Wójt Józef L. nie przyznaje się do winy

(hel)
Józef L. nie przyznał się do winy. Próbował sugerować, że oskarżenie jest skutkiem konfliktu pomiędzy nim, a radą gminy
Józef L. nie przyznał się do winy. Próbował sugerować, że oskarżenie jest skutkiem konfliktu pomiędzy nim, a radą gminy
Suwałki, Wiżajny. Nie akceptują, że jestem wójtem i stąd ta cała wojna. Oni rządzili w Wiżajnach od 60 lat, od wojny, a teraz jest zmiana i jest źle - oświadczył dzisiaj w sądzie wójt Józef L., oskarżony o oszustwo. Samorządowiec nie chciał składać wyjaśnień.

Dzisiaj w suwalskim sądzie rozpoczął się proces Józefa L. Prokuratura zarzuca mu, że w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadził w błąd pracownika gminy podając mu zawyżone ilości przejechanych kilometrów podczas podróży służbowych w 2007 roku. W ten sposób wyłudził blisko 1200 zł. W ocenie oskarżyciela czyn jest wyjątkowo naganny, ponieważ jako wójt powinien dbać o finanse samorządu.

Józef L. nie przyznał się do winy. Próbował sugerować, że oskarżenie jest skutkiem konfliktu pomiędzy nim, a radą gminy. Nie potwierdził tego Zenon Kowalewski, świadek i przewodniczący samorządu. - Ja do wójta nic nie mam - tłumaczył. - Pojawiły się wątpliwości, czy delegacje są prawidłowo roliczane, to skierowaliśmy sprawę do prokuratury. I tyle.

Wątpliwości, co podkreślał Kowalewski wzięły się z praktyki. - Jeżeli jedziemy do tego samego urzędu i ja wykazuję 75 kilometrów, a wójt o dziesięć więcej, to coś jest chyba nie tak - tłumaczył.

Po przesłuchaniu dwóch świadków rozprawa, na wniosek obrońcy, który miał w tym samym czasie inną wokandę, została przerwana.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
współczujący

Zbastuj, bo się zaplujesz tą nienawiścią
I bedziem pogrzeb sprawiedliwej/go, dobrej/ego chrześcijanki/nina mieli...
Słowem następny "dobry" człowiek z tego padołu łez odejdzie.

o
oliwia

Chyba czas skączyć tą farsę czas zacząć dbać o gminę a nie zajmować się sobą my też chcemy aby gmina prosperowałaa normalnie a nie samym wójtem niech zajmie sie rodziną jeżeli nie umnie zająć się gminą i jej mieszkańcami bo po to chyba nim został.

J
Januz

Ale lubimy wszycy wychodzić przed orkiestrę.
Wystarczy kogoś nie lubić i wyrok wydany.
Może poczekajmy z osądem?

n
niki

Oczywiście, że nie przyznaje się pan wójt, przecież to okaz uczciwości i praworządności. Nawet z twarzy bije ta jego uczciwość, tak, tak, to takie niewiniontko. Ha, ha, ha. Znany jest chyba wszędzie ze swej dobroci i pokory. Nie ważne, że suma niewielka ale powinien ponieść konsekwencje swego cwaniackiego zachowania, nie starczało wójtowskiej pensyjki?? Trzeba było coś ukręcić na boku?? Oby to była przestroga dla innych włodarzy.

n
niki

Oczywiście, że nie przyznaje się pan wójt, przecież to okaz uczciwości i praworządności. Nawet z twarzy bije ta jego uczciwość, tak, tak, to takie niewiniontko. Ha, ha, ha. Znany jest chyba wszędzie ze swej dobroci i pokory. Nie ważne, że suma niewielka ale powinien ponieść konsekwencje swego cwaniackiego zachowania, nie starczało wójtowskiej pensyjki?? Trzeba było coś ukręcić na boku?? Oby to była przestroga dla innych włodarzy.