Uzbeckim gastarbeiterom w Rosji proponowano dorobić, walcząc na Ukrainie. To dla nich interes życia, ale grozi za to więzienie

Andrzej Pisalnik
Andrzej Pisalnik
Ochotnicy z batalionu sformowanego w Kraju Nadmorskim Rosji. Na froncie stają się najczęściej „mięsem armatnim”
Ochotnicy z batalionu sformowanego w Kraju Nadmorskim Rosji. Na froncie stają się najczęściej „mięsem armatnim” Fot. Primorsky.ru
Udostępnij:
Ambasada Republiki Uzbekistanu w Rosji wydała oświadczenie, w którym odradziła Uzbekom przebywającym w Rosji głównie w celach zarobkowych wstępowania do formowanych w tym kraju oddziałów ochotniczych na wojnę z Ukrainą. Dla Uzbeków taka propozycja oznacza interes życia, ale grozi za to więzienie.

Reakcja uzbeckich dyplomatów nastąpiła w odpowiedzi na inicjatywę lidera „Stowarzyszenia Azji Centralnej Uzbeków Kraju Permskiego” Dżachongira Dżałołowa. Ten przywódca uzbeckiej diaspory w rosyjskim regionie leżącym na granicy Europy i Azji wezwał swoich krajanów do sformowania w Kraju Permskim ochotniczego batalionu imienia Timura Kulawego, znanego jako Tamerlan. Kulawy był wojownikiem i wodzem mongolskiego plemienia Barłasów z przełomu XIV i XV stulecia.

Batalion imienia Tamerlana miał być wyrazem wdzięczności Uzbeków wobec Rosji, która przyjęła ich do siebie, dała możliwość pracy i zamieszkania.

– Nasze dzieci chodzą do przedszkoli, uczą się w szkołach, na uniwersytetach. Mieszkamy i pracujemy w Rosji. My nie to, że powinniśmy, my musimy odwdzięczyć się za chleb, który jemy – przekonywał krajanów do udziału w „specjalnej operacji wojennej Rosji na Ukrainie” uzbecki działacz.

Dla Uzbeków, którzy jadą do Rosji głównie w celach zarobkowych i stanowią najliczniejszą grupę gastarbeiterów, szacowaną na trzy miliony osób, udział w batalionie ochotniczym mógłby stać się możliwością szybkiego dorobienia się.

Poczynając od wiosny, z inicjatywy Kremla oraz Ministerstwa obrony Rosji w rosyjskich regionach formowane są ochotnicze bataliony do walki na Ukrainie. Zgodnie z przyjętą zasadą zgłaszający się na wojnę ochotnik podpisuje kontrakt z rosyjskim resortem obrony, który zobowiązuje się do wypłacania wynagrodzenia wysokości podanej w kontrakcie.

Żołd równy dwom, a nawet pięciu pensjom

W zależności od regionu i specyfiki batalionu (formowane są oddziały strzeleckie, artyleryjskie, łączności oraz o innej specjalizacji wojskowej) żołd może wynosić dwukrotność, a nawet pięciokrotność średniej pensji – od 130 do 300 tysięcy rubli (10-23 tys. złotych) miesięcznie plus premie za udział w udanej ofensywie oraz świadczenia dla rodzin i bliskich na wypadek śmierci. Na przykład w batalionach sformowanych w Baszkirii rodzina poległego na wojnie ochotnika może liczyć świadczenie wysokości 12,3 miliona rubli (ok. 94 tys. złotych).

Dla Uzbeków zatrudnianych w Rosji najczęściej na nisko płatnych stanowiskach dozorców obiecany przez rosyjski resort obrony zarobek oznacza zrobienie interesu życia.

W Kraju Permskim, w którym lider miejscowych Uzbeków wpadł na pomysł sformowania oddziału składającego się ze swoich krajanów, dwa tzw. bataliony imienne „Parma” i „Mołot” już zostały sformowane i wysłane na front.

Uzbekom, którzy najczęściej nie mają rosyjskiego obywatelstwa, nie udaje się jednak zaciągnąć do oddziałów formowanych wyłącznie z obywateli Rosji.

Inicjatywa lidera „Stowarzyszenia Azji Centralnej Uzbeków Kraju Permskiego ” Dżachongira Dżałołowa mogła to zmienić, ale zareagowała na nią Ambasada Republiki Uzbekistanu w Rosji.

Ambasada Uzbekistanu: „najemnictwo to zbrodnia karalna”

W wydanym oświadczeniu uzbeccy dyplomaci przypomnieli swoim krajanom, że w Uzbekistanie najemnictwo wojenne jest zbrodnią zagrożoną karą pozbawienia wolności od 5 do 10 lat i kategorycznie odradzili zaciągania się na wojnę z Ukrainą.

Tymczasem wedle danych ujawnianych przez rosyjskie media poczynając od wiosny, kiedy wszystkim regionom Rosji kazano sformować po jednym batalionie do 400 ochotników, takie oddziały powstały tylko w dwudziestu rosyjskich obwodach i narodowych autonomiach. Ogólna liczba wysłanych na front batalionów ochotniczych, formowanych na zasadzie ziomkostwa, czyli w przypadku Republiki Baszkirii składających się z samych Baszkirów, a w przypadku Czeczenii z Czeczenów, jest szacowana na ponad 40 oddziałów.

Tak liczne zasoby ludzkie wykorzystywane przez Kreml w walce z Ukraińcami wciąż są niewystarczające, by Rosja mogła przełamać losy wojny na swoją korzyść. Ukraińskie dowództwo coraz częściej zarzuca agresorom, iż stosują taktykę masowego wykorzystywania na polu walki „mięsa armatniego”, czyli rzucania do boju nieprzeszkolonych ochotników, masowo ginących w starciu z siłami Ukrainy.

W środę Ukraińcy podają, że straty wśród Rosjan sięgają 43 tysięcy ludzi. Nic zatem dziwnego, że Kreml stara się uzupełniać kurczący się skład osobowy walczących jednostek za wszelką cenę.

Z Ukraińcami walczy już co najmniej tysiąc skazańców

Z przyzwolenia władcy Kremla Władimira Putina działająca w Rosji nielegalnie z punktu widzenia prawa prywatna armia, zwana Grupą Wagnera, wysłała na Ukrainę już ponad tysiąc skazańców, zwerbowanych na wojnę w rosyjskich koloniach karnych. Taką liczbę walczących na Ukrainie rosyjskich kryminalistów, którym za zabijanie Ukraińców obiecano ułaskawienie i wynagrodzenie, podaje Fundacja „Siedząca Rosja”, działająca na rzecz rodzin skazańców.

Udział skazańca w wojnie został potwierdzony w jednej z audycji prowadzonych na antenie państwowej telewizji „Rossija 1” przez reżysera Nikitę Michałkowa. Ujawnił on, że w Donbasie „bohaterską śmiercią” zginął Konstantin Tulinow, który miałby wyjść na wolność z kolonii karnej w przyszłym roku.

Za poniesioną w boju śmierć skazaniec został ułaskawiony pośmiertnie przez prezydenta Rosji, a jego bliscy otrzymali świadczenia, które należą się rodzinom żołnierzy poległych na wojnie.

mac

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

i Politycznie: posłowie Kurzawa i Sobolewski o reparacjach od Niemiec

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie