Wandale bez szans!

Adam Sobolewski
Kamery obserwują to, co się dzieje na urzędowych korytarzach oraz przed budynkiem. Czuwają przy nich strażnicy miejscy. Na zdjęciu: jeden z nich - Sławomir Topolski.
Kamery obserwują to, co się dzieje na urzędowych korytarzach oraz przed budynkiem. Czuwają przy nich strażnicy miejscy. Na zdjęciu: jeden z nich - Sławomir Topolski. A. Sobolewski
Ełk. Szesnaście kamer obserwuje to, co dzieje się w dwóch ełckich urzędach i przed nimi.

Osiem kamer zainstalowanych jest na zewnątrz połączonego gmachu ełckiego ratusza i starostwa powiatowego. Osiem obserwuje to, co dzieje się przy wejściach i na korytarzach.

Zniszczyli pisuar i ukradli rurę
- Monitoring w urzędzie jest potrzebny - przekonuje Marcin Radziłowicz, sekretarz Urzędu Miasta. - Niedawno upiększyliśmy okolice wokół budynku i boimy się, że wandale zniszczą kwiaty, drzewka i fontanny.

A jest się czego obawiać. Złodzieje miesiąc temu byli tak bezczelni, że nie oszczędzili nawet urzędowej toalety!

- W godzinach naszej pracy ktoś rozbił pisuar i ukradł rurę do zbiornika z wodą - mówi Marcin Radziłowicz.

Teraz takie sytuacje nie powinny się już powtórzyć. Wprawdzie czujne oko kamery nie rejestruje tego, co dzieje się w toalecie, ale widzi wszystkich, którzy przemieszczają się korytarzami. Namierzenie złodzieja, który w biały dzień wynosi z ratusza toaletową rurę, będzie drobnostką.

Mysz się nie przeciśnie
Urzędowy monitoring to kolejny etap instalowania kamer w newralgicznych punktach Ełku. Przypomnijmy, że te obserwują już, co się dzieje na części promenady, plaży, stadionie oraz wokół Ełckiego Centrum Kultury. Jednak system nie jest na tyle szczelny, żeby rejestrować wszelkie akty wandalizmu, bójki i picie alkoholu w miejscach publicznych. Urzędnicy z ełckiego ratusza są przekonani, że to się zmieni.

- Chcemy przejść na światłowód, dzięki któremu Ełk oplecie sieć kamer - dodaje Marcin Radziłowicz. - Potrzebujemy jednak na to zewnętrznych środków, o które się ubiegamy. Dzięki nowej technologii powstanie jedno wielkie centrum miejskiego monitoringu.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Klijent zadowolony z pracy urzędu pewnie by tą rurę od spłuczki ucałował . A tak odreagował jej wyniesieniem .Pewnie nawdychał się dymu tytoniowego od palącej pani kierownik działu rejestracji firm na pierwszym piętrze Urzęu Miejskiego w Ełku

G
Gość

A nie zastanawiałeś się Ełczaninie czy aby te kamery nie są jak psia kupa w ich "piaskownicy" ???

r
roora

A w jakich godzinach czynne są kamery?

E
Ełczanin

Kolejna zabawka zakupiona i zainstalowana w "piaskownicy" Straży Miejskiej,chyba tylko po to by pokazać,że ta formacja pracuje i jest potrzebana.Nasuwa się pytanie komu i po co???????????Teraz oprócz fotoradaru,samochodu do załatwiania prywaty,jest jeszcze co pooglądać w TV ,a wszystko za nasze pieniądze.Chyba tylko po to by towarzystwo ze Straży Miejskiej w ogóle nie ruszało się do roboty.Rodzi się tu drugie pytanie,a gdzie nasze bezpieczeństwo i kto o nie zadba i jaką nową kolejną zabawkę zakupi się "szeryfom" za Straży Miejskiej???????

.

lepiej popatrzcie co sie dzieje na miescie ile czubow chodzi i te kamery mogliscie przeznaczyc na ten cel, a nie montowac je w urzedzie i patrzec kto wam rury kradnie, to jest jakas paranoja!!

Dodaj ogłoszenie