Warto ryzykować

Agata Sawczenko
Teraz stroję już nie tylko siebie, ale i moje klientki - mówi Elżbieta Wierzbicka, współwłaścicielka salonu ślubnego Cymbeline
Teraz stroję już nie tylko siebie, ale i moje klientki - mówi Elżbieta Wierzbicka, współwłaścicielka salonu ślubnego Cymbeline W. Oksztol
Udostępnij:
Sprzedawanie sukni ślubnych - cóż prostszego!? Ale żeby odnieść sukces, potrzebni są przeszkoleni pracownicy, odpowiedni produkt i... odpowiednia organizacja pracy.

Elżbieta Wierzbicka, współwłaścicielka sklepów dla przyszłych panien młodych, pomysł na biznes przywiozła z USA.
- Tam moja siostra prowadziła butik ślubny - mówi. - Podpatrzyłam, jak to się robi i z drugą siostrą otworzyłyśmy salon w Białymstoku.

Jak dodaje, miłość do strojów wyssała z mlekiem matki. Uwielbia się stroić.

Pomógł Internet

Na początku pani Elżbieta namówiła siostrę na otworzenie salonu Wiktoria. Mają go do tej pory. Ale z czasem otworzyły też kilka nowych butików. Najbardziej dumne są z salonu Cymbeline. Podkreślają, że były pierwsze w Polsce.

Na pomysł wpadła pani Ela.

- W 1994 roku oglądałam wybory Miss Polski. Najpiękniejsze Polki prezentowały się w sukniach Cymbeline. Tak mi się spodobały, że postanowiłam za wszelką cenę znaleźć kontakt z tą francuską firmą - opowiada.

W znalezieniu kontaktu pomógł Internet.

Pierwsze spotkanie z przedstawicielami firmy odbyło się w Warszawie. Później białostoczanki zostały zaproszone na pokaz w Paryżu. W Studiu Gabriel, bardzo prestiżowym miejscu.
- Poznałam wielki świat i od razu postanowiłam go pokazać w Białymstoku. Bo nasze miasto zasługuje na to - podkreśla pani Elżbieta.
Ale spełnienie marzeń sporo kosztowało. Firma Cymbeline postawiła restrykcyjne warunki. Trzeba było zainwestować pieniądze w sukienki i w remont lokalu - koniecznie w centrum.

Inwestować z głową

Postanowiły zaryzykować. Opłacało się. Firma odniosła sukces.
Jaka jest jego tajemnica? Obie właścicielki chętnie o tym mówią:
- Bardzo dobrze się rozumiemy i uzupełniamy - podkreślają.
Podzieliły się rolami. Elżbieta wybiera suknie, Bożena - kieruje finansami.
Obie jeżdżą na targi i szkolenia. Muszą wiedzieć, co w modzie piszczy. Szkolą też swoje pracownice. Bo to przecież one doradzają klientkom. Muszą przecież wiedzieć, co komu będzie pasowało, komu w jakiej sukni będzie do twarzy itp.
Jak tłumaczą, profesjonalna obsługa to jeden z warunków sukcesu. Jest jeszcze drugi - inwestowanie z głową.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie