Winda wciągnęła rękę 13-latka

(bisu)
Winda zatrzymała się przed szóstym piętrem
Winda zatrzymała się przed szóstym piętrem
Białystok. Dziś ok. godz. 14.30 13-latek wracał ze szkoły do mieszkania przy ul. Żabiej w Białymstoku. W pewnym momencie spadło mu jabłko. Chłopak schylił się, by je podnieść i wówczas winda ruszyła. Zatrzymała się między 5 a 6 piętrem.

Na miejsce zdarzenia przyjechała straż, policja i pogotowie. Chłopca przewieziono do szpitala. Okazało się, że nie odniósł poważnych obrażeń. Otarł tylko skórę.

Po opatrzeniu ran poszkodowany wrócił do domu.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paula
I co? Trzeba robić takie wielkie halo?!
Chłopak ma 13lat i pewnie nie raz jeździł windą.
Zwoływać aż policję, straż i pogotowie? To chore...
Wystarczyło wcisnąć czerwony guzik, potem byle jaki guzik odpowiadający dowolnemu piętru i znowu czerwony i by winda ruszyła.
s
swiadek zdarzenia
A bylo to tak: Gówniarz jadł jabłko jablko. Wsiadł z nim do windy. Został mu ogryzek, ale zamiast wyrzucic go do kosza chcial wyrzucic do podszybia ( nawet nie wiecie co ludzie tam wyrzucaja) Jednak ogryzek wciagnelo miedzy prog a drzwi bo jechal do gory. Prog zareagowal prawidlowo bo sie zblokowal (wzgledy bezpieczeństwa) Winda zatrzymala sie (rowniez prawidłowo). Gówniarz sie przestraszyl, ze zepsuł winde i chcial wyciagnac ogryzek. Bo wiadomo, ze w razie czego miałby przerabane. Skonczyło sie na otarciu ręki i na niczym wiecej nie mogło by sie skonczyc. Bo jakby wciągnęło mu ta durną łapę to znowu by zatrzymał windę. Rezultat taki, że przyjeżdza radiowóz. Wysiada 2 policjantów, oczywiście nie wiedzą co zrobić <lol> Wzywają zastęp straży pożarnej. Strazacy objeci niewiedza na temat urzadzen dzwigowych wzywaja kolejny zastep strazy pozarnej. Mieszkancy bloku w panice, przyjezdza konserwator mowi, ze jest wszystko git oraz, ze to wina gówniarza natomiast przestraszona mama gówniarza będąca przeświadczona o niewwinnosci swojego pierworodnego dzwoni do wspolczesnej mowiac jakie to windy niebezpieczne. Pozdrawiam Wszystkich
G
Gość
W dniu 01.10.2008 o 17:51, Bercik napisał:

Dzieci powinny trzymać sie daleko od wind i tyle nie rozumiem jak winda mogła go wciągnąć.Był nie ostrozny i co tu mówić.


a ty jesteś głupi.Ma schodami chodzić?Windy powinne mieć zabezpieczenia przed takimi wypadkami i mają ale tylko jak winda jedzie do góry , ruchomy próg hamulcowy, o jeździe w dół nikt nie pomyślał.Zresztą zgodnie z wytycznymi UE musimy wszystkie windy wymienić na takie z podwójnymi drzwiami bezpieczne , zostało kilka lat a nikt nie wymienia.
B
Bercik
Dzieci powinny trzymać sie daleko od wind i tyle nie rozumiem jak winda mogła go wciągnąć.Był nie ostrozny i co tu mówić.
Dodaj ogłoszenie