Wigry Suwałki pokonały Raków Częstochowa i utrzymały się w I lidze (zdjęcia)

td
Wigry Suwałki pokonały w Częstochowie pewny już awansu do ekstraklasy Raków 2:1. Ten wynik, plus przegrana GKS Katowice u siebie z Bytovią Bytów 1:2 dał utrzymanie ekipie biało-niebieskich. Oba gole rozstrzygające wyniki meczów padły w doliczonym czasie gry!

Przed meczem utrzymanie Wigier graniczyło z cudem. Po pierwsze w ostatniej kolejce suwalczanie potrzebowali zwycięstwa z najlepszą ekipą I ligi - Rakowem na wyjeździe. Dodać należy, że rywale do tej pory u siebie nie przegrali.

To jeszcze nic, bowiem jednocześnie przegrać musiał GKS Katowice, który u siebie gościł inną ekipę z dołu tabeli, Bytovię Bytów.

Suwalczanie szybko zaczęli realizować pierwszą część planu, bowiem w Częstochowie wyszli na prowadzenie w 10. minucie po strzale Bartosza Bidy. I utrzymywali korzystny wynik do 70. minuty, kiedy to wyrównał Szymon Lewicki.

Wigry Suwałki potrzebują dwóch cudów - w Częstochowie i Katowicach (zdjęcia)

W Katowicach w tym czasie GKS remisował z Bytovią 1:1 i wydawało się, że kontroluje spotkanie.

Tymczasem cuda zaczęły dziać się w końcówce. Najpierw w drugiej minucie doliczonego czasu gry w Częstochowie Wigry strzeliły na 2:1 za sprawą Daniela Smugi. Sędzia za chwilę skończył mecz i zaczęło się nasłuchiwanie wieści z Katowic.

Tam był jednnak remis 1:1, ale trwał jeszcze doliczony czas gry. W 7. minucie dodatkowego czasu na ostatnią akcję pod pole karne rywali pobiegł bramkarz Bytovii Andrzej Witan. I stało się coś nieprawdopodobnego. Golkiper przyjezdnych wpakował głową piłkę do siatki i na boisku w Częstochowie rozpoczął się taniec radości piłkarzy Wigier.

W Katowicach natomiast wręcz przeciwnie. Piłkarze stracili koszulki, które zerwali z nich kibice (czytaj na dole).

Wynik 34. kolejki
Raków Częstochowa Wigry Suwałki 1:2 (0:1).
Bramki: 0:1 - Bida, 1:1 - Lewicki, 1:2 - Smuga (90+2).

Raków: Szumski - Noiszewski, Petrášek, Kasperkiewicz - Malinowski (76. Bartl), Wróblewski, Sapała, Figiel (58. Domański), Kun, Szczepański (86. Musiolik) - Lewicki.

Wigry:
Kąkolewski - Olszewski, Najemski, Chrzanowski, Karankiewicz - Mackiewicz (62.Sabiłło), Sosnowski (84. Smuga), Biedrzycki, Karbowy (63. Polkowski), Bartczak - Bida.

Żółte kartki: Sapała, Noiszewski, Szczepański, Kasperkiewicz - Sosnowski, Biedrzycki.

Zobacz też: GKS Katowice - Bytovia Bytów 1:2. Kibice zdarli piłkarzom koszulki! [ZDJĘCIA]

GKS Katowice - Bytovia Bytów 1:2

GKS Katowice - Bytovia Bytów 1:2. Kibice wbiegli na murawę i...

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Czy "fryzjer" jest już na wolności ?
L
Liberta
Piłkarze Bytowi grali do końca i tak powinno być. Wigry to zespół 1 ligi.
W
Weryfikator
"gościł zdegradowaną i nie grającą już o nic Bytovię Bytów."

Skad ten wniosek? Wigry mogly miec 34 lub 35 pkt. Bytow i Katowice po 37. I Bytow by sie utrzymal
Dodaj ogłoszenie