Wigierski park zachęca turystów nagrodami

(ira)
Pracownicy WPN, z dyrektorem Jackiem Łozińskim (w środku), wykładają karty do losowania
Pracownicy WPN, z dyrektorem Jackiem Łozińskim (w środku), wykładają karty do losowania I. Poczobut
Suwalszczyzna. Bilet wstępu do Wigierskiego Parku Narodowego wystarczył, by wygrać telewizor.

Na taką promocję zdecydowała się dyrekcja parku.

Do konkursu przystąpiło 1156 turystów - to osoby, które kupiły kartę wstępu i odesłały ją na adres WPN. Losowanie nazwisk szczęśliwców odbyło się wczoraj w Starym Folwarku, w nowo powstającym muzeum.

Park odwiedza rocznie 40 tys. osób. Na wykupionych przez nich kartach WPN zarabia 90 tys. zł. Pieniądze przeznaczane są m.in. na kładki, wieże widokowe i podobne inwestycje.

- Zaprosiliśmy do współpracy Adama Wigierskiego, właściciela suwalskiego sklepu, który jest sponsorem głównych nagród - mówi Barbara Perkowska, pracownik WPN.

To pierwsza taka inicjatywa mająca na celu promocję turystyki i edukacji prowadzonej przez placówkę. Główną nagrodę, telewizor LCD marki Sony, wygrał Ryszard Sadoch z Bydgoszczy, drugą - odtwarzacz DVD Sony - Mateusz Czerw z Tuszowa. Weekend w leśniczówce spędzą zaś m.in. Marzena Alicka z Suwałk i Radosław Jachmowowicz.

Wideo

Komentarze 36

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wojtek

Zgadzam się w 100% z przdmówcami.

Zadowoleni z rybostanu Parku są tylko jego pracownicy. Szczególnie ci od stawiania sieci.

a
artur

nawet strażnik wynajęty przez WPN niejaki Wieslaw S. sprzedaje ryby nielegalnie złowione w wigrach. Raz zaobserwowałem z ukrycia jak to do lasu pod sam brzeg jeziora wjechał biały bus a pan W.z kolegą wnosili 6 skrzynek z rybą. Wiem że wziął za to 1800 zł bo dokładnie słyszałem. Wędkarzy karają a sami co robią? no chyba, że ma na to pozwolenie od gory. Raczej nie. Po prostu sam okrada park. Mogłem to nagrać na telefon ale nie spodziewałem się czegoś takiego. Może kiedyś będzie okazja. Pozdrawiam.

- wedkarz
W dniu 27.05.2012 o 15:20, wedkarz napisał:

Moze w naszym kraju trzeba zminenic zasady gospodarki rybackiej:wprowadzic zakaz połowu niewodem.Inaczej wszedzie będa pustynie. Nawet związak wędkarski prowadzi rabunkowa gospodarkę. A ile ryby jest wyjmowane przez brygady rybackie bez ewidencji.Dużo tez dyskusji o presji wędkarskiej , wyjadaniu ryb przez kormorany itp.a tony ryb sa wyławiane sieciami przez rybaków i PZW (!) Liczy się tylko szybki zysk.

 

całkowicie sie zgadzam, to nie kłusownicy a zakłady rabunkowe PZW/Parku/Dzierżawców trzebią wszystko.

wędkarzom sie sugeruje aby płacili i wypuszczali po co aby ta ryba został skłusowana przez rybaków ?

Rozumiem prywatny dzierżawca - wykorzystuje prawo, ale Park Narodowy ? PZW ?

w
wedkarz

Moze w naszym kraju trzeba zminenic zasady gospodarki rybackiej:
wprowadzic zakaz połowu niewodem.
Inaczej wszedzie będa pustynie. Nawet związak wędkarski prowadzi rabunkowa gospodarkę. A ile ryby jest wyjmowane przez brygady rybackie bez ewidencji.
Dużo tez dyskusji o presji wędkarskiej , wyjadaniu ryb przez kormorany itp.
a tony ryb sa wyławiane sieciami przez rybaków i PZW (!) Liczy się tylko szybki zysk.

G
Gość
W dniu 21.09.2008 o 19:41, 444 napisał:

chyba bozia ci rozum odebrała , że piszesz takie brednie

następny przydupas kierownictwa parku dał głos.
444
W dniu 16.09.2008 o 10:59, Gość napisał:

Śmigały motorówki po Wigrach, pływały statki, wędkarzy zatrzęsienie było, bo ryba w Wigrach była. Zimą można było z lodu łowić sieję. W osrodkach wczasowych kierownictwo dbało o czystość naokoło. Masz rację. Pozostał tylko wielki syf.


chyba bozia ci rozum odebrała , że piszesz takie brednie
d
db
W dniu 15.09.2008 o 15:40, Gość napisał:

Planowałem zakup działki nad Wigrami. Rezygnuję.



Dzięki Bogu
n
nick? a po co?
W dniu 16.09.2008 o 17:57, Gość napisał:

I co może zaoferować Park za te 130 PLN oprócz zakazów?


To, że starasz się coś złowić w majestacie prawa "parkowego". To, że jest to wyłudzone 130 zeta nikogo nie obchodzi. Płacisz za coś, czego w jeziorze Wigry nie ma.
G
Gość

I co może zaoferować Park za te 130 PLN oprócz zakazów?

w
węda

130 złoty wrąbałem za możliwość połowienia w Wigrach ryb na wędę. A w Wigrach są ryby które uciekły rybakom przez oczka w sieci, czyli takie wielkości palca niemowlaka.

G
Gość

Śmigały motorówki po Wigrach, pływały statki, wędkarzy zatrzęsienie było, bo ryba w Wigrach była. Zimą można było z lodu łowić sieję. W osrodkach wczasowych kierownictwo dbało o czystość naokoło. Masz rację. Pozostał tylko wielki syf.

K
KIX

Kiedyś dawno temu jeździłem nad Wigry kilka razy w roku, kiedy tylko miałem chwilę wolnego. Potem w moich ulubionych miejscach pojawiły się setki zakazów. Zakazano wszystkiego - w jez. Okrągłym nawet nogi nie można było zamoczyć, polikwidowano ośrodki w Zatoce Słupiańskiej i rejsy statkami, pola namiotowe i harcerskie obozy. Znalazły się pieniądze na etaty WPN, zabrakło na oczyszczalnię ścieków w Suwałkach. Co z tego mamy? Pół jeziora zarosło chaszczami, na moje ulubione Białe nie mam nawet jak popatrzeć (jestem inwalidą i nie przejdę tylu kilometrów pieszo a wjechać oczywiście nie wolno), ryby wyzdychały, przyzwoite miejsca noclegowe można zliczyć na palcach jednej ręki bo niczego nie wolno budować (oczywiście poza kościołami i willami bardzo ważnych osób których przepisy WPN nie dotyczą). Syf.

...

Nie nagrodami zachęcać. Należy przywrócić dawny blask. Czy potraficie to zrobić włodarze Parku?

...

Jakie to było wszystko piękne na Wigrach przed stworzeniem Parku Narodowego.
Pływały statki turystyczne, ośrodki wczasowe tętniły życiem, spotykało się na każdym kroku szczęśliwych ludzi.
Co z tego pozostało oprócz wspomnień?
Park umiera pomimo zapewnień że jest tak wspaniale. Jesteśmy okłamywani przez kierownictwo Parku.

W
WPN

Sądziłem, że po wymianie dyrektora coś drgnie w lepszym kierunku. Pomyliłem się.

Dodaj ogłoszenie