Uczniowie oddawali mocz i obnażali się w czasie lekcji

tom
archiwum
Tak twierdzi dziennikarz popularnego tygodnika. Rodzice są zszokowani.

Rodzice uczniów z Gimnazjum nr 2 są oburzeni. - Absolutnie nie dochodziło do tego, by dzieci obnażały się na lekcji czy oddawały mocz - twierdzą.

Taka informacja znalazła się we wczorajszym wydaniu tygodnika "Polityka". Autor publikacji opisuje to, co dzieje się w polskich gimnazjach. W tym kontekście przywołuje też suwalską placówkę, gdzie, jak wiadomo, jedna z nauczycielek złożyła doniesienie aż na 11 uczniów tej samej klasy. Trwa postępowanie przed sądem dla nieletnich. Decyzje mają zapaść w najbliższym czasie.

"Polityka" napisała tymczasem, że uczniowie nie tylko używali słów wulgarnych czy rozmawiali przez telefony komórkowe, ale też oddawali mocz i obnażali się. Dziennikarz nie powołuje się przy tym na żadne źródło tej informacji. A to całkowita nowość. Nie odkryta wcześniej przez żadnego z wielu innych dziennikarzy, który o tym pisał, czy to filmował. - Przecież kaliber zarzutu jest znacznie większy niż w przypadku rzucania papierami - zauważają rodzice. - Dziwne, że nic o tym nie wiemy i że tego nie ma w żadnych dokumentach.

Ten o wszczęciu sądowego postępowania mieliśmy okazję, jako jedni z nielicznych, przeczytać w całości. Padają tam nazwiska 11 uczniów i zarzuty w odniesieniu do każdego z nich. O oddawaniu moczu czy obnażaniu się nie ma ani słowa.

Nic o takich sytuacjach nie słyszał też Marcin Walczuk, rzecznik prasowy suwalskiego sądu, jedyny suwalczanin, którego nazwisko pada w publikacji "Polityki". - Nie mam pojęcia, skąd autor wziął takie informacje - mówi rzecznik.

Z kolei szkoła, jak informowaliśmy, do czasu rozstrzygnięcia postępowania sądowego sprawy nie komentuje.

Wczoraj próbowaliśmy się skontaktować z autorem. W redakcji "Polityki" nie podano nam telefonu komórkowego, a na e-maila nie odpowiedział.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aleksander

To tak trudno zauwazyc, ze ujawnione zachowanie gimnazjalistow i w Suwalkach i gdzie indziej - i nie wazne, jakiego rodzaju zachowanie - mosi tytul "Polityka". Alez to polityka, wielka polityka, ze sprawa nabiera az takiego wymiaru. I nie jest wyssana z palca! Niebawem w Unii bedzie glosno. A na miejscu - wsio w porzadku. Nie w porzadku! To tragedia! Nie gimnazjalistow, lecz Szkoly. A Szkolka milcz. Szkolka wnioskuje, ze ktos inny zajmie sie problemem. Hej Suwalczanie! I Suwalczanki! Nie czekajcie na ten marsz obwodowy do wtorku. Walcie juz teraz na ulice. Zanim Was gimnazjalisci nie osiusiaja. Przeciez juz siusiaja Wam na glowy. Nie czujecie tego ciepelka... Siusiaja w calej Polsce. Tusklandem zwanej. Czwartek, 1 Novembra 2012, Aleksander Radzaj

b
bobek

tam gdzie jest zle to komus jest dobrze !!!zlikwidowac gimnazja , 8klas, srednia szkola i studia i tak trzymac!rozgraniczyc dzieci umyslowo niesprawne-szkoly specjalne i pozamiatane!!!

k
karol

Oczywiście, że wiele zależy od postawy nauczyciela. Uczniowie, wbrew temu co sądzą niektórzy, słuchają się tych, których się boją. Czy ich przy okazji szanują, nie wiem. Z pewnością nauczycielka, która musiała oddać sprawę do sądu nie mogła też liczyć na pomoc kolegów ani dyrekcji. Myślę, że była zbyt łagodną i dobrą osobą. Podobny przypadek miał kiedyś miejsce w podbiałostockim "poprawczaku". Tam też uczniowie zaatkowali najłagodniejszego nauczyciela, pobili go i uciekli.

d
do Anki

Wiesz dlaczego..poparli?
Bo to koledzy i koleżanki z tego samego klanu.
Policjant - policjanta.
Sędzia - sędziego.
Nauczyciel - nauczyciela.
Kto przyzna się do swojej porażki lub błędu? Rzadko się to zdarza.
A nauczycielka używała słów obraźliwych w stosunku do tych uczniów. A to jak młyn na wodę - szczególnie w takim wieku.
Nie jestem rodzicem.....tych uczniów. Żadnego z nich. Nie mam nic wspólnego z Suwałkami. No może poza tym, że bywam na Festiwalu Blusowym...od czasu do czasu.
To teraz zapytam Cię Anka - dlaczego ci sami uczniowie (niekoniecznie z Suwałk) chodzi mi o tą samą grupę społeczną w tej samej szkole - na lekcjach np...X, Y, Z zachowują się jak banda naćpanych...testosteronem samców lub panienek, co to przed chwilą dostały dawkę podtlenku azotu...a na lekcjach A, B czy C siedzą grzecznie, słuchają tego co mówi nauczyciel, udzielają mądrych i logicznych odpowiedzi, biorą udział w dyskusji, przejawiają własną inicjatywę ( nie tą związaną z oddawaniem moczu i obnażaniem się)...))..?
Od czego to zależy?

A
Anka
A ja myślę, że wina nauczycielki - bo ewidentnie nie radzi sobie z uczniami.
Bo przecież te same klasy (ci sami uczniowie) zachowują się różnie na różnych lekcjach, prowadzonych przez różnych nauczycieli. U jednych "oddają mocz", u innych nie słychać jak oddychają.
(...)

To może jeszcze wyjaśnisz dlaczego inni nauczyciele poparli decyzję nauczycielki? Czy dlatego, że "ci sami uczniowie" byli wobec nich w porządku?
Młodzież jest przekonana, że nauczyciele nie mogą im nic zrobić. Można nauczycieli znieważać, lekceważyć i nie ponosić żadnych konsekwencji. Większość rodziców zawsze i w każdej sytuacji broni swoich dzieci, ale nie pofatygują się wpoić im szacunku do starszych.
Mam nadzieję, że to będzie dobra nauczka dla innych. Suwałki to nie duże miasto, gdzie takie wydarzenia przechodzą bez echa.
d
do Heńka

Heniek
Nie uogólniaj. I nie obrażaj. Właśnie używanie takiego języka w stosunku do uczniów i nie tylko....powoduje agresję. Dobrze, że poszła (nauczycielka) do prokuratury. Jest funkcjonariuszem publicznym i ma takie prawo. I jak sobie nie poradziła sama to poprosiła o pomoc. Nie poradziła!
Chory system szkolnictwa, gdzie do jednego kotła wrzuca się młodzież, w której hormony buzują jak u mojej babci proteza w szklance po wrzuceniu corega tabs.
A kiedyś....Heniek....kiedyś to było. I mleko w szklanych butelkach, i dwa programy w TV, i wódka na kartki, i piórnikiem w łeb nauczyciel trzasnął. Ale to było kiedyś. Teraz Heniek inne czasy. Postęp. Cywilizacja. Inni ludzie. Ludzie - nie bydlaki.

H
Heniek

Aktem desperacji było pójście do sądu ze sprawą zachowania bydła. Większość bydlaków trzeba trzymać w odosobnieniu, nie potrafią uszanować nikogo i niczego, zero jakiegokolwiek posłuchu. Kiedyś jak Cześka na lekcji fizyki przywaliła dwumetrową linijką po łapach to był spokój, teraz bydło nie boi się niczego, robi sobie lewe papiery, że są dysfunkcyjni i mają wszystko gdzieś. Nie na darmo pole z bydłem jest otoczone pastuchem elektrycznym a nie psychologami, namawiającymi do poprawnego zachowania.

G
Gość

A ja myślę, że wina nauczycielki - bo ewidentnie nie radzi sobie z uczniami.
Bo przecież te same klasy (ci sami uczniowie) zachowują się różnie na różnych lekcjach, prowadzonych przez różnych nauczycieli. U jednych "oddają mocz", u innych nie słychać jak oddychają.
Jak się szanuje ucznia (!) - to uczeń też uszanuje. Działa to w dwie strony. Zapewniam.
Chory system szkolnictwa i szkolenia tych, którzy mają uczyć (czyli szkolnictwo wyższe). Od niego trzeba zacząc reformy szkolnictwa.
A mamusia i tatuś plony.....sikania zbierać będą jeszcze długo.

m
matkaświńta

No i o to chodzi panie Bułkowski !Aby wyrósł deb*** -musi być bezstresowe wychowanie.Nie trzeba z tej przyczyny lać wszystkich-tak jak u cygana.Ale kandydata na bandytę widać już za młodych lat i koniecznie jest temperowanie takiego ancymonka.Ni głupi wymyślił że czym skorupka za młodu .... .

s
sroka
Bardzo dobrze, że sprawa trafiła w końcu do sądu. Może będzie to przestrogą dla innych gimnazjalistów i "wałków" tego typu, co to....
Z drugiej strony żal mi rodziców....za ich głupotę... Mama i tata twierdzi, że ich synek "nic takiego na lekcji nie robił". Zapytam - Skąd o tym wiedzą? Siedzą z synkiem w ławce na lekcji? Prowadzaja po korytarzu za rączkę?Niech bronią. Mama i tata jest od tego. Ciekawe tylko, kto obroni mamę i tatę - jak synek za kilka lat naleje mamie na dywan w pokoju gościnnym ( no...chyba, że dywan ma jeszcze nie zdjętą folię)...
A pani nauczycielka...., której takie rzeczy przydarzyły się tej szkole powinna zastanowić się poważnie nad zmianą zawodu, najwyraźniej sobie nie radzi i na za dużo pozwala.
Podsumowanie - chory system szkolnictwa. Zlikwidować gimnazja.

Bardzo dobrze, że sprawa trafiła w końcu do sądu. Może będzie to przestrogą dla innych gimnazjalistów i "wałków" tego typu, co to....
Z drugiej strony żal mi rodziców....za ich głupotę... Mama i tata twierdzi, że ich synek "nic takiego na lekcji nie robił". Zapytam - Skąd o tym wiedzą? Siedzą z synkiem w ławce na lekcji? Prowadzaja po korytarzu za rączkę?Niech bronią. Mama i tata jest od tego. Ciekawe tylko, kto obroni mamę i tatę - jak synek za kilka lat naleje mamie na dywan w pokoju gościnnym ( no...chyba, że dywan ma jeszcze nie zdjętą folię)...
A pani nauczycielka...., której takie rzeczy przydarzyły się tej szkole powinna zastanowić się poważnie nad zmianą zawodu, najwyraźniej sobie nie radzi i na za dużo pozwala.
Podsumowanie - chory system szkolnictwa. Zlikwidować gimnazja.

Chyba nie pozwala skoro poprosiła o pomoc policję. To nie jest wina nauczycielki. Uczniowie maja w d nauke, szkołe bo własciwie po co sie uczyc? Czy bedzie lepsze, godne zycie jesli beda wykształceni? To jest winna polityka, sytuacja w kraju, rodzina... A młodzież nie radzi sobie z problemami i sie tak zachowuje a nauczyciel nie jest terapeuta, jest nauczycielem!
Ś
Ściana

Bardzo dobrze, że sprawa trafiła w końcu do sądu. Może będzie to przestrogą dla innych gimnazjalistów i "wałków" tego typu, co to....
Z drugiej strony żal mi rodziców....za ich głupotę... Mama i tata twierdzi, że ich synek "nic takiego na lekcji nie robił". Zapytam - Skąd o tym wiedzą? Siedzą z synkiem w ławce na lekcji? Prowadzaja po korytarzu za rączkę?Niech bronią. Mama i tata jest od tego. Ciekawe tylko, kto obroni mamę i tatę - jak synek za kilka lat naleje mamie na dywan w pokoju gościnnym ( no...chyba, że dywan ma jeszcze nie zdjętą folię)...
A pani nauczycielka...., której takie rzeczy przydarzyły się tej szkole powinna zastanowić się poważnie nad zmianą zawodu, najwyraźniej sobie nie radzi i na za dużo pozwala.
Podsumowanie - chory system szkolnictwa. Zlikwidować gimnazja.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3