Ważą się losy Wojciecha Dzierzgowskiego

(mk)
W grudniu, w dobrym humorze, Wojciech Dzierzgowski wypełniał swoją funkcję
W grudniu, w dobrym humorze, Wojciech Dzierzgowski wypełniał swoją funkcję
Udostępnij:
Czy Wojciech Dzierzgowski, obecny zastępca wojewody Macieja Żywno, utrzyma swoją funkcję?

Okazuje się, że traktowany dotąd jako "żelazny" kandydat na to stanowisko prezes podlaskiego PSL wcale nie musi czuć się tego pewny.

- Nie ma żadnego powodu, dla którego nie miałbym kontynuować tej misji - mówi Wojciech Dzierz-gowski. - Byłem wprawdzie w Warszawie i spotkałem się z premierem Pawlakiem. Przyznam, że mogłem wtedy odczuć, że moja praca wicewojewody się kończy. Ale nie wiem za co miałbym być karany, chyba, że szykują mi awans na inne stanowisko...

Kto może zastąpić?

Wojciech Dzierzgowski nie jest w tych odczuciach odosobniony. Bardzo dobrze zorientowani w strukturach partyjnych działacze podlaskiego PSL przyznają, że pojawiło się kilka innych kandydatur na miejsce. Jako jednego z poważniejszych jego następców wymienia się Jerzego Leszczyńskiego z Ciechanowca, który od ponad 8 lat jest zastępcą dyrektora Podlaskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

W niedawnych wyborach do Sejmu miał on na PSL-owskiej liście 7. miejsce, tuż za obecnym wicewojewodą. To przy okazji kampanii parlamentarnej okazało się, że pozycja Wojciecha Dzierzgowskiego nie jest już w tej partii tak mocna. Nie udało mu się wówczas zwyciężyć w wewnętrznej rywalizacji z ówczesnym posłem PSL - Janem Kamińskim. W konsekwencji zamiast na miejscu nr 1. wylądował na 6. - bez szans na mandat w Sejmie.

Trudne czasy

- 2011 nie był dla mnie najłatwiejszy. Były dwie albo nawet trzy próby odwołania mnie, ale co ciekawe, kiedy sam oddałem się do dyspozycji działaczy moja dymisja nie została przyjęta - przyznaje Dzierzgowski. - Teraz też nie wiem, kiedy ta decyzja miałaby zapaść. Przecież nie będę dzwonił do Warszawy i się przypominał. To bardzo niezręczna sytuacja.

Pytany o powody tej sytuacji, odpowiada bez wahania:- Mikołaj Janowski, którego ze względu na jego zachowanie i na mój wniosek pozbawiono funkcji wiceprezesa. Tak się składa, że jest on we władzach naczelnych PSL i może teraz próbuje mi się zrewanżować - sugeruje wicewojewoda, którego przyszłość może rozstrzygnąć się już w ciągu kilku dni.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
jan
Wywalić chama za Cukrownie łapy
a
adele
niech to się szybko wyjaśni bo starający się zajmuja się staraniem a nie pracą tam gdzie są
W
WiS
Każdy tylko nie skompromitowany Jan Kamiński, którego trzeba dokładnie rozliczyć.
Pan Leszczyński to bardzo dobry kandydat.
c
chytry chłop
Jak to nie ma powodu? a fatalny stan zdrowia który kilka miesiecy temu pan ogłosił? skleroza? kpisz pan czy o droge pytasz?
Z
Zieleniuk
Chociaż podlaski PSL jest potęgą i uzyskał procentowo świetny wynik to nie ma powodu do zadowolenia . Jeden mandat poselski to wstyd . Chociaż trudno obwiniac lokalnych działaczy . O pierwszym miejscu dla wyjątkowo skompromitowanego Kamińskiego zadecydowała centrala i jego układy z Żelichowskim . Marny wynik narzuconego lidera powinien byc kubłem zimnej wody dla tych co decydowali o kształcie listy i próbują kolejnych roszad personalnych dokonac .
g
gonzo
Co to za różnica kto będzie zastępcą ważne że pod dywanem aż huczy
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie