Warto wspierać duże rodziny. Radni mają propozycje

(jsz)
Radni chcą między innymi dać zniżki na przejazd autobusem.
Radni chcą między innymi dać zniżki na przejazd autobusem.
Zniżki na przejazd autobusem czy bilet do teatru. To tylko niektóre z form wspierania rodzin wielodzietnych.

Przedstawili je w czwartek radni z klubu PiS. Przygotowali oni w tej sprawie projekt uchwały i liczą, że poprze ich reszta rady. Dokument zakłada powstanie w Białymstoku Karty Dużej Rodziny.

- Karta to cały system rozwiązań związany z polityką prorodzinną - wyjaśnia Tomasz Madras, radny z klubu PiS i pomysłodawca. - Ważnym jego elementem są ulgi finansowe dla dzieci i rodziców w korzystaniu z infrastruktury miejskiej.

Pomóc i poprawić wizerunek

Duża rodzina to rodzina z co najmniej trojgiem dzieci. Miałyby one prawo do zniżki na przejazd autobusem miejskim, bilet do muzeum czy teatru. Mniej zapłaciłyby także za wstęp na basen, parkowanie w płatnej strefie czy opiekę w żłobkach i przedszkolach.

Dodatkowym elementem systemu byłby także tytuł Białostockiego Przyjaciela Rodziny. Otrzyma go przedsiębiorca w zamian za rabaty dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny.

- Takie rozwiązania funkcjonują już z powodzeniem w innych miastach, np. w Gdańsku, Wrocławiu czy Katowicach - zauważa Tomasz Madras. - Naszym celem jest nie tylko finansowe wsparcie dużych rodzin, ale też poprawa ich wizerunku. Ten w ostatnim czasie nie jest zbyt pozytywny. Dla wielu ludzi rodzina wielodzietna to rodzina biedna, korzystająca z pomocy społecznej. Tak rzeczywiście często jest, ale to nie norma.

Radni chcą, by dzięki systemowi posiadanie licznej rodziny było powodem do dumy tak, jak dobra praca czy piękny dom.

Organizacje są "za"

Propozycje radnych PiS popierają działacze różnego rodzaju białostockich organizacji społecznych, z którymi inicjatorzy wielokrotnie się konsultowali.

- Cieszę się, że temat rodziny wrócił do sfery publicznej. Wcześniej panowała dość długa cisza - mówi Elżbieta Kaufman-Suszko ze stowarzyszenia Rodzin Katolickich. - Liczę, że rada miasta podejdzie do tej inicjatywy życzliwie.

W podobnym tonie wypowiadają się też inni.

- Ten system znacznie ułatwiłby wielu rodzinom życie, a często pozwolił na odzyskanie godności - uważa Cecylia Bosiacka z Klubu Inteligencji Katolickiej. - W wielu przypadkach muszą się one bowiem ograniczać tylko do niezbędnych wydatków. A wyjście na basen czy do teatru, też przecież ważne, uważane jest za drugorzędną potrzebę.

Projekt radnych uzyskał już opinię prawną. Teraz inicjatorzy czekają na opinię prezydenta.
- Być może uda się wprowadzić go do porządku obrad jeszcze na sesję listopadową - mówi radny Madras. - A jeśli nie, to na pewno w grudniu.

Inne pomysły

Utworzenie Karty Dużej Rodziny zapowiedział także prezydent Białegostoku. Pod koniec ubiegłego miesiąca podpisał on zarządzenie w sprawie utworzenia zespołu, który się tym zajmie. W jego skład mają wejść m.in. przedstawiciele Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji czy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Szczegółowe założenia karty mają być gotowe do końca lutego.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

U
Urszula

W innych miastach takie karty rodzin wielodzietnych funkcjonują od kilku lat i są wydawane rodzinom wielodzietnym bez względu na to czy dzieci wychowywane są przez jedno czy dwóch rodziców w rodzinie wielodzietnej. U nas na wschodzie Polski, czyli w Białymstoku - rodzina wielodzietna do tej pory oznaczała obojga rodziców plus trójka i więcej dzieci. Jestem samotną matką z trójką dzieci od 4 lat i ubiegałam się o ulgę dla rodziny wielodzietnej na bilety komunikacji miejskiej w urzędzie miejskim przy ul. Składowej w Białymstoku. Niestety odmówiono mi ulgi, ponieważ jestem po rozwodzie, i jak mi powiedziano ulga przysługuje tylko pełnym rodzinom wielodzietnym. Mam nadzieję, że panowie i panie z Rady Miejskiej, Komisja utworzona przez Prezydenta Miasta Białegostoku wezmą sobie do serca fakt, że rodzina wielodzietna to także samotni rodzice z trójką i więcej dzieci i zapiszą to w odpowiednich dokumentach.

M
Mama

Co za absurd. Konferencje, debaty na temat wspierania rodziny. A za chwilę informacja o szalonych podwyżkach za żłobek. czy to jest także forma wspierania rodzin w naszym mieście?

Dodaj ogłoszenie