Walki Świerzbińskiego, tytuł Szeremety, nadzieja w Kownackim...

    Walki Świerzbińskiego, tytuł Szeremety, nadzieja w Kownackim (zdjęcia)

    Kamil Pietraszko

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Robert Świerzbiński - lider grupy Chorten Boxing Production - coraz głośniej mówi o zakończeniu swojej kariery. Nie ma jednak sportowych powodów do takiego
    1/7
    przejdź do galerii

    Robert Świerzbiński - lider grupy Chorten Boxing Production - coraz głośniej mówi o zakończeniu swojej kariery. Nie ma jednak sportowych powodów do takiego myślenia, ponieważ w tym roku wygrał 3 z 4 swoich walk.
    ©Szymon Starnawski

    Fani boksu na Podlasiu nie nudzili się w 2018 roku. Na zawodowym ringu nie brakowało ciekawych walk. Oto przegląd najciekawszych pojedynków z udziałem naszych pięściarzy w minionym roku.
    Robert Świerzbiński - lider grupy Chorten Boxing Production - coraz głośniej mówi o zakończeniu swojej kariery. Nie ma jednak sportowych powodów do takiego myślenia, ponieważ w tym roku wygrał 3 z 4 swoich walk.

    Najpierw w marcu spotkał się z Białorusinem, Ivanem Muraszkinem, którego bez większych problemów pokonał na punkty (był to udany rewanż za wcześniejszy remis). Następnie stoczył dwa niezwykle wyrównane boje z Rafałem Jackiewiczem.
    Pierwszy z nich - odbyty na majowej „Narodowej Gali Boksu” - zakończył się zwycięstwem popularnego „Shy” w stosunku dwa do remisu. Wrześniowy rewanż w Białymstoku (o pas zawodowego Mistrza Polski) przyniósł jeszcze więcej kontrowersji, ponieważ jeden z trzech sędziów uznał, że to właśnie Jackiewicz był lepszy. Faktem jest, że obydwa polsko-polskie pojedynki przyniosły wiele emocji, choć to Świerzbiński był niewątpliwie bardziej aktywny w ringu i zasłużył na dwie minimalne wygrane z „Braveheartem”. Ostatni pojedynek miał miejsce w grudniu z Francuzem Andersonem Prestotem.

    Białostoczanin przegrał w Paryżu już w trzeciej rundzie przez TKO, kiedy to wylądował na deskach po bardzo bolesnych uderzeniach na dół. Wielka szkoda, ponieważ stawką tego pojedynku był prestiżowy - jak na Europę - tytuł Mistrza Unii Europejskiej.

    Skoro wspomnieliśmy o europejskich czempionatach, to takowy udało zdobyć się innemu pięściarzowi z Białegostoku, Kamilowi Szeremecie. Niepokonany zawodnik boksujący - podobnie jak „Shy” - w wadze średniej, pokonał w lutym Alessandro Goddiego przez TKO w 2. rundzie i zostając tym samym mistrzem Europy. Pas EBU obronił po raz pierwszy we wrześniu, na gali w Łomży, wygrywając przed czasem z Rubenem Diazem. Wyzwania w roku 2019 zweryfikują jak mocny w swojej kategorii wagowej - bardzo silnie obsadzonej na świecie - jest Polak.

    Wielkie nadzieje budzi osoba młodego Ukraińca, boksującego w grupie Dariusza Snarskiego - Timura Kuzachmedowa, który wygrał swoje trzy tegoroczne walki i prawdopodobnie już niebawem zawalczy o swój pierwszy pas w wadze lekkiej, jeszcze na szczeblu krajowym - w Polsce.

    2018 nie był rokiem Michała Syrowatki, ponieważ od tak utalentowanego zawodnika oczekuje się więcej niż dwie walki w roku, zwłaszcza, że po pierwszym zwycięstwie nad Robbiem Daviesem Juniorem, kibice oczekiwali kolejnej wygranej Mazura z Ełku. Popularny „Syrek” niestety przegrał w rewanżu z Brytyjczykiem i od tej pory jego kariera nieco przystopowała.

    Swój powrót zadeklarował pięściarz wagi ciężkiej, Krzysztof Zimnoch, który po porażce z Joey Abellem nie występował na zawodowych ringach już od 16 miesięcy. Warto by białostoczanin nie dał o sobie zapomnieć polskim kibicom.

    W Białymstoku zostały zorganizowane dwie udane gale boksu zawodowego Chorten Boxing Night, które były dziełem Dariusza i Doroty Snarskich. Z kolei wspomniani Szeremeta i Syrowatka walczyli na łomżyńskiej gali grupy KnockOut Promotions, którą na co dzień reprezentują.

    Za ważny regionalny akcent można uznać oczywiście postać Adama Kownackiego, pochodzącego z podłomżyńskich Konarzyc, który mieszka obecnie na stałe w USA, gdzie w tym roku pokonał Iago Kiladze oraz byłego mistrza świata w wadze ciężkiej, Charlesa Martina. Według różnych rankingów, niepokonany Kownacki należy obecnie do grona dziesięciu najlepszych zawodników królewskiej kategorii wagowej na świecie oraz jest uznawany za jednego z trzech najlepszych polskich pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe. Jest wysoce prawdopodobne, że w 2019 będziemy świadkami jego walki o pas MŚ.


    Czytaj treści premium w Gazecie Współczesnej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo