Wójt wart pomnika

    Wójt wart pomnika

    Ireneusz Sewastianowicz

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Obelisk, upamiętniający Michała Górskiego, od 15 lat stoi na rynku w Raczkach

    Obelisk, upamiętniający Michała Górskiego, od 15 lat stoi na rynku w Raczkach

    <b>Raczki.</b> Ponad 16 lat minęło od śmierci Michała Górskiego, byłego naczelnika, później wójta Raczek, a także posła w sejmie kontraktowym.
    Obelisk, upamiętniający Michała Górskiego, od 15 lat stoi na rynku w Raczkach

    Obelisk, upamiętniający Michała Górskiego, od 15 lat stoi na rynku w Raczkach

    Niewątpliwie był postacią kontrowersyjną, ale trwale zapisał się w historii osady nad Rospudą. Ma tu swój pomnik i jest patronem jednej z ulic.


    Wreszcie swój człowiek

    W październiku 1981 r. Górski został naczelnikiem gminy Raczki. Miał 42 lata, był nauczycielem Technikum Rolniczego w pobliskiej Dowspudzie, członkiem Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. Zastąpił lokalnego kacyka, który wsławił się jedynie położeniem asfaltu i chodnika do własnego domu.

    Grudzień 1981r. Generał Jaruzelski ogłosił stan wojenny. Była to pierwsza porażka Górskiego - na wniosek komisarza wojskowego został zawieszony w pełnieniu funkcji. Ale i zwycięstwo. Przeciw decyzji zaprotestowali bowiem rolnicy. Przygotowali petycję, zawieźli do Warszawy. Naczelnik wrócił.

    Po pięciu latach, na początku grudnia 1986r., w suwalskim Urzędzie Wojewódzkim wręczono Górskiemu kolejne wypowiedzenie. Rolnicy znów zaprotestowali.
    - Mamy demokrację czy rządy biurokratów? - pytali w obrazoburczym, jak na tamtą epokę, stylu.

    - Kto chce, niech się śmieje, ale ja naprawdę będę miał pomnik - mówił Michał Górski.

    Staliśmy na rynku w Raczkach. Szczupły, niewysoki, łysiejący mężczyzna. Oszczędnie, chwilami bezładnie, opowiadał o sobie. Pochodzi z południa Polski (- Mam góralski temperament i góralski upór - podkreślał). Skończył Wyższą Szkołę Rolniczą w Lublinie, od 1966 r. pracował jako nauczyciel w technikum w Dowspudzie. Działał w ZSL, w ZMW, w ZNP, funkcjami obwieszony jak choinka.

    W Raczkach przyjęło się wtedy dzielić czas na "przed Górskim", kiedy nic dobrego
    się tam nie działo, i "za Górskiego", kiedy... W tym momencie następowała obowiązkowa wyliczanka. Wyremontowane drogi, wybudowane zlewnie mleka, mosty, przystanki, sklepy, oczyszczalnia ścieków, spółdzielnia mieszkaniowa.
    Górski odszedł. Przez dziewięć miesięcy chłopi walczyli o jego powrót.

    Góralu, czy ci nie żal?

    Górski pogodziłby się z dymisją, gdyby nie rolnicy. Nie pozwolili mu odejść. Na sesji Gminnej Rady Narodowej zdecydowanie pokonał swoich kontrkandydatów do stanowiska naczelnika.

    Widziałem to na własne oczy. Górski pojawia się na schodach. Gminna orkiestra gotowa, dyrygent podnosi rękę. "Sto lat", później "Rota". Chłopi zdejmują czapki, ten i ów ociera łzy. Na koniec "Góralu, czy ci nie żal?". Gratulacje i pamiątkowe zdjęcie.

    W parlamencie o Czarnobylu

    Czerwiec 1989 r. Po drugiej turze wyborów Michał Górski został posłem "kontraktowego" Sejmu. Najgłośniejsze wystąpienie, transmitowane przez telewizję, miał w połowie 1990 r. Przypomniał, że Suwalszczyzna najbardziej ucierpiała z powodu awarii elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Parlamentarzysta domagał się pieniędzy z budżetu państwa na wyasfaltowanie wszystkich dróg w województwie, bo to zapobiegnie rozprzestrzenianiu się skażeń.

    W Raczkach gwiazda Górskiego świeciła jaśniejszym blaskiem niż kiedykolwiek. Po wyborach samorządowych niemal przez aklamację został wójtem.

    Nie był abstynentem

    To go prawdopodobnie zgubiło. Jako poseł stał się bohaterem skandalu, gdy jego znajoma wypadła z okna sejmowego hotelu. Później zaczęła się choroba.
    Michał Górski zmarł 5 sierpnia 1992 r.

    - Takiego wójta nie mieliśmy wcześniej i nie będziemy mieć już nigdy - można usłyszeć w Raczkach.

    Mieszkańcy za życia wybaczali mu słabości, które były tajemnicą poliszynela. Tym bardziej nie chcą o nich mówić tyle lat po śmierci Michała Górskiego.
    - Na pewno zasłużył na pomnik - podkreślają.

    Obelisk stanął na rynku w Raczkach tuż przed Świętem Zmarłych w 1993 r. W zwykłym, polnym głazie wyryta podobizna, niżej napis upamiętniający wójta i posła. Górski jest też patronem jednej z ulic.

    - Dla naszej miejscowości zasłużyło się dwóch Michałów. Najpierw był Pac, później Górski - mówią w Raczkach. - Kolejnego jakoś nie widać.

    Czytaj treści premium w Gazecie Współczesnej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo