Wigry na zero z tyłu, ale w ich przypadku punkt to za mało

MAZaktualizowano 
Mecz Wigry Suwałki - Garbarnia Kraków Andrzej Wiśniewski
Wigry Suwałki zremisowały bezbramkowo wyjazdowy mecz z ostatnią w tabeli Garbarnią Kraków

Po przegranej w poprzedniej kolejce ze Stomilem Olsztyn trener Wigier Ariel Jakubowski przemeblował defensywę drużyny. Na środku za powołanego do kadry U -20 Adama Chrzanowskiego i pauzującego za kartki Adriana Piekarskiego w pierwszej jedenastce wyszli Arkadiusz Najemski i Adrian Karankiewicz. Natomiast na lewej stronie pojawił się wracający po kontuzji Jonatan Straus. I defensywa spisał się dobrze, bo suwalczanie gola nie stracili. Co prawda kilka razy było niebezpiecznie pod bramką Damiana Węglarza, ale golkiper zachował czyste konto. Tak było już w drugiej minucie spotkania gdy sam na sam z Węglarzem znalazł się Serhij Krykun, ale choć miał sporo czasu, to strzelił wprost w bramkarza Wigier. Kolejne minuty były senne. Gra toczyła się głównie w środku pola, sporo było strat z obu stron. Z takiego obrazu gry dopiero w 22 min wyłonił się groźny strzał gości. Z dystansu uderzył Joel Huertas. Marcin Cabaj musiał się nieco przy obronie tego uderzenia nagimnastykować, ale ostatecznie przeniósł piłkę nad poprzeczkę. Z pierwszej połowy należy jeszcze odnotować sytuację z samej końcówki. W polu karnym piłkę dobrze opanował Kamil Słoma, ale po jego strzale Węglarz piłkę odbił nogą.

Przeczytaj także o porażce Wigier ze Stomilem Olsztyn

Po przerwie zaznaczyła się większa przewaga Garbarni, ale praktycznie nic z tego nie wynikało. Jedyny celny strzał na bramkę Wigier gospodarze oddali w 57 minucie, ale po uderzeniu Macieja Firleja Węglarz znowu był na posterunku.

– Po meczu jest dwóch rannych, nie ma zabitego – rozpoczął podsumowanie spotkania na konferencji prasowej Jakubowski. – Na pewno jedna jak i druga drużyna bardzo chciały wygrać to spotkanie. My jak i Garbarnia bardzo potrzebujemy punktów. Myślę, że było widać zwłaszcza w pierwszej połowie, że Wigry przyjechały tutaj po komplet punktów. Później w drugie części spotkania trzeba przyznać, że to Garbarnia miała więcej z gry. Szkoda, że nie wywalczyliśmy jakiegoś stałego fragmentu gry, bo myślę że mogłoby być groźnie. Jeżeli chodzi o sam mecz to myślę, że kibice, którzy przyszli na stadion mogą być zadowoleni, pomimo bezbramkowego remisu. Obie drużyny stworzyły kilka składnych akcji, tylko można żałować, że dla nas nic nie wpadło.

Tak więc Wigry nie przegrały spotkania, ale sytuacji w tabeli nie poprawiły. Pocieszające jest to, że w końcu suwalczanie nie stracili gola.

– Jeżeli chodzi o przyszłość to będziemy skupiać się nad tym, aby wyeliminować z naszej gry mankamenty, które był widoczne – zapowiada Jakubowski – Cieszy to, że wyciągnęliśmy wnioski z meczu ze Stomilem, gdzie popełniliśmy proste błędy w obronie, za łatwo traciliśmy bramki. Wracamy z punktem, ale na pewno go szanujemy. Garbarnia jest bardzo dobrym zespołem, pokazała, że umie grać w piłkę, że chce grać w piłkę i myślę, że walka o utrzymanie w lidze będzie do samego końca.

Garbarnia Kraków – Wigry Suwałki 0:0
Garbarnia:
Marcin Cabaj – Paweł Pyciak, Arkadiusz Garzeł, Krzysztof Kalemba, Remigiusz Szywacz – Filip Wójcik (78. Dawid Nowak), Patryk Serafin (61. Kamil Włodyka), Przemysław Lech, Serhij Krykun, Kamil Słoma – Maciej Firlej (63. Tomasz Ogar).
Wigry: Damian Węglarz – Piotr Kwaśniewski, Arkadiusz Najemski, Adrian Karankiewicz, Jonatan Straus – Joel Huertas, Wiktor Biedrzycki, Filip Karbowy (72. Łukasz Sosnowski), Robert Bartczak, Daniel Smuga (62. Karol Mackiewicz) – Sebastian Bergier (82. Dawid Polkowski).
Żółte kartki: Nowak, Ogar (Cracovia).
Sędziował: Paweł Malec (Łódź).

Tabela I ligi
1. Raków Częstochowa 25 58 42-11
2. ŁKS Łódź 24 46 39-18
3. Stal Mielec 24 41 33-16
4. Sandecja Nowy Sącz 24 40 23-13
5. Podbeskidzie 24 35 36-29
6. Puszcza Niepołomice 24 32 24-29
7. Chojniczanka Chojnice 24 32 32-32
8. GKS Jastrzębie 24 32 28-31
9. Bruk-Bet Nieciecza 24 31 33-35
10. GKS Tychy 24 30 32-30
11. Odra Opole 24 30 35-38
12. Chrobry Głogów 24 29 17-23
13. Bytovia Bytów 24 28 34-31
14. Stomil Olsztyn 25 27 25-31
15. Warta Poznań 24 27 23-33
16. Wigry Suwałki 25 26 27-39
17. GKS Katowice 24 21 18-34
18. Garbarnia Kraków 25 20 18-46

Wideo

Materiał oryginalny: Wigry na zero z tyłu, ale w ich przypadku punkt to za mało - Gazeta Współczesna

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
A
Andrzej

Mam nadzieję, że spadną i miasto odetchnie w końcu o tych wysysaczy pieniędzy z budżetu miasta.

zgłoś
s
sondor

Może uzależnić wynagradzanie piłkarzy od ilości zdobytych punktów, może oni są wyznawcami hasła: "czy się stoi, czy się leży..." . Czas najwyższy z tym skończyć. Wóz albo przewóz, w przeciwnym razie będzie: paj, paj pierwsza ligo!!!

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3