Wandale niszczą, co popadnie

(us)
Bartosz J. Klepacki
Udostępnij:
Łomża. Wandale zniszczyli stylowe popielnice na ul. Farnej. Arkadiusz Kułaga, kierownik Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej poinformował, że już wczoraj po południu dwie stopione popielnice zostały zdemontowane.

- Będą zamienione na inne, być może na mocniejsze. Te były dosyć drogie, toteż pomyślimy o zakupie tańszych. W ogóle szkoda cokolwiek tam ustawiać, jeżeli chuligani niszczą co popadnie - powiedział.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
KJS
W dniu 16.10.2008 o 14:01, piątnica napisał:

Gdzie są rodzice tego ścierwa co jak nie ma gdzie łap wsadzić to niech sobie wsadzą w dupę i zaklaszczą. Zakaz noszenia kapturów należy wprowadzić a nie buraki starają się pozować na leszczy z filmów i udają cwaniaczków. A najgorzej wkurza mnie jak taki leszcz wypije piwo i zamiast wyrzucić puszkę czy butelkę to ją eksponuje w klatce na parapecie czy w kącie, stawia w widocznym miejscu jak pies znacząc że" ja tu byłem" Jak mi się nawinie który wandal pod łapę to mu zdemoluję ten jego zafajdany łomżacki ryj



Sto pięćdziesiąt lat temu istniał zakaz noszenia wąsów - równie inteligentny jak Twoje pomysły. Chuligaństwo zaś było, jest i będzie.

Przy okazji chciałbym wszystkim przypomnieć, że kiedyś na mieście funkcjonowało pięć budek telefonicznych. A dokładniej rzecz biorąc nie funkcjonowało, bo wszystkie były regularnie demolowane tego samego dnia, w którym je naprawiano. A później około 1990 r raptem tych budek się pojawiło ze 30 i o dziwo, amatorów demolowania ich jakoś nie dało się zauważyć.

Myślę, że w tym przypadku będzie podobnie. Jak to nie będa dwa eleganckie śmietniczki w wyeksponowanym miejscu dla snobów, tylko powszechnie dostępna setka w różnych miejscach, przestanie to dla chuliganerii stanowić łakomy kąsek. A teraz bałwany mogą się chwalić przed kumplami "patrz, nawet w gazecie o mnie piszą!".
~piotr~
ŁAPAĆ ZŁODZIE KARAĆ GRZYWNĄ I POSTAWIĆ PRZYTYM KAMERĘ I GONIĆ ZŁODZIEJA
l
lokal
Policji wydaje się, że monitoring powinien pełnić rolę prewencyjną, generalnie nie musi działać. Wystarczy, że atrapy straszą. Nawet wrony są w stanie przyzwyczaić się do stracha na wróble, po pewnym czasie. A chuligani? Oni już dawno wiedzą, że monitoring jest do bani i władza nie traktuje go poważnie. Zawsze mogą się pochwalić przed podatnikiem: robimy to dla bezpieczeństwa, wydaliśmy pieniądze na bezpieczeństwo. Szkoda, że to tylko zasługa na papierze.
p
piątnica
W dniu 16.10.2008 o 12:40, JanAut napisał:

Gdzie jest monitoring?Gdzie jest policja?


Gdzie są rodzice tego ścierwa co jak nie ma gdzie łap wsadzić to niech sobie wsadzą w dupę i zaklaszczą. Zakaz noszenia kapturów należy wprowadzić a nie buraki starają się pozować na leszczy z filmów i udają cwaniaczków. A najgorzej wkurza mnie jak taki leszcz wypije piwo i zamiast wyrzucić puszkę czy butelkę to ją eksponuje w klatce na parapecie czy w kącie, stawia w widocznym miejscu jak pies znacząc że" ja tu byłem" Jak mi się nawinie który wandal pod łapę to mu zdemoluję ten jego zafajdany łomżacki ryj
J
JanAut
Gdzie jest monitoring?Gdzie jest policja?
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie