Tylko nie fabryka

Agata Sawczenko
Uwielbiam język angielski, balet i musical. I tego uczę w mojej szkole - mówi Agnieszka Kulfan-Płońska
Uwielbiam język angielski, balet i musical. I tego uczę w mojej szkole - mówi Agnieszka Kulfan-Płońska
Udostępnij:
Taniec i język angielski to dwie pasje Agnieszki Kulfan-Płońskiej. Postanowiła je połączyć. W swojej szkole uczy i jednego, i drugiego.

Starwood Brodway Dance and Language School istnieje od czterech lat. Tyle już czasu Agnieszka Kulfan-Płońska oficjalnie uczy tańczyć. Wcześniej - robiła to samo, tyle że bez zakładania własnej firmy, bezpłatnie.

Uczy się od dziecka

Agnieszka Kulfan-Płońska na pierwsze lekcje języka angielskiego poszła, gdy miała zaledwie cztery lata. Wcześnie też zaczęła tańczyć: najpierw w Kurpiach Zielonych, później były różne szkoły w Białymstoku, Warszawie, Londynie. Angielski zaś doskonaliła w białostockim college'u i w codziennych rozmowach, gdy była za granicą.

Szybko się okazało, że i taniec, i język angielski to dwie pasje Agnieszki. Postanowiła uczyć innych, gdy miała 14 lat. Salę do ćwiczeń tanecznych udostępniła szkoła podstawowa, którą skończyła. W zamian Agnieszka uczyła tańczyć za darmo. Już wtedy udzielała też korepetycji z angielskiego.

Zaraz po maturze wyjechała do Londynu. Tam skończyła prestiżową musicalową szkołę. Potem, już w Polsce, dostała się do teatru Roma.

To nie fabryka pieniędzy

Z pomysłem założenia swojej szkoły tańca przyjechała już z Londynu - cztery lata temu.
- Na początku było ciężko. Po prostu nie miałam pieniędzy. Bo wszyscy myślą, że z zagranicy przywozi się miliony. A ja wszystko, co zarabiałam, wydawałam od razu na naukę - opowiada.

Dlatego zaczęła od współpracy z istniejącą już szkołą tańca. Odpowiadała jej ta współpraca.
Teraz ma własną szkołę. Pilnuje, żeby nie stała się ona tzw. fabryką pieniędzy. Przyjmuje zaledwie około 30 osób na rok. Żeby się do niej dostać, trzeba udowodnić, że się ma talent. Wtedy dopiero Agnieszka uczy baletu, tańca współczesnego i towarzyskiego, musicalowego.
Jej zespół bierze udział w festynach, tańczy na sylwestrach. Dziewczyny zarabiają pieniądze.
Agnieszka Kulfan-Płońska próbowała połączyć swoje pasje i uczyć tańca po angielsku.
- Ale mało osób jest zainteresowanych taką formą nauki - mówi.
Na pomysł otworzenia szkoły językowej wpadła dwa lata temu - z braku czasu.
- Udzielałam korepetycji, uczyłam tańczyć. Zaproponowałam swoim uczniom zajęcia wspólne, w szkole. Zgodzili się - mówi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie