USK w Białymstoku. Implant pozwoli znowu słyszeć (zdjęcia, wideo)

Julia Szypulska
Julia Szypulska
Do operacji są kwalifikowani pacjenci, którym nie wystarcza aparat słuchowy. Czyli pacjenci z dużym ubytkiem słuchu bądź z całkowitą głuchotą.
Do operacji są kwalifikowani pacjenci, którym nie wystarcza aparat słuchowy. Czyli pacjenci z dużym ubytkiem słuchu bądź z całkowitą głuchotą. USK Białystok
Udostępnij:
Najnowocześniejszy na świecie implant słuchu wszczepili w piątek 65-letniej pacjentce lekarze ze szpitala klinicznego.

Operacja trwała 1, 5 godziny, a pacjentką była mieszkanka woj. podlaskiego z postępującym niedosłuchem. Lekarzom z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku towarzyszył inżynier kliniczny z Niemiec - Mathias Grams. Czuwał on nad przebiegiem zabiegu, a wcześniej szkolił zespół.

Implant, który wszczepili lekarze z Kliniki Otolaryngologii USK różni się od innych grubością elektrody - wszczepionego do ucha elementu przekazującego sygnały z zewnątrz do komórek nerwowych.

- Jest to elektroda o tyle wyjątkowa, że ma specjalne ułożenie. Jest blisko zakończeń nerwowych, nie trzeba więc dużo energii żeby uzyskać dobry efekt - wyjaśnia prof. Marek Rogowski, kierownik Kliniki Otolaryngologii. - Elektroda jest cieńsza, dzięki temu jest też mniejsza ingerencja w organizm pacjenta.

Jakość słyszenia przy zastosowaniu cieńszej elektrody jest znakomita, co potwierdzają badania kliniczne. Podobny implant wszczepiono już w Polsce w Poznaniu oraz w Kajetanach k. Warszawy.

Zobacz też Podlaskie: Poradnie lekarzy specjalistów: ginekologia, kardiologia, okulistyka i inne [lista 2017]

Kolejny jest ośrodek w Białymstoku, który słynie z tego, że najwcześniej stosuje najnowsze osiągnięcia medycyny i techniki do leczenia pacjentów.

- Cały czas doskonalimy urządzenia, które możemy zastosować - mówi prof. Rogowski. - Do każdego rodzaju niedosłuchu dobieramy odpowiednie urządzenie, a tym samym pacjenci lepiej słyszą.

Pacjentka, której wszczepiono implant z cienką elektrodą czuje się dobrze. Przed rokiem doszło u niej do nagłego upośledzenia słuchu w jednym uchu. Po operacji będzie słyszeć doskonale.

- Za miesiąc „odpalamy” procesor mowy - zapowiada profesor Rogowski.

Co ważne, wszczepienie wspomnianego implantu jest refundowane przez NFZ. Placówka wykonuje jedną taką operację miesięcznie. Ideałem byłoby, gdyby finansowanie wystarczało na przynajmniej dwa takie zabiegi.

Do operacji są kwalifikowani pacjenci, którym nie wystarcza aparat słuchowy. Czyli pacjenci z dużym ubytkiem słuchu bądź z całkowitą głuchotą.

- Są tacy pacjenci, którzy po operacji wracają do pracy zawodowej - mówi prof. Marek Rogowski. - Sam spotkałem dwie takie osoby. Były bardzo szczęśliwe.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie