Wimbledon. Iga Świątek wygrała seta i stanęła. Dotkliwa porażka Polki w 1/8 finału [WIDEO]

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
fot. Andrzej Szkocki
Iga Świątek nie zagra w ćwierćfinale Wimbledonu, a przynajmniej nie w tym roku. Świetnie spisująca się w pierwszym tygodniu turnieju Polka w poniedziałek wyraźnie nie miała swojego dnia. W rezultacie przegrała 7:5, 1:6, 1:6 z Tunezyjką Ons Jabeur.

- Ona świetnie czuje piłkę. Używa tego w bardzo mądry sposób na trawie. Jest w stanie zagrywać slajsy, płaskie piłki czy uderzać z topspinem. Ma szeroki wachlarz opcji - mówiła przed wyjściem na kort Świątek, spodziewając się trudnego meczu.

Sugerowały to również ostatnie wyniki Tunezyjki na trawie, bo przed Wimbledonem wygrała turniej w Birmingham. A w Londynie ograła m.in. byłą zwyciężczynię turnieju, Hiszpankę Garbine Muguruzę.

Był trudny. Nie tylko z powodu dobrej gry rywalki, bo okazał się jednym z tych, w których nie wszystko układało się po myśli naszej tenisistki. A raczej niewiele się w ogóle układało i to od samego początku, bo już w pierwszym gemie dała się przełamać, a po chwili Jabeur prowadziła 2:0.

Przegrywając 1:2 Polka miała co prawda trzy szanse na odrobienie straty, ale żadnej nie zdołała wykorzystać, a po wpakowanym w siatkę bekhendzie zrobiło się 1:3. W kolejnym gemie serwisowym Tunezyjki Świątek w końcu dopięła swego, by po chwili znów dać się przełamać.

Zanosiło się na pierwszą w tegorocznym Wimbledonie stratę seta. Polka zdołała jednak wyrównać po raz kolejny, na 5:5. Pomogła jej w tym rywalka, popełniając podwójny błąd serwisowy przy break poincie. To był punt zwrotny, bo ubiegłoroczna mistrzyni Roland Garros poszła za ciosem, a zdekoncentrowana Jabeur dała się przełamać również na 5:7. Celny bekhend Świątek po linii zakończył seta. Dawał również nadzieję na pomyślny dla niej przebieg kolejnego.

Nic z tych rzeczy, bo rozpoczął się dokładnie tak samo, jak pierwszy, od przełamania i prowadzenia Tunezyjki. Z tą jednak różnicą, że tym razem gra Polki kompletnie się od tego momentu posypała (źle funkcjonował zwłaszcza forhend, najgroźniejsza zazwyczaj broń naszej tenisistki), a skalę frustracji najlepiej oddało zachowanie po przegranej na 0:2 piłce, kiedy trzepnęła rakietą w siatkę. Efekt był taki, że po zaledwie 24 minutach było 1:1 w setach.

Gra Świątek nie poprawiła się niestety w decydującej partii, a po jej podwójnym błędzie serwisowym zrobiło się 3:1 dla Jabeur. W kolejnym gemie Polka miała co prawda dwie szanse na odrobienie straty, ale nie była w stanie ich wykorzystać. Do końca nie zdołała również wygrać choćby gema i w efekcie, po godzinie i 42 minutach z drugiego w karierze wielkoszlemowego ćwierćfinału (poprzednio Australian Open 2020) mogła cieszyć się Tunezyjka. Mecz zakończyła asem serwisowym.

Sporo o jego przebiegu mówią statystyki. Jabeur zaserwowała w sumie dziewięć asów, Świątek tylko dwa. Tunezyjka wykorzystała wszystkie siedem szans na przełamanie Polki, a sama obroniła 12 z 15 break pointów. Posłała ponadto 30 kończących uderzeń przy 23 niewymuszonych błędach. Bilans naszej tenisistki to 20 winnerów i 27 pomyłek.

W ćwierćfinale rywalką Jabeur będzie Białorusinka Aryna Sabalenka, która wygrała 6:3, 4:6, 6:3 z Eleną Rybakiną z Kazachstanu. Dla Tunezyjki to druga wygrana z Polką w turnieju Wielkiego Szlema. Miesiąc temu pokonała Magdę Linette w trzeciej rundzie Roland Garros. 1/8 finału to z kolei najlepszy jak na razie wynik Świątek w Wimbledonie. W swoim seniorskim debiucie (2019 rok, w 2020 turniej został odwołany z powodu koronawirusa) juniorska mistrzyni z 2018 roku odpadła już w pierwszej rundzie.

W poniedziałek na kort wyjdzie jeszcze Hubert Hurkacz, którego rywalem będzie wicelider rankingu ATP, Rosjanin Daniił Miedwiediew.

Materiał oryginalny: Wimbledon. Iga Świątek wygrała seta i stanęła. Dotkliwa porażka Polki w 1/8 finału [WIDEO] - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie