W prawie każdej świątyni są relikwie

Andrzej Zdanowicz [email protected]
Tysiące wiernych przychodzi pokłonić się szczątkom świętego męczennika Gabriela w białostockiej cerkwi św. Mikołaja
Tysiące wiernych przychodzi pokłonić się szczątkom świętego męczennika Gabriela w białostockiej cerkwi św. Mikołaja
Głowy, palce, ramiona, nogi, szczątki kości oraz całe ciała zmarłych - z tego tworzy się relikwie świętych, męczenników i błogosławionych, które czcimy w naszych kościołach i cerkwiach. Tradycja ta sięga początków chrześcijaństwa. Jakie religie znajdziemy dzisiaj w białostockich świątyniach, a jakie na Suwalszczyźnie i ziemi łomżyńskiej?

Relikwie świętych i męczenników czczone są niemal od początku chrześcijaństwa. Można je znaleźć zarówno w kościołach katolickich, jak i w prawosławnych cerkwiach. Oprócz silnych uczuć religijnych wywołują także wiele kontrowersji. Katolicy i prawosławni za ich pośrednictwem oddają hołd świętym. Protestanci zaś nie uznają ich świętości. Duże wątpliwości budzi także autentyczność niektórych relikwii.
W średniowieczu nawet duchowni katoliccy krytykowali zbyt wielką łatwowierność ludu w prawdziwość niektórych relikwii.

- Nie można mówić o kulcie relikwii - podkreśla ksiądz Tomasz Powichrowski z białostockiego seminarium duchownego. - Nie czcimy relikwii, tylko świętych, których te relikwie symbolizują.

Relikwia w każdym kościele

Najcenniejsze dla wiernych są relikwie pierwszego stopnia, czyli te składające się z ciała świętego lub przynajmniej ze znacznej jego części (głowy, ramienia, dłoni, palca). Relikwiami drugiego stopnia są rzeczy, z którymi święty, męczennik czy błogosławiony miał styczność np. szaty, sutanna.

Wszystkie starsze kościoły katolickie w naszym regionie mają co najmniej 5-10 relikwii, niektóre mają ich nawet kilkadziesiąt. Tylko nieliczne, te najnowsze, nie mają jeszcze żadnej.

Szczególnie dużo relikwii nagromadziły dawne klasztory, m.in. dominikanie w Choroszczy (są tam np. relikwie św. Kandyda i męczenników rzymskich), bernardyni z Tykocina (w kościele pw. św. Trójcy znajdują m.in. relikwie Krzyża Pańskiego).

Opactwo sióstr benedyktynek w Łomży przechowuje relikwiarz ze szczątkami św. Walentego - patrona epileptyków i zakochanych. Liczne relikwie zgromadzili także wigierscy kameduli.

W Białymstoku w parafii pw. Miłosierdzia Bożego znajduje się relikwiarz z palcem św. Ezechiela, którego beatyfikowano 2 lata temu. Tam też przechowywane są główne relikwie błogosławionego księdza Michała Sopoćki.

W sanktuarium bł. Bolesławy Lament przy ul. Stołecznej w Białymstoku złożone jest - pod ołtarzem - całe ciało patronki. Z relikwii błogosławionej pobrano jedynie niewielkie cząstki, które przekazano innym parafiom.

W białostockim kościele pw. Ducha Świętego znajdują się relikwie św. Maksymiliana Kolbe. Fragment ciała św. Ojca Pio znajduje się w kościele pod jego wezwaniem.

Natomiast w kościele św. Krzyża w Łomży znajdują się relikwie św. siostry Faustyny, relikwie św. Krzyża oraz świętych męczenników z pierwszych wieków chrześcijaństwa.

Kościół pw. Matki Boskiej Królowej Rodzin - jeden z najnowszych w Białymstoku - sprowadził niedawno relikwie świętej Joanny Beretty Molli.

Święta Hostia w Sokółce

Fragment ludzkiego mięśnia sercowego, który ksiądz z parafii św. Antoniego Padewskiego w Sokółce znalazł w naczyniu po rozpuszczonej hostii, również traktowany jest jak relikwia. Co prawda, Kościół nie uznał oficjalnie, że doszło do cudu, ale przemieniona Hostia z Sokółki już stała się obiektem kultu. Codziennie do tego kościoła przybywa tysiące pielgrzymów z całego kraju.

- Traktujemy ją z szacunkiem należnym najświętszej relikwii - twierdzi Stanisław Gniedziejko, proboszcz sokólskiej parafii. - Pamiętajmy, że mamy do czynienia ze Świętą Eucharystią, czyli przemienionym ciałem Jezusa Chrystusa.

Już niedługo, gdy zakończy się remont kościoła, Hostia zostanie wystawiony w specjalnej kaplicy na widok publiczny, będzie dostępna dla wszystkich wiernych.

Kult świętych moszczy w cerkwi

- Obecność świętych relikwii jest dowodem na to, że "dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dotknie ich żadne cierpienie". Wiara świętych była i zawsze będzie fundamentem umacniającym naszą wiarę - twierdzi ksiądz Szymaniuk, rzecznik prawosławnej diecezji białostocko-gdańskiej.- Podczas każdego wmurowania kamienia węgielnego oraz poświęcenia cerkwi pod ołtarzem umieszcza się cząsteczki świętych relikwii.

Cerkwie najczęściej przechowują relikwie swoich patronów. W parafii św. Jerzego w Białymstoku znajdują się relikwie św. Jerzego, w cerkwi w Zaściankach są relikwie św. Pantelejmona, a cerkiew na Bacieczkach ma relikwie świętych Kosmy i Damiana. Cząstki relikwii świętych można też znaleźć w cerkwiach w Bielsku Podlaskim i Hajnówce. Najbardziej znane są jednak relikwie św. Męczennika Gabriela Zabłudowskiego.

Relikwie, a właściwie święte moszczy (tak w prawosławiu określa się relikwie), świętego Gabriela znajdują się w białostockim soborze pw. św. Mikołaja. Ułożone są w przeszklonej trumience na prawo od głównego ołtarza cerkwi.

Święty Gabriel jest jedynym świętym pochodzącym z naszych terenów. Urodził się około 1684 roku w Zwierkach koło Zabłudowa. W wieku 6 lat został zamordowany. Za świętego uznano go dopiero po latach, gdy podczas jednego z pochówków naruszono jego grób i zauważono, że ciało nie uległo rozkładowi. Wierni przenieśli ciało Młodzieńca do świątyni. Szybko otoczono go czcią i uznano za patrona dzieci i młodzieży. W połowie XVIII wieku, podczas pożaru cerkwi, częściowo spaliła się ręka św. Gabriela, ale po jakimś czasie... wygoiła się i pokryła skórą. Z powodu wojen relikwie św. Gabriela dwukrotnie wywożono na Białoruś (do Słucka i Mińska). Tam także otaczano je czcią.
Do Białegostoku ostatecznie wróciły dopiero w 1992 roku. W Zwierkach powstaje cerkiew pod wezwaniem św. Gabriela.

Wielowiekowa tradycja

- W zamierzchłych czasach relikwie miały charakter magiczny - twierdzi Maciej Krzywosz, doktor religioznawstwa z Uniwersytetu w Białymstoku. - Święci byli odbierani jako osoby obdarzone nadludzką mocą, wierzono, że ta moc przechodziła na ich szczątki. Dlatego otaczano je kultem. Protestantyzm wyśmiewał to podejście. Krytykował handel relikwiami oraz zjawisko ich podrabiania. Dopiero w XVI wieku Kościół powołał odpowiednie komisje, które gwarantowały oryginalność relikwii.

Kult relikwii sięga początków chrześcijaństwa. Wszystko zaczęło się od czczenia grobów apostołów i męczenników.

Pierwszego przeniesienia relikwii świętych dokonano w Bizancjum w IV wieku. Niedługo później dokonano podziału, tj. wydzielono relikwie z ciała jednego ze świętych.

Chodziło wówczas o to, by wypierać kult pogańskich bogów. Poprzez stulecia kult relikwii ewoluował. Pojawiły się przeszklone trumny oraz ozdobne relikwiarze, w których umieszczano części lub całe ciała świętych.

Z czasem pojawiało się coraz więcej relikwii, a wraz z nimi problemy z potwierdzeniem ich autentyczności. Okazało się, na przykład, że święty Wojciech ma... dwie głowy. Jedna znajduje się w katedrze w Gnieźnie, a drugą w Pradze.

"Cudownemu" rozmnożeniu uległy także relikwie św. Magdaleny. Aby odnaleźć jej grób, rozkopano cmentarz, na którym ją pochowano. Znaleziono kilka szkieletów i wszystkie uznano za szczątki świętej, po czym sprzedawano je jako relikwie. Handlarze relikwii sprzedawali nawet... mleko, którym Matka Boska miała karmić maleńkiego Chrystusa.

Proceder ten ukrócił dopiero Sobór Trydencki (XVI w.), który prawo decydowania o autentyczności relikwii przyznał jedynie papieżowi. Nie podważył jednak prawdziwości już istniejących relikwii. Zabronił jednak handlu nimi oraz... bezpośredniego kontaktu z nimi (np. całowania).

Relikwie księdza Popiełuszki

O sile kultu relikwii świadczyć może poruszenie, jakie wywołują beatyfikacje Michała Sopoćki i księdza Jerzego Popiełuszki. Z fragmentów ciała błogosławionego ks. Sopoćki (dokładnie z kości żebrowych) przygotowano około 500 relikwii! Większość z nich rozdano parafiom w kraju i za granicą. Łatwo przewidzieć, że jeszcze więcej parafii poprosi o relikwie błogosławionego ks. Popiełuszki. Na razie przygotowano ich kilkadziesiąt.

- Tyle oficjalnych zamówień otrzymaliśmy od polskich parafii - mówi ksiądz Grzegorz Kalwarczyk, rzecznik warszawskiej kurii.

Po niedzielnej beatyfikacji zamówień będzie dużo więcej. Wówczas relikwie zostaną podzielone na kolejne części.

Jak się dowiedzieliśmy, o uzyskanie relikwii błogosławionego ks. Jerzego starać się będą także białostockie parafie, m.in.: parafia katedralna, św. Kazimierza i seminarium duchowne. Na ostateczne decyzje trzeba będzie jednak poczekać do beatyfikacji. Wiadomo, że relikwie na pewno trafią do Suchowoli - rodzinnej miejscowości księdza Jerzego Popiełuszki.

Relikwie pobiera się zazwyczaj podczas ekshumacji ciała, kilka dni przed beatyfikacją. Tak uczyniono z ciałem księdza Jerzego Popiełuszki, a wcześniej z ciałem księdza Michała Sopoćki. Zazwyczaj relikwią jest fragment kości. Dawniej były to większe fragmenty ciała: nawet cała głowa czy też ręka lub chociaż ramię. Obecnie wszystkie te działania podlegają odpowiednim procedurom.

Pobrane podczas ekshumacji szczątki dzieli się na poszczególne części, wkłada do relikwiarzy, na koniec wszystko się pakuje i plombuje. Każda relikwia opatrzona jest podpisem postulatora beatyfikacji. Jej autentyczność potwierdza także specjalny certyfikat. Relikwiarze ze szczątkami świętych zazwyczaj nie są duże, mają kilka centymetrów średnicy.

Rozdawaniem relikwii zajmuje się ich kustosz, który prowadzi pełną dokumentację świętych szczątków. Zapisuje wszystkie prośby o relikwie i odpowiada za ich rozsyłanie.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
evita
Dokładnie Zetta:) Całe szczęście, że Bóg nie ma z tym nic wspólnego:)
Z
Zetta
"W zamierzchłych czasach relikwie miały charakter magiczny – twierdzi Maciej Krzywosz, doktor religioznawstwa z Uniwersytetu w Białymstoku. – Święci byli odbierani jako osoby obdarzone nadludzką mocą, wierzono, że ta moc przechodziła na ich szczątki. Dlatego otaczano je kultem. Protestantyzm wyśmiewał to podejście. Krytykował handel relikwiami oraz zjawisko ich podrabiania. Dopiero w XVI wieku Kościół powołał odpowiednie komisje, które gwarantowały oryginalność relikwii."
Święta prawda. Relikwie Lenina tez miały i maja charakter magiczny, a ich moc przechodziła na sekretarzy i dlatego otaczano to truchło kultem. I powołano specjalny Instytut, który gwarantował oryginalność resztek. I nie wiem czym różni się zabobon od wiary w cudowną moc skrawka szaty świętego.
G
Gość
jeśli ktoś nie wie to św.mcz. Gabriel został zamordowany przez żydów. To było rytualne morderstwo. W jednym z kościołów rzymskokatolickich wisi obraz przedstawiający rytualny mord i pare lat temu żydzi zrobili awanturę aby ten obraz usunąć. Teraz chcą się zabrać za relikwie i zmienić fakty dotyczące św.mcz. Gabriela, co powoli im się udaje. Zajmuje się tym fundacja Stefana Batorego, tylko nic nie można głośno mówić bo antysemityzm
Dodaj ogłoszenie