Właściciele domów chcą korzystać z miejskich sieci

Helena Wysocka
Udostępnij:
Mieszkańcy osiedla Kolejowa w Suwałkach będą mogli przyłączyć się do miejskiej sieci ciepłowniczej już w przyszłym roku.

Planujemy też przygotować dokumentację na rozbudowę infrastruktury wzdłuż ulicy Utrata - zapowiada Tadeusz Szaciło, prezes Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Suwałkach. - To umożliwi podłączenie domów jednorodzinnych na osiedlu Mereckiego i Polnej.
Będzie to jednak możliwe nie wcześniej niż w 2014 roku.

PEC zaopatruje w ciepło około 70 procent suwalskich gospodarstwa, ale są to głównie budynki wielorodzinne. Odbiorców indywidualnych jest zaledwie 350. - Mamy dużo chętnych do korzystania z naszego ciepła - mówi prezes. - Niestety, ograniczają nas finanse.

Koszt podłączenia jednego domu, to wydatek rzędu 40-50 tysięcy złotych. Nakłady zwracają się najwcześniej po 20 latach. A co dziesiąty właściciel posesji, choć występował o wykonanie przyłącza w ogóle z niego nie korzysta. Wprawdzie w ostatnich latach PEC określa w umowach minimalną ilość zużytego ciepła, ale - jak przyznaje T. Szaciło - jest to niewielka ilość.

W przyszłym roku do miejskiej sieci ma być podłączonych około 30 jednorodzinnych budynków. Będą to przede wszystkim właściciele domów przy ulicy Modrzewiowej i Grabowej.

- W tym kierunku będziemy rozbudowywać istniejącą na tym osiedlu instalację - dodaje prezes Szaciło.
W 2013 roku natomiast spółka zamierza inwestować wzdłuż ulicy Utrata. Aktualnie sieć kończy się przy skrzyżowaniu z Waryńskiego. Tymczasem z miejskiego ciepła chce korzystać wielu mieszkańców osiedla Polna, czy Mereckiego.

- Czekamy na podłączenie od kilku lat - narzekali właściciele posesji przy tej ostatniej ulicy. - Teraz miasto przebudowywało drogę, ale sieć ciepłownicza znowu nie została ułożona.
Prezes Szaciło wyjaśnia, że nie było to możliwe. I to nie tylko ze względu na brak dokumentacji.
- Nie można pozostawić w ziemi rur ciepłowniczych, które nie są użytkowane - wyjaśnia.
Rozmówca dodaje, że na południu miasta sieć ciepłownicza będzie dochodziła do bloków wojskowych przy ulicy Wojska Polskiego. Dzięki temu można będzie podłączyć nowo powstające w tym rejonie budynki. Dziś jest to niemożliwe. Wprawdzie przy Wojska Polskiego sieć jest, ale jej wydajność jest wykorzystana w stu procentach.

Nie będzie natomiast inwestycji w rejonie ulicy Bakałarzewskiej. Przynajmniej w najbliższych latach. Jest to skutek planowanego w tym rejonie przedsięwzięcia przez Mazowiecką Spółkę Gazownictwa. - Zainteresowani będą mogli podłączyć się do sieci gazowej - dodaje Szaciło. - Nasza inwestycja, przynajmniej na tym etapie, nie jest potrzebna.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dziwna kalkulacja. W Białymstoku koszt podłączenia jednego domu to 10.000 zł. Dlaczego w Suwałkach jest 5 razy drożej?

Bo tam jest bardziej zimno - głębiej trzeba zakopać rury A reszta to samo - znaczy robią was w trąbę
H
H.S
Dziwna kalkulacja. W Białymstoku koszt podłączenia jednego domu to 10.000 zł. Dlaczego w Suwałkach jest 5 razy drożej?
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie