Uciążliwy sąsiad. Wiatr rozwiewa śmieci po całej okolicy [FOTO]

(luk)
Silny wiatr od kilku dni roznosi śmieci z punktu magazynowania i przeładowywania odpadów MPO po całej ulicy Dolistowskiej  i jej okolicach. MPO stara się opanować sytuację.
Silny wiatr od kilku dni roznosi śmieci z punktu magazynowania i przeładowywania odpadów MPO po całej ulicy Dolistowskiej i jej okolicach. MPO stara się opanować sytuację. A. Chomicz
Udostępnij:
Foliowe torby i worki od kilku dni fruwają po ulicy Dolistowskiej i jej okolicy - skarżą się nam mieszkańcy i przedsiębiorcy z tych terenów.
Uciążliwy sąsiad. Wiatr rozwiewa śmieci po całej okolicy [FOTO]
A. Chomicz

(fot. A. Chomicz)

- Wszystko wylatuje ze składowiska MPO. Nie dość, że mamy problem z tym sąsiedztwem, bo zwłaszcza latem tu strasznie śmierdzi, to okolice pełne są szczurów, a koczujące tu mewy brudzą, to teraz jeszcze te latające śmieci!

Pojechaliśmy na miejsce. Okazało się, że ilość śmieci wzdłuż ogrodzenia punktu przeładunkowego MPO, znajdującego się od strony ul. Dolistowskiej, jest imponująca. Dziesiątki reklamówek, nawet z zawartością, widać było nie tylko na płocie, ale i na drzewach. Śmieci fruwały wszędzie.

- Rzeczywiście wiatr ostatnio daje się nam we znaki - przyznaje Tomasz Kalinowski z zarządu MPO. - Codziennie nasi pracownicy po kilka razy zbierają śmieci, które są zwiewane ze składowiska, czyszczą drzewa, trawniki. Sytuacja jest coraz lepsza.

Na obecny stan wpłynęło też to, że po zimie na placu nazbierało się sporo odpadów z selektywnej zbiórki. Wg Kalinowskiego są już systematycznie wywożone. Są też odpowiednio zabezpieczane, aby nie roznosiły się po okolicy.

Mieszkańcy Dolistowskiej od lat monitują o uciążliwości MPO, gdzie się da. W ubiegłym roku była tu kontrola Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska.

- Naszym zdaniem sama lokalizacja punktu przeładunkowego odpadów komunalnych w mieście jest niewłaściwa - mówi Mirosław Michalczuk, naczelnik wydziału inspekcji WIOŚ w Białymstoku. - Ale MPO ma na to wszelkie zezwolenia. My możemy tylko wnioskować do prezydenta miasta, aby tę sytuację uregulować i nakazać podmiotowi odpowiednie postępowanie z odpadami tak, aby nie wpływały negatywnie na środowisko.

- Od kilku tygodni podejmujemy działania, które mają zminimalizować uciążliwość naszego sąsiedztwa - zapewnia Kalinowski. - Prowadzimy prace organizacyjne i porządkowe, reorganizację ogrodzenia, nasypów, odbudowujemy skarpy. Chcemy, aby było lepiej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

o
obserwtor 2
zobaczcie centrum mieasta co tam sie dzieje u.s swietojanska typ bialystok rzeka biala itd....ale ten art, to zamowienie to widac ,a co sie dzieje ze smieciami ze studzianek gdzie pod oslona nocy jada czy nie do .....................i pieprzony skorumpowany grajdol , syf i wodorosty cikawe co i kto z tym spalonym syfem ze studzianek zrobi i kto za tym stoi co na to tzw. ekolodzy bo urzedy to widac czego nie robia
o
obserwator
MPO jak wiem leży na krańcu miasta i swoim wyglądem i uciążliwością nie doskwiera tak
jak lewa strona /od ul.Sienkiewicza/ ul.Jurowieckiej .
Tam pełno śmieci , pustych butelek szklanych , plastykowych i innego "dobrodziejstwa".
Widać ,że to nikomu nie przeszkadza a jedynie stanowi od lat wizytówkę Śródmieścia.

Tej sytuacji nie widzą wielcy " redaktorzy "
A szkoda?
Ale to dotyczy osób na których nie można cokolwiek negatywnego pisać.
G
Gość
A mają pozwolenie na to, żeby tutaj magazynować śmieci?
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie