Urząd Marszałkowski dopłacał do biletów ulgowych. Do czasu

Andrzej Matys
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. Archiwum
Urzędnicy skontrolowali i zawiadomili śledczych

Prokuratura Rejonowa Białystok Południe sprawdza działalność firmy Faster, która sprzedawała bilety ulgowe na trasy w okolicach Łomży, Kolna i Szczuczyna. Pobierała za to dopłaty z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego. Zdaniem urzędu - nienależne.

Umowa na dopłaty

- Zarząd województwa rozwiązał w maju (bez okresu wypowiedzenia) umowę z firmą Faster, bo naruszyła jej postanowienia. Uznaliśmy, że firma ta przedstawiała nieprawdziwe lub niezgodne ze stanem faktycznym dane, które są dla urzędu podstawą do ustalenia dopłat za sprzedaż biletów ulgowych. W tej sytuacji musieliśmy zawiadomić policję, a potem również prokuraturę - powiedziała rzecznik marszałka województwa Urszula Arter.

Jak ustaliliśmy, sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Białystok Południe.

- Rzeczywiście, wszczęliśmy takie postępowanie przygotowawcze. Na razie tylko w sprawie, bez przedstawiania komukolwiek zarzutów. Sprawdzamy dokładnie wszystkie szczegóły, co trochę musi potrwać. Dopiero wtedy będziemy mogli mówić między innymi o tym, czy i jaka suma ewentualnych dopłat wchodzi w grę. I to wszystko, co mogę powiedzieć na tym etapie postępowania - przyznał prokurator rejonowy Wojciech Zalesko.

Rynek bez zmian, a biletów przybywało

Przewoźnicy, z którymi urząd marszałkowski ma podpisane umowy o zasadach przekazywania dopłat do ulgowych biletów autobusowych muszą przedstawiać, tzw. zbiorcze zestawienia sprzedaży biletów z ustawową ulgą. Jednak podczas weryfikacji tych zestawień kontrolerzy urzędu zauważyli duży, kilkukrotny wzrost sprzedaży biletów ulgowych i związanych z tym dopłat. Jak się okazuje, w drugiej połowie 2016 r. liczba sprzedawanych biletów ulgowych rosła z miesiąca na miesiąc o kilkaset, a nawet o kilka tysięcy sztuk.

- Jednak w tym czasie nie doszło do żadnych zmian na lokalnym rynku przewozowym, które wynikałyby z przejęcia lub likwidacji linii przez innego przewoźnika. A tylko to mogłoby nam wyjaśnić lawinowy wzrost sprzedaży biletów ulgowych za przejazdy autobusami tej firmy - dodała rzecznik marszałka.

Telefon milczy

Firma Faster z Olsztyna ma swoje oddziały w Łomży i w Kolnie, i to właśnie na trasach w tych rejonach urząd marszałkowski odnotował zadziwiający wzrost sprzedaży biletów ulgowych i związany z tym wzrost dopłat, które znacząco obciążały konto samorządu województwa. Niestety, mimo wielu prób, nie udało nam się skontaktować z kierownictwem olsztyńskiej spółki. Za każdym razem słyszeliśmy w telefonie komunikat, że abonent ma wyłączony aparat lub jest niedostępny.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie