Tysiąc oszukanych stanie przed sądem

Anna Mierzyńska
Prokurator Bogusław Dukacz z łożyńskiej prokuratury nadzoruje śledztwo w sprawie firmy "Euromaster”, która okazała się grupa przestępczą.
Prokurator Bogusław Dukacz z łożyńskiej prokuratury nadzoruje śledztwo w sprawie firmy "Euromaster”, która okazała się grupa przestępczą. P.Chojnowski
Region. Tysiąc osób oskarżonych o poświadczanie nieprawdy, rozbita zorganizowana grupa przestępcza - to efekt śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgowa w Łomży. W sprawie zapadły już pierwsze wyroki. Niestety, najbardziej pokrzywdzeni są ci, którzy uwierzyli szajce i podpisali umowy z oszukańczą firmą.

Opinia poszkodowanej

Opinia poszkodowanej

To Czytelniczka poinformowała nas o śledztwie w łomżyńskiej prokuraturze. Sama jest jedną z poszkodowanych i odpowie przed sądem. Oto jej opinia:
,,Euromaster" faktycznie zafundowała nam wspaniałą "nagrodę": nie dość, że raty z odsetkami, a dla niektórych z karnymi odsetkami, to jeszcze dodatkowo do pakietu dodany będzie wyrok karny! Mimo iż podczas przesłuchań ludzie mówią prawdę, opisując przebieg tej ,,wspaniałej" transakcji, to i tak wyrok otrzymają. Czyli za prawdę otrzymuje się karę.
A gdzie w tym wszystkim jest odkurzacz, za który spłacaliśmy kredyt? Cóż, ten sprzęt kompletnie nie nadawał się do dalszego użytku już po trzecim użyciu!

Dwa lata temu pisaliśmy o podejrzanej spółce "Euromaster" z Lublina, która działała w południowej (Hajnówka, Narewka) i zachodniej (Łomża, Kolno) części naszego województwa. Jej pracownicy przychodzili do domów i mieszkań, prosili o odpowiedź na kilka prostych pytań, a potem nagradzali zwycięzców pieniędzmi i artykułami AGD. Trzeba było podpisać jedynie protokół ich odbioru.

Nasza Czytelniczka, Grażyna z gminy Narewka, dopiero po dokładnej lekturze "protokołu" przekonała się, że podpisała, owszem, ale umowę kredytową z bankiem na kupno odkurzacza. W umowie podano nawet jej dochód, nieprawdziwy, ponieważ Grażyny o jej dochody nikt z firmy nie pytał. Kobieta próbowała odstąpić od umowy, ale okazało się to niemożliwe.

Na działanie "Euromastera" dało się nabrać około tysiąca osób w naszym województwie. Do tylu umów dotarła łomżyńska prokuratura. Stwierdziła, że w dokumentach podano nieprawdziwe dane, a z banków w regionie wyłudzono ok. 1,5 mln zł. Wyłudzali oczywiście... oszukani klienci.

- W umowach stwierdziliśmy poświadczanie nieprawdy oraz wprowadzanie w błąd pracowników banków - podkreśla Bogusław Dukacz, łomżyński prokurator, który zajmuje się sprawą firmy "Euromaster".

Nieszczęsnym Podlasianom postawiono więc zarzuty, w wielu przypadkach powstały już akty oskarżenia! Ludzie ci nie dość, że musieli spłacić kredyty za sprzęt AGD, którego nie chcieli, to jeszcze teraz grożą im poważne wyroki. Pierwsze zresztą już zapadły. Sądy w tych przypadkach skazują najczęściej na karę pozbawienia wolności (od roku do dwóch lat) w zawieszeniu. Oszukani mieszkańcy, których całą winą było nieprzeczytanie umowy i naiwność, stają się poważnymi przestępcami!

- Oczywiście pojawiają się tu okoliczności łagodzące. Sprzedawcy bowiem trafiali często na ludzi, którzy mieli znikome dochody i za 200 czy 300 zł nagrody bez problemu podpisywali dokumenty - wyjaśnia prokurator Dukacz.

Gdyby nie okoliczności łagodzące, wyroki mogłyby być jeszcze wyższe, ponieważ za przedkładanie fałszywych oświadczeń w celu uzyskania kredytu grozi nawet pięć lat więzienia.

Przerażający jest jednak fakt, że niższe od oszukanych wyroki mogą dostać pracownicy firmy "Euromaster", którzy zostali uznani za zorganizowaną grupę przestępczą. Właścicielka firmy, czyli mózg całej operacji, Beata S., może posiedzieć w więzieniu nawet osiem lat. Ale jej podwładni zaledwie trzy lata (maksymalnie)! Takie kary zapisano bowiem w kodeksie karnym. A przecież to pracownicy spółki wiedzieli, że wprowadzają ludzi w błąd. Klienci zaś najczęściej nie mieli o niczym pojęcia! A jednak staną przed sądem. I zostaną uznani winnymi.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
chudy
Pracowałem w firmie EUROMASTER przez 3 miesiące jako przedstawiciel handlowy. Na początku sprzedawaliśmy radiowentylatory, zestawy narzędzi, malaksery, następnie odkurzacze i garnki. Owszem, jeździliśmy od domu do domu robiąc prezentacje i oferując sprzęt. Kto nie był chętny, nie kupował, kto chciał to brał, za gotówkę lub na raty. Nikt nikogo nie zmuszał. Każdy wiedział ile sprzęt jest wart, a za ile jest sprzedawany. Później był taki okres, że chętne kupnem osoby same dzwoniły do nas do firmy lub do przedstawicieli, tylko po to, by wziąć sprzęt, czasem całymi rodzinami. Więc po jaką holere piszecie taką ściemę, że każdy czuje się oszukany, a ludzie nie wiedzieli co podpisują ?!

Tak się składa, że wszyscy byli świadomi tego co biorą, za jaką cenę i ile będą musieli spłacić.
k
komentator
A ja się pytam - gdzie są Moderatorzy Forum??? Czy naprawdę nikt nie interesuje się z nich wpisami (spamem) tzw. "zielonych"? Ich komentarze najczęściej nie są na temat, nie wnoszą nic konkretnego do komentowanego artykułu, za to są skupiskiem linków do stron nie związanych z komentowanym artykułem.

Proszę o wzięcie tych słów do serca i bardziej skrupulatne przeglądanie Forum...
L
LM
czy to tak trudno zrozumieć że nikt nie daje niczego za darmo( oprócz czerwonego krzyża i caritasu) ja winiłbym za tą sytuację tych co lansują że ludzi czekają same promocje zniżki nagrody i tym podobne okazje
G
Gość
Kolejny absurd polskiego 'prawodawstwa'. I powstaje pytanie: po co nam kodeks karny? Gdyby go nie było, to ci biedni ludzie, przynajmniej by wyroku nie mieli. A tak naduci w butelkę i jeszcze wyrok. Quo vadis Polsko?
Dodaj ogłoszenie