Uczniowie czują się pokrzywdzeni

jsz
sxc.hu
Udostępnij:
Burzliwe posiedzenie Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego.

Słyszymy tylko o pieniądzach, ale nikt nie mówi o nas, uczniach czy nauczycielach, którzy stracą pracę - nie kryje goryczy Karolina Bielawiec, uczennica XIII LO w Białymstoku, które miasto chce zlikwidować.
Dziewczyna znalazła się w gronie kilkudziesięciu uczniów, którzy przyszli wczoraj na posiedzenie Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego, by bronić swoich szkół. W spotkaniu wzięli udział także nauczyciele, dyrektorzy, przedstawiciele związków zawodowych oraz władz miasta.

Tematem posiedzenia był plan likwidacji szkół ponadgimnazjalnych w Białymstoku. Są już gotowe projekty uchwał, a radni mają nad nimi głosować na najbliższej sesji w poniedziałek. Jak informowaliśmy, miasto chce zlikwidować między innymi Zespoły Szkół Zawodowych nr 4 i 6 przy ul. Pogodnej i Transportowej, Zespół Szkół Ogólnokształcących i Technicznych przy ul. Antoniuk Fabryczny, Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 przy ul. Letniej oraz dwa licea - XIII przy ul. Konopnickiej oraz XVI przy ul. Sokólskiej. Powodem jest niż demograficzny, a co za tym idzie, rosnące koszty utrzymania szkół.

Szkoły się bronią
Czemu miało służyć wczorajsze posiedzenie komisji? Zainteresowani nie tracą nadziei, że uda im się przekonać władze miasta, by wycofały się z zamiaru likwidacji placówek.
- W naszej szkole jest fajna atmosfera i możliwość trenowania z dobrymi trenerami - mówi Cezary Korbus, uczeń klasy piłkarskiej w ZSOiT. - Likwidacja jest niesprawiedliwa.
Jej konsekwencji obawiają się też nauczyciele.

- Czujemy się pokrzywdzeni. Czym można wytłumaczyć zamknięcie szkoły, która zrobiła nabór w pierwszym terminie? - pyta Margeryta Burda, nauczycielka z ZSOiT. - Obiecują nam, że otoczą nas płaszczem socjalnym, ale czy to wystarczy?

Pokrzywdzeni czują się również uczniowie i nauczyciele z XVI LO.
- Trzy lata temu stworzyliśmy klasy o profilu mundurowym, które stały się w mieście hitem. Od tego czasu nie mamy problemów z naborem. Nie rozumiem więc decyzji o likwidacji szkoły - nie kryła żalu Barbara Stankiewicz, dyrektor placówki.

Decyzja wbrew mieszkańcom
Na ręce Adama Polińskiego, wiceprezydenta miasta odpowiedzialnego za edukację, nauczyciele i rodzice złożyli petycje w obronie ZSZ nr 4 i 6 oraz XIII LO. Podpisało się pod nimi kilka tysięcy białostoczan.

- Mam nadzieję, że to głos, którego prezydent nie zlekceważy - mówi Krystyna Wasiluk Richter z oświatowej "Solidarności" w Białymstoku.
Związkowcy zarzucają władzom miasta, że tak ważne zmiany wprowadzają bez konsultacji społecznych i wbrew mieszkańcom.

Decyzję o zamiarze likwidacji podejmą radni. Czy w głosowaniu będzie obowiązywać dyscyplina partyjną? - Na pewno nie - zapewnia Piotr Jankowski z PO. - Będę głosował zgodnie z sumieniem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Z
ZNIESMACZONY
Jankowski, pozer z pana i tani efekciarz. Dużo szumu , wiele zapewnień , zero skuteczności. I co pan obiecuje, przecież te placówki są w stanie agonalnym- nawet jeśli będziesz pan lobbował na poczet ich ocalenia - to i tak padną, bo są z innej bajki , nie przystają do rzeczywistości, jakośc kształcenia już na wstępie skazuje ich absolwentów na bezrobocie. Przecież Prezydent o tym wie, a pan - powodowany chęcią publicznego zabłyśnięcia jako altruista i obrońca uciśnionych nauczycieli !!- składa tym nieszczęśnikom obietnice bez pokrycia! Ale , co tam - zbawco białostockiej oświaty, byle dużo szumu robić wokół siebie. TO SIĘ NAZYWA BUDOWANIE WŁASNEGO WIZERUNKU NA PROBLEMACH INNYCH .
Dodaj ogłoszenie