MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wąglik przerwał lekcje (wideo)

Krzysztof Jankowski
Na miejsce przyjechało 10 strażaków, w tym samochód ratownictwa chemicznego
Na miejsce przyjechało 10 strażaków, w tym samochód ratownictwa chemicznego Autor
Bielsk Podlaski. Biały proszek był przyczyną piątkowego alarmu w jednej z bielskich szkół. Uczniów ewakuowano, a strażacy unieszkodliwili truciznę.

Tak wyglądały ćwiczenia w Zespole Szkół nr 1 im. Marszałka Piłsudskiego w Bielsku Podlaskim.

- Wszystko przebiegło zgodnie ze scenariuszem - mówił mł. bryg. Jan Szkoda, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku Podlaskim.

- Takie ćwiczenia pozwalają nam przygotować się na wypadek ewentualnego realnego niebezpieczeństwa - mówił Romuald Margański, dyrektor Zespołu Szkół nr 1 im. Marszałka Józefa Klemensa Piłsudskiego w Bielsku Podlaskim.

Wszyscy wychodzą ze szkoły!

Wozy strażackie pojawiły się pod szkołą przed godz. 11. Nauczyciele ewakuowali część uczniów, a strażacy przebrali się w kombinezony i weszli do sąsiadującej ze szkołą hali sportowej.

- Nieznany osobnik, wykazujący objawy zatrucia, rozsypał w szatni hali sportowej biały proszek nieznanego pochodzenia - relacjonował mł. bryg. Jan Szkoda. - W tym czasie na hali znajdowało się ponad 20 uczniów. Nauczyciel prowadzący zajęcia wychowania fizycznego nakazał zamknąć drzwi pomiędzy halą a budynkiem szkoły i z telefonu komórkowego powiadomił o zdarzeniu dyrekcję szkoły.

Dyrektor zgłosił wypadek strażakom i policjantom. Na miejsce przyjechało 10 strażaków, w tym samochód ratownictwa chemicznego.

- Strażacy w ubraniach gazoszczelnych weszli do budynku i dokonali rozpoznania. Podjęli też decyzję o ewakuacji osób z szatni hali sportowej, a nieznaną substancję zebrali do szczelnego worka - opowiada Jan Szkoda.

Płoną lasy wokół Bielska

Przed wyprowadzeniem uczniów z hali, strażacy przeprowadzili ich dezynfekcję.

- Po przybyciu jednostki ratownictwa chemicznego została rozstawiona kabina dekontaminacyjna, a wyprowadzane osoby umieszczono w autokarze, którym zostały odwiezione - opowiadają strażacy.

Na koniec ratownicy w ubraniach gazoszczelnych oczyścili szatnię, korytarz i halę sportową z chemikaliów. Cała akcja trwała niewiele ponad 40 minut.
- Takie ćwiczenia to element doskonalenia zawodowego strażaków.

Przeprowadzamy je 4 razy do roku - mówili organizatorzy. - Zazwyczaj ćwiczenia dotyczą ataku terrorystycznego, wielkoobszarowego pożaru lub ewakuacji budynku z ludźmi o ograniczonej możliwości poruszania się, np. szpitala czy domu pomocy społecznej.

W tym roku bielscy strażacy ewakuowali już "płonący" szpital i gasili dużą opłać lasu w okolicach miasta.

Zobacz film:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna