Układanie pacjentów z COVID-19 na brzuchu. Czy to ma sens?

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Ułożenie pacjenta z COVID-19 w pozycji na brzuchu. Źródło: www.journalpulmonology.org
Na oddziałach zakaźnych, ale też na oddziałach intensywnej terapii, pacjenci leczeni z powodu niewydolności oddechowej spowodowanej przez COVID-19, często kładzeni są na brzuchu. Ta nietypowa pozycja ma swoje uzasadnienie.

Skuteczność udowodniona naukowo

Wentylacja mechaniczna w pozycji leżącej na brzuchu jest sprawdzoną strategią wspomagania wentylacji inwazyjnej w leczeniu zespołu ostrej niewydolności oddechowej (ARDS) oraz u pacjentów z COVID-19 w celu uniknięcia intubacji. Do tej pory ukazało się kilka badań, potwierdzających jej skuteczność.

Wśród nich znajdują się badania włoskich naukowców pracujących w uniwersyteckim szpitalu St. Orsola-Malpighi w Bolonii. W artykule opublikowanym w Journal Pulmonology (link znajdziecie na końcu artykułu) opisali fizjologiczne zmiany i wyniki kliniczne badań trzech pacjentów cierpiących na ciężką ostrą niewydolność oddechową z powodu COVID-19. Pacjenci poddawani byli próbom z zastosowaniem pozycji półleżącej, na brzuchu i pozycji bocznej podczas standardowej tlenoterapii oraz wysokoprzepływowej tlenoterapii donosowej (HFNC).

Wyniki są obiecujące. Okazało się, że pozycja leżąca na brzuchu wiązała się ze znaczną poprawą utlenowania, nastąpił spowodowany grawitacją wzrost przepływu krwi do niezajętych obszarów płuc, które dzięki temu były lepiej wentylowane. W pozycji na brzuchu uzyskano odciążenie śródpiersia i zmniejszenie nadmiernego ucisku na zdrowe obszary. Poza tym, zastosowanie tej pozycji nie wiązało się ze skutkami ubocznymi.

Uniwersytecki Szpital Kliniczny stosuje tę metodę

Układanie pacjenta covidowego na brzuchu (i nie tylko) jest często stosowane w szpitalu zakaźnym przy ul. Żurawiej. Jak mówi prof. Wojciech Naumnik, kierownik I Kliniki Chorób Płuc i Gruźlicy UMB:

- Gdy widzimy, że pacjent leży na plecach i saturacja zaczyna spadać, to zachęcamy go, aby położył się na brzuchu, na jednym boku, na drugim boku, by ułożył tułów wyżej. Ta zmiana pozycji to trochę gimnastyka układu oddechowego i widzimy, że przynosi efekty.

Jak mówi prof. Naumnik, ta procedura powszechnie stosowana jest na oddziałach reanimacji – układa się pacjenta na brzuchu, z pomocą odpowiednich poduszek. Wówczas dochodzi do zmiany wentylacji, która powoduje wzrost saturacji i utlenowania. Także na oddziałach intensywnej terapii pacjenci leżą kilka godzin na brzuchu, kilka godzin na plecach i to często przynosi dobre efekty.

- Zdarza się, że w sytuacjach granicznych, kiedy spada saturacja i zastanawiamy się, czy pacjenta już trzeba intubować czy jeszcze nie, anestezjolog radzi: „Spróbujmy pacjenta przewrócić, połóżmy go na brzuchu i poczekajmy. Poobserwujmy gazometrię”. I często zdarza się, że taka „przekładka” ratuje pacjenta przed intubacją.

Artykuł włoskich naukowców:

Effects of prone and lateral position in non-intubated patients with 2019 Novel Coronavirus (COVID-19) pneumonia

Koronawirus groźny tylko w pomieszczeniach

Wideo

Materiał oryginalny: Układanie pacjentów z COVID-19 na brzuchu. Czy to ma sens? - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie