Urzędnicy na potęgę uczą się "migania"

Urszula Ludwiczak [email protected]
Arkadiusz Wróblewski z PUW nauczył się języka migowego, by łatwiej porozumiewać się z głuchoniemymi petentami
Arkadiusz Wróblewski z PUW nauczył się języka migowego, by łatwiej porozumiewać się z głuchoniemymi petentami
Udostępnij:
Głuchoniemi nie będą musieli martwić się o tłumacza przy załatwianiu spraw.

Język migowy nie jest taki trudny - mówi Arkadiusz Wróblewski z Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Pan Arkadiusz jest inspektorem w Punkcie Obsługi Klienta PUW w Białymstoku i właśnie przechodzi szkolenie z języka migowego. - To nauka podstawowych zwrotów, głównie na potrzeby pracy w urzędzie - mówi. - Chciałem poznać ten język, by móc komunikować się z osobami głuchoniemymi, które do nas przychodzą.

Podobne szkolenia przechodzi obecnie wielu pracowników administracji publicznej (urzędów, ale też np. straży miejskiej czy policji) w całym kraju. To wymóg ustawy o języku migowym i innych środkach komunikowania się, która zacznie obowiązywać od 1 kwietnia. A zapewnia ona osobom niepełnosprawnym korzystanie z pomocy wykwalifikowanego w tego typu obsłudze pracownika lub tłumacza języka migowego. W efekcie urzędy masowo szkolą pracowników.

- Zapotrzebowanie na kursy jest spore - przyznaje Ewa Chociej z Centrum Kształcenia Ustawicznego w Białymstoku. - Teraz w 9-osobowej grupie mamy sześciu pracowników administracji publicznej.
Urzędy szkolą pracowników

Obecnie w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim pracuje jedna osoba, która dobrze zna język migowy. W ubiegłym miesiącu kurs "migania" rozpoczęły dwie nowe osoby.

Także Urząd Miejski w Białymstoku przygotowuje się do obsługi klientów, posługujących się językiem migowym. Sześciu urzędników już zna jego podstawy i to oni od kwietnia będą w pierwszej kolejności odpowiadać za obsługę klientów. Aż 17 osób zaczyna naukę.

- Na stronie internetowej urzędu znajdą się dane kontaktowe do pracowników przygotowanych do obsługi w języku migowym - mówi Urszula Mirończuk, rzecznik prezydenta. - Uruchomiony też zostanie specjalny numer telefonu, na który będzie możliwe wysłanie SMS-a, np. z pytaniami lub prośbą o zapewnienie właściwej obsługi, a także specjalny adres e-mail.

W Urzędzie Miejskim w Suwałkach są dwie osoby znające język migowy, w kwietniu trzy rozpoczną szkolenie. W razie potrzeby wzywany będzie tłumacz.

- Miasto Łomża od lipca ub.r. użytkuje cztery specjalne videotelefony, służące do tłumaczenia języka migowego na odległość przy zastosowaniu systemu komunikacji niewerbalnej - mówi Sobocińska, rzecznik UM w Łomży. - Dodatkowo dwóch pracowników Powiatowego Zespołu Orzekania o Stopniu Nie-pełnosprawności zostało przeszkolonych z zakresu znajomości języka migowego. Specjalny kurs w tym zakresie przejdą wytypowani pracownicy urzędu.

Podlaski Urząd Marszałkowski przy kontaktach z petentami głuchoniemymi zamierza korzystać z pomocy tłumacza.

Rejestr elektroniczny tłumaczy języka migowego (jest ich w regionie kilkunastu) będzie prowadzić Wydział Polityki Społecznej PUW.

Przydałoby się oznaczenie
Znających język migowy urzędników będzie wkrótce sporo.
- Zobaczymy, na ile osoby głuche będą chciały skorzystać z możliwości pójścia do urzędu i załatwienia sprawy osobiście, bez udziału tłumacza - mówi Walentyna Ptasznik z podlaskiego oddziału Polskiego Związku Głuchych. - Dobrze by było, gdyby urzędy dodatkowo oznaczały specjalną naklejką miejsce, gdzie osoba głuchoniema może znaleźć pracownika znającego język migowy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

B
Barbara
W szkole podstawowej w Świetlicy w Sobolewie pracuje Pani Monika, która uczy dzieci migania pracując z nimi w kole teatralnym - przygotowują przedstawienie dla dzieci głuchoniemych i zaraziły się pasją (w tym mój syn). Jak dla mnie to jest przykład na pierwsze strony gazet. Wychodzi im to świetnie.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie