Wigry Suwałki w IV lidze. W drużynie mają grać miejscowi piłkarze

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Działacze Wigier tłumaczyli decyzję o wycofaniu się suwalskiego klubu z rozgrywek II ligi
Działacze Wigier tłumaczyli decyzję o wycofaniu się suwalskiego klubu z rozgrywek II ligi Anna Gryza-Aneszko
Udostępnij:
- Podjęliśmy w gronie wiceprezesów Wigry Suwałk S.A. bardzo trudną, jednogłośną, przemyślaną i odpowiedzialną decyzję o tym, że Wigry w sezonie 2022/23 wystąpią na czwartoligowych boiskach - powiedzieli wiceprezesi suwalskiego klubu podczas konferencji prasowej. Zabrakło pieniędzy, które gwarantowałyby stabilny poziom finansowania zespołu w II lidze.

W sobotę suwalczanie i miłośnicy piłki nożnej usłyszeli trudną, ale, jak mówią wiceprezesi przemyślaną i odpowiedzialna decyzję zarządu klubu Wigry Suwałki. Co warto podkreślić, klub nie ogłasza bankructwa i upadłości, ale w związku z problemami finansowymi przystępuje do rozgrywek IV, a nie II Ligi.

- Czas na to, aby w pierwszym zespole występowali wychowankowie klubu Wigry Suwałki. Chcemy, żeby sztab szkoleniowy tworzyli trenerzy z Suwałk. Chcemy zbudować silną drużynę na poziomie IV Ligi wierząc w to, że uda się w przyszłości nawiązać do tych sukcesów, które w ostatnim dziesięcioleciu klub odnosił - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami Kamil Makarewicz, wiceprezes klubu.

Decyzja dotycząca przyszłości klubu jest pokłosiem analizy możliwości finansowych. Tylko na najbliższy sezon, by utrzymać drużynę w II lidze zabrakło kwoty około miliona złotych. Wiceprezesi przyznali, że nie udało się pozyskać sponsora tytularnego, który chciałby wesprzeć klub taką kwotą.

- Podjęcie tej decyzji zostało poprzedzone spotkaniami z samorządem, z głównymi sponsorami. W ostatnich miesiącach prowadzone był też intensywne rozmowy z potencjalnymi sponsorami. Oferowaliśmy nawet sponsora tytularnego, ale niestety te rozmowy nie przyniosły efektu, w najbliższych miesiącach też nic nie zapowiada, aby ta sytuacja się zmieniła i nie było żadnych prognoz, że coś się poprawi - dodał Makarewicz.

Pierwsze problemy finansowe klubu pojawiły się już w 2018 roku. Wówczas klub stracił sponsora tytularnego. Po spadku do II ligi Wigry straciły środki z praw transmisji telewizyjnych i środki od sponsora tytularnego I ligi.

- Mamy swoich kilkunastoletnich partnerów i oni też mają swoje problemy. Rozmawiamy z nimi. Jeśli mają do wyboru zwolnienie ludzi, żeby przekazać większe środki na sport to oczywiste jest, że tego nie zrobią. Sytuacja gospodarcza w kraju jest trudna. Problem leży w tym, że nie udało się pozyskać nowych sponsorów. Mówimy tu o znacznym zwiększeniu przekazywanych kwot, na co te firmy nie mogły sobie pozwolić - poinformował Marek Wołągiewicz, wiceprezes klubu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Q&A z Bartoszem Kurkiem

Materiał oryginalny: Wigry Suwałki w IV lidze. W drużynie mają grać miejscowi piłkarze - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie