Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 05godz.
  • 04min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Wojewoda prosi lekarzy o zgłaszanie się do walki z epidemią. Chętnych na razie nie ma (ZDJĘCIA)

Olga Goździewska
Olga Goździewska
Wojewoda zaapelował do podlaskich izb okręgowych m. in. lekarzy i pielegniarek o przygotowanie listy ochotników do walki z koronawirusem. Ochotnicy, w razie potrzeby, zostaną oddelegowani do placówek, w których dramatycznie brakuje personelu medycznego. Ale czy znajdą się chętni?

Liczba osób zakażonych koronawirusem w regionie i kraju rośnie z dnia na dzień. Wojewoda widzi pilną potrzebą dodatkowego zaangażowania pielęgniarek, położnych, lekarzy oraz fizjoterapeutów do pracy przy bezpośrednim zwalczaniu epidemii. W czwartek zaaopelował do izb okręgowych, aby zebrały osoby gotowe do podjęcia wyzwań.

Na podstawie zgłoszeń utworzona zostanie lista m. in. lekarzy, którzy w pierwszej kolejności będą kierowani do pracy w szpitalach, w których dramatycznie brakuje personelu medycznego.

- Stale obserwujemy co się dzieje w innych województwach, w niektórych wojewodowie wydają nakazy pracy. W naszym regionie nie ma takiej sytuacji, żeby dyrekcja szpitali zgłaszała, że nie radzi sobie z obsadą kadrową. Ale to się może zmienić, dlatego wojewoda zaapelował o dobrowolne zgłaszanie się osób. By mieć listę rezerowową, zanim jeszcze wystąpi problem z personelem w danej placówce - tłumaczy Anna Dzierszko z biura prasowego Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Zobacz też: Białystok. COVID-19 stwierdzony u pracowników SOR i kliniki zakaźnej USK. Mimo to, oddziały nie zostały zamknięte (ZDJĘCIA)

Dodaje, że wojewoda Bogdan Paszkowski chciałby uniknąć nakazowego systemu delegowania do pracy lekarzy i liczy, że uda się zapewnić opiekę wszystkim pacjentom bez tego przymusowego narzędzia. Ale do piątku ani jedna osoba nie wpisała się na listę ochotników, choć izby okręgowe rozpowszechniły apel w środowisku medycznym.

- Umieściliśmy prośbę na portalu izby lekarskiej, łącznie z przepisami kto może być powołany. Nie mamy narzędzi, by zrobić więcej. Czekamy na pierwsze zgłoszenia. Jestem pełen obaw i nie wiem czy znajdą się koledzy, którzy zechcą wyruszyć na pierwszą linię frontu walki z koronawirusem. To wiąże się z ogromnym zagrożeniem dla nich samych, jak też dla ich rodzin. Decyzja o wpisaniu się na taką listę jest trudna i w naszym środowisku wiąże się z wieloma obawami - mówi dr Henryk Grzesiak, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Białymstoku.

Zdaniem doktora oddelegowanie części personelu do walki z koronawirusem, spowoduje dziury w grafikach tam, gdzie osoba dotychczas pracowała.

- To jest dylemat. Mamy również kłopoty w regionie z wykonywaniem testów dla pracowników służby zdrowia. Wydawało się, że już będzie można wykonywać te badania nie tylko dla tych, którzy są podejrzewani o zakażenie, ale wszystkim pracownikom. Mimo obietnic niestety takich możliwości nie ma. To zbyt kosztowne i trudne logistycznie, ale nam daje bezpieczeństwo pracy. Nie wiem również jakie zabezpieczenie miałyby otrzymać osoby zgłaszajace się do walki, czy dostaną pakiet świadczeń, dobre ubezpieczenie i jedncześnie poczucie, że państwo martwi się o nich i chroni pod każdym wględem. My tego dziś nie wiemy, dlatego niewykluczone że w poniedziałek wojewoda nie dostanie od nas pozytywnej informacji i listy rezerwowej ze sztabem lekarzy - podkreślił Grzesiak.

Apel wojewody o dobrowolne zgłaszanie się do pracy w szpitalach, dotyczy lekarzy różnych specjalizacji, z pominięciem lekarzy po 60. roku życia oraz lekarek w ciąży i lekarzy wychowujących dzieci poniżej 18. roku życia. W przypadku oddelegowania do pracy w innej placówce powołanemu przysługuje zwiększone wynagrodzenie. Zasady reguluje ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych.

- Niezależnie od tego, czy osoba zostanie oddelegowana do walki z koronawirusem z własnej decyzji czy zostanie skierowana nakazem, to jej wynagrodzenie nie może być niższe niż 150 proc. przeciętnego wynagrodzenia zasadniczego, na danym stanowisku, w danym szpitalu, gdzie ewentualnie osoba miałaby pracować. Nie może być to również wynagrodzenie niższe niż to, które otrzymywała pracujac w normalnym trybie - informuje Anna Dzierszko z biura wojewody.

Osoby gotowe podjąć pracę przy bezpośrednim zwalczaniu epidemii zakażeń wirusem SARSCoV-2 mogą uzyskać szczegółowe informacje pod numerem telefonu: 857439410 lub 857439446 lub kierując zapytania drogą mailową na adres: wps@bialystok.uw.gov.pl.

Oglądaj nasze studio wyborcze. Start w niedzielę o g. 21:45

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

b
bik

Nie zostawią tego co zgodnie z powiedzeniem "mają w garażu". Taka jest ich misja.

G
Gość

pare miesiecy temu pisdzielce mowili "niech wyjezdzaja" a teraz co? bol doopy i "prosze pomozcie"?

Polak madry po szkodzie a pisdzielec nie madrzeje nigdy

G
Gość
18 kwietnia, 13:16, Gość:

Państwo zapłaciło za ich edukacje więc powinni zgłosić się na apel. Składali przysięgę Hipokratesa.

czyli maja umrzec bo panstwo nie stac na srodki ochrony?

K
Krzysiek

jeśli występuje zagrożenie życia, z powodu braku m. innymi zabezpieczeń dla lekarzy, można odmówić wykonania pracy.

G
Gość

Państwo zapłaciło za ich edukacje więc powinni zgłosić się na apel. Składali przysięgę Hipokratesa.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3