Wlewali wodę zamiast gazu!

Rafał Bieńkowski
Trzy uszkodzone samochody, zaraz po feralnym tankowaniu zajechały do warsztatu Krzysztofa Chojnowskiego. Potwierdził on, że w bakach tych aut zamiast gazu LPG była woda.
Trzy uszkodzone samochody, zaraz po feralnym tankowaniu zajechały do warsztatu Krzysztofa Chojnowskiego. Potwierdził on, że w bakach tych aut zamiast gazu LPG była woda. R. Bieńkowski
Udostępnij:
Grajewo. Marcin Charkiewicz z Łomży twierdzi, że po zatankowaniu gazu na jednej ze stacji w Grajewie, musiał oddać samochód do naprawy.

Zajechałem zatankować zwykły gaz LPG. Po napełnieniu zbiornika nie mogłem uruchomić samochodu. Myślałem, że coś może się przytkało - opowiada Marcin Charkiewicz, łomżanin pracujący w Grajewie. - Mechanik w warsztacie powiedział mi, że nigdy jeszcze nie widział samochodu, który jeździłby na wodę Po odkręceniu zaworu okazało się, że zamiast gazu leciała woda.

Niedługo potem w tym samym warsztacie pojawił się kolejny kierowca z takim samym problemem. Łącznie uszkodzone zostały trzy auta.

- Zajmowałem się tymi samochodami - potwierdza Krzysztof Chojnowski, właściciel warsztatu przy ul. Wiórowej w Grajewie. - W baku jednego z aut było nawet około 40 litrów wody.

Krzysztof Chojnowski twierdzi, że nie ma pojęcia, jak coś takiego mogło się stać, ponieważ ostatni filtr we wszystkich dystrybutorach nie przepuszcza wody.
Według informacji policji, trzej poszkodowani kierowcy tankowali auta na stacji "Lotos" przy ulicy Kopernika.

O całe zajście zapytaliśmy właściciela stacji. Twierdzi on, że u niego woda nie była nalewana.

- Jeśli ktoś ma reklamację, to wypełnia i składa specjalny protokół - mówi Ryszard Okuniewski, właściciel stacji. - Protokołu nie ma, więc sprawa nie istnieje. Myślę, że ktoś chce zrobić mi świństwo, bo mam najtańszy gaz w Grajewie. Co miesiąc stację kontroluje rafineria.

Marcin Charkiewicz złożył protokół reklamacji dopiero drugiego dnia po zajściu. Jak twierdzi, wcześniej nikt na stacji nie zaproponował mu wypełnienia takiego dokumentu.

- Gdy spytałem właściciela dlaczego nie dano mi protokołu do wypełnienia od razu, odpowiedział, że widocznie trafiłem na niekompetentnego pracownika - opowiada Charkiewicz.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Znawca
Stacja Lotos a gaz pochodzenia niewiadomego,latwo sprawdzic zadajac swiadectwa jakosci
j
jasiekw1
tankuje na tej stacji od 6 lat.bez wymiany filtra przejechalem ponad 55tys km.to chyba o czyms świadcy.Na wszelki wypadek zawsze żądam pokwitowania.operator za duzo w kulki grasz z czytelnikami.Dojdzie do tego ze sam bedziesz to gazete czytal
E
EEEE
Dziłanie konkurencji i tyle tu napiszę, tankuje tam zawsze i na gaz nienarzekam, pomyslcie tylko że tak nagle w jednym dniu zaczęło sie to a tak całe Grajewo tam tankuje i nikt nie narzekał, hhehe i dzis tam tankowałem i po dysrybutorem była kolejka bo gaz najtańszy w Grajewie mając, więc konkurencja mysli, że po nasłaniu kilku frajerów, którzy za kase wleli sobie wody i pojechali na warsztat jest śmieszna według mnie. Szok, jak ludzie potrafią się zachowywac, szok i tyle. Ja myśle że tak ta sprawa sie nie skończy, ja na miejscu właściiela walczył bym o swoje w sądzie o odszkodowanie za pomówienie i tyle. Powodzenia, myślę że wyjdzie z czasem kto tu oszukiwał.....
k
kierowca
CHwali się ,że ma najtańszy gaz, a TANIE MIĘSO TO PSY JEDZĄ!!!!
G
GRAJEWIANIN
Tankowałem na Kopernika w LOTOSIE pierwszy i ostatni raz. Tą stacje należy omijać szerokim łukiem.
~ona~
Ale gburowate podejscie tego agenta, OMIJAĆ wielkim kołem taką stację!!!! już dzisiaj podaję na CB !!!!!!!
M
MikoY
Miałem to samo. Ta sama stacja. Samochód stoi w warsztacie. Mechanikowi szczena opadła jak to zobaczył. Pierwszy raz widział żeby z butli woda leciała.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie