Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski z wizytą w Białymstoku. Wręczył certyfikat akredytacyjny dla UDSK i odwiedził BCO (ZDJĘCIA)

Olga Goździewska
Olga Goździewska
UDSK otrzymało certyfikat akredytacyjny z rąk Sławomira Gadomskiego. To oznacza więcej pieniędzy dla szpitala, zaś dla pacjentów gwarancję wysokiej jakości leczenia. Wiceminister wziął również udział w konferencji prasowej w Białostockim Centrum Onkologii. Mówił o wprowadzeniu pilotażowej sieci onkologicznej w naszym regionie.

Warunkiem uzyskania certyfikatu akredytacyjnego jest spełnienie określonych procedur i standardów dotyczących jakości leczenia i opieki zdrowotnej.

- Akredytacja szpitala to pokazanie pacjentom, ale też personelowi, że jest to miejsce, w którym przestrzegane są najwyższe standardy jakościowe, których oczekuje ministerstwo. Chciałbym, żeby wszystkie podmioty w Polsce spełniały te standardy. Niestety wciąż jest duża grupa placówek, która nie przechodzi rekrutacji i nie otrzymuje certyfikatu - mówił wiceminister Sławomir Gadomski, podczas konferencji w UDSK.

CBA w Białostockim Centrum Onkologii. Kontrola potrwa do połowy lutego [ZDJĘCIA]

Dodał, że akredytacje szpitalne wiążą się z dodatkowymi pieniędzmi. To rodzaj premii za jakość. Wysokość dodatku finansowego jest zależna od wysokości ryczałtu dla danej placówki i od tego na jakim poziomie otrzymała akredytację.

Przed białostockim UDSK i każdym akredytowanym ośrodkiem stoi jeszcze jedno wyzwanie wyzwanie. Odznaczenie ministerstwa trzeba utrzymać.

- To dla nas wielki sukces, którym powinniśmy się wszędzie chwalić. Dotychczas certyfikat otrzymało 225 szpitali na 913 placówek w kraju. Dokument pozwala na zwiększenie bezpieczeństwa pobytu pacjenta w szpitalu, szczególnie gdy chodzi o dzieci, jest to priorytet z naszej strony - mówiła prof. Anna Wasilewska, dyrektorka szpitala. Takim samym certyfikatem może się również pochwalić szpital MSWiA w Białymstoku i pięć placówek w regionie.

Znowu w BCO wiceminister podsumował pierwsze miesiące działania pilotażu sieci onkologicznej w Podlaskiem. To program, którego celem jest ocena organizacji, jakości i efektów opieki onkologicznej. W efekcie czego ma się poprawić sytuacja pacjentów onkologicznych poprzez stworzenie struktury, która zapewni im kompleksową i koordynowaną opiekę onkologiczną, w oparciu o jednolite standardy diagnostyki i leczenia. Zgodnie z tymi założeniami pacjenci, niezależnie od miejsca swojego zamieszkania, będą mieli zapewniony równy dostęp do świadczeń onkologicznych, będą również monitorowani pod względem postępów i jakości leczenia.

Wszystko po to, by pacjent nie gubił się w systemie i otrzymał to co jest najważniejsze, czyli opiekę od momentu podejrzenia nowotworu i na wszystkich etapach leczenia i rehabilitacji.

- To są dopiero początki pilotażu i dla nas poligon doświadczalny. Teraz chcemy efektywnie przetestować to, co planujemy wprowadzić za około rok, jako standard obowiązujący w całym kraju - mówił wiceminister Sławomir Gadomski. - BCO i USK to ośrodki, które pretendują do tego, by stać się ośrodkami certyfikowanymi, ośrodkami doskonałości, w których pacjent będzie mógł liczyć na najwyższą jakość i kompleksowe podejście w pełnym zakresie - dodał.

Pilotaż realizowany jest również w województwie pomorskim, dolnośląskim i świętokrzyskim.

Białystok. Zakład Diagnostyki Obrazowej w nowym miejscu. Tak...

Zmniejszone dostawy szczepionek na COVID-19 do Europy

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Winc.

Gdyby odwiedził uniwersytet medyczny może zauważyłby studiujących tam obcokrajowców. Wreszcie by zauwazył że pompowanie kasy w system bez zwiększenia kształcenia lekarzy Polaków to utopia.

R
Realista

Te całe Bco i ich lekarze to śmiech na sali. XXI wiek a metody leczenia jak w latach 90 XX wieku. Niech pochwalą się jaka jest śmiertelność procentowa pacjentów od wykrycia nowotworu. To nie jednemu włos na głowie zdębieje.

Dodaj ogłoszenie