WOŚP 2012 w całym regionie. Zobacz, co się będzie działo u nas

Tygodnik Grajewski
Zdjęcie archiwalne. Podobnie jak w zeszłym roku, tak i w tym na ulicach Grajewa kwestować będą wolontariusze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Zdjęcie archiwalne. Podobnie jak w zeszłym roku, tak i w tym na ulicach Grajewa kwestować będą wolontariusze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tygodnik Grajewski
Udostępnij:
Przedstawiamy to, co będzie działo się w naszym regionie.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy po raz kolejny zagra z wielką pompą. Tematem finału będzie: "Zdrowa mama, zdrowy wcześniak, zdrowe dziecko".

Gdyby nie Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, nie moglibyśmy tak skutecznie pomagać wcześniakom - mówi doc. Marek Szczepański, kierownik Kliniki Neonatologii UMB.

Dzięki orkiestrze nasza neonatologia jest na wysokim poziomie - dodaje doc. Szczepański. - Bo poza doskonałą kadrą, mamy też nowoczesny sprzęt, na który często bez pomocy fundacji oddziały nie mogłyby sobie pozwolić.

W białostockiej Klinice Neonatologii co roku przychodzi na świat ponad 200 wcześniaków. Są to np. dzieci, które rodzą się w 24. tygodniu ciąży, albo ważą po urodzeniu zaledwie 460 gram. Walka o ich życie i zdrowie często trwa bardzo długo, ale na pewno byłaby mniej skuteczna, gdyby nie sprzęt, jakim dysponuje klinika. Dzięki WOŚP trafił tu do tej pory m.in. respirator oscylacyjny, inkubator czy sprzęt do nieinwazyjnego wspomagania oddechu noworodka (tzw. nCPAP). - Przydałyby się nam minimum dwa takie nowe aparaty do nieinwazyjnego wspomagania oddychania dzieci - mówi doc. Szczepański.

WOŚP chce teraz nie tylko doposażyć w nowoczesny sprzęt oddziały zajmujące się wcześniakami, ale też z pieniędzy z XX finału kupić pompy insulinowe dla kobiet w ciąży, chorujących na cukrzycę.

Ósmego stycznia minie już 20 lat od czasu, gdy dzięki Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy w szpitalach zaczął pojawiać się nowoczesny sprzęt z charakterystycznym, czerwonym serduszkiem.
Ta jubileuszowa edycja wymaga zatem szczególnych przygotowań.

WOŚP 2012 Grajewo

W Grajewie czuwa nad wszystkim sztab WOŚP, który mieści się przy Miejskim Domu Kultury. Dołączył do niego także Szczuczyn i Wąsosz. XX edycja WOŚP odbędzie się pod hasłem "Gramy z pompą! Zdrowa mama, zdrowe dziecko, czyli na zakup urządzeń do ratowania życia wcześniaków oraz pomp insulinowych dla kobiet w ciąży z cukrzycą".

Kwesta na ulicach

Jak można pomóc? To proste. W niedzielę na ulice całej Polski wyjdą wolontariusze. W Grajewie, Szczuczynie i Wąsoszu wyjdzie 89 wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Każdy z identyfikatorem i kolorową puszką. Kwesta odbywać się będzie w godzinach od 9 do 15.

- Dodatkowo o godzinie 11 w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji odbędzie się turniej piłki nożnej amatorów o puchar kierownika MOSiR- mówi Bogusława Rydzewska pracownik MDK.
Aukcje i koncerty w MDK

Po południu, o godz. 16 w sali widowiskowej MDK odbywać się będą aukcje, na których będzie można kupić naprawdę wyjątkowe gadżety.

Wylicytować będzie można m.in. kalendarz WOŚP, zestaw płyt, koszulkę WOŚP, książkę Jurka Owsiaka pt. "Róbta co chceta. Czyli z sercem jak na dłoni-20 lat grania", jednorazowy zestaw do udzielania pierwszej pomocy oraz plakat WOŚP.

Jednak to nie wszystkie prezenty, które będzie można wylicytować w niedzielnej aukcji. Będą to m.in.: kolacja z burmistrzem miasta Adamem Kiełczewskim, jego pióro, dwa karnety na tory bowlingowe w kręgielni w Ełku oraz profesjonalna sesja zdjęciowa.

Poza tym odbędą się również występy zespołów: ZR Tamburmajorki, ZPiT Grajewianie, Cirson z Białegostoku, Jack Flo, KBPS z Grajewa oraz Kozanostra.

Dołączą: Morsy i GRH

Do tegorocznej akcji dołączą także Grajewski Klub Morsów oraz Grupa Rekonstrukcji Historycznej 9. PSK z Grajewa. O godz. 12 w ośrodku wczasowym Bogusze mogą pojawić się wszystkie chętne osoby.

Czekać będzie na nich zabaa przy muzyce na żywo, wspólna kąpiel w lodowatej wodzie, przejażdżki historycznymi motocyklami, sauna, pyszna grochówka, bigos i ognisko z kiełbaskami, a także wiele innych atrakcji. Przy tak wspaniałej i wyjątkowej atmosferze, można będzie dołożyć swoją cegiełkę, wrzucając kilka symbolicznych groszy do puszki WOŚP.

Dochód z wielkiej orkiestry zostanie przekazany na zakup najnowocześniejszego sprzętu do ratowania życia wcześniaków i na zakup pomp insulinowych dla kobiet w ciąży chorych na cukrzycę.

Białystok, Supraśl

Przy okazji finału, 8 stycznia Stowarzyszenie Sympatyków Kolejnictwa "Kolejowe Podlasie" przygotowało wystawę zabytków i eksponatów związanych z kolejnictwem. Bilet wstępu to datek do puszki. Przy ul. Kolejowej 26 będzie można tego dnia w godz. 12-20 zobaczyć m.in. dwie tablice z fotografiami z motywami kolejowymi, wykonane w różnych latach przez fotoreporterów "Gazety Współczesnej".

W Białymstoku nie odbędzie się żadna impreza WOŚP. Najbliżej mieszkańcy będą mieli do Supraśla. Tam impreza zacznie się o godz. 12 występem supraskiego chóru. Potem na scenie można będzie zobaczyć grupy: Uliasha, Bik Bara Bum, Elizjum, Little Breaver, Polska B, Jacek Kleyff, Miąższ, Pogodno i Trulejbass. Osoby, które wolą klubowe klimaty mogą udać się do supraskiego Kina Jutrzenka, gdzie od godz. 12 zagrają m.in. Bajzel, Auricom, Edemski Live czy Obywatel NIP.

Mazury

Dziesiątki koncertów, zawody sportowe, przejażdżki szynobusem, ciekawe licytacje i tradycyjne światełko do nieba. Niedziela na Mazurach zapowiada się naprawdę gorąco.

Mazury na Orkiestrowej mapie reprezentować będzie Giżycko. To stąd obejrzymy wejścia na żywo w programach telewizji publicznej. Nic dziwnego, bo finał w żeglarskiej stolicy Polski zapowiada się naprawdę ciekawie. Mieszkańcy Giżycka będą bawić się w tutejszym centrum kultury, na lodowisku i w Gimnazjum nr 2.

W GCK od godz. 16.30 trwać będą pokazy tańca, koncerty zespołów ludowych i licytacje gadżetów WOŚP. W Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji odbywać się będzie od godz. 16 V Festiwal Sztuk Walki, a w Gimnazjum nr 2 - turniej tenisa stołowego.

Centrum giżyckich wydarzeń będzie natomiast miejskie lodowisko. To tam stać będzie WOŚP-owy bojer, odbędą się pokazy łyżwiarstwa, liczne zabawy i konkursy, a łyżwiarze, którzy pojawią się w karnawałowych przebraniach, wejdą na taflę za darmo.

W Piszu będziemy bawić się od godz. 14.30. W centrum kultury czekają nas występy zespołów, m.in. Black Side i Załoga dr. Bryga, skorzystamy z usług kosmetyczek, fryzjerów, stylistów.
Jednym z najciekawszych elementów będzie licytacja, na której będzie można wygrać... most dla pieszych.

- Oczywiście nie sprzedajemy mostu naprawdę, ale osoba, która wygra licytację przez rok będzie jego nieoficjalnym właścicielem. Przy moście znajdzie się odpowiednia tabliczka z nazwiskiem właściciela, datą i serduszkiem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - mówi Katarzyna Sobiech, szefowa piskiego sztabu.

Sporo atrakcji czeka nas także w Gołdapi. Od godz. 10 do 14 będziemy śpiewać karaoke, piec chleb na ognisku, próbować grochówki i oglądać sprzęt wojskowy na placu Zwycięstwa.

W Domu Kultury od godz. 16.30 trwać będą występy taneczne i wokalne lokalnych grup oraz licytacje, a o godz. 17.30 zagra tam kapela Prekursor. O godz. 19.45 przeniesiemy się na plac, by obejrzeć pokaz tancerzy ognia. Natomiast o godz. 20.15 w Kotłowni czeka nas koncert formacji Reaktywacja, By Mistake i Sinhead. Dodatkowo od południa do godz. 20 wejdziemy na lodowisko wrzucając pieniądze do puszki WOŚP.

Centrum orzyskich wydarzeń będzie ogródek jordanowski. Czekają nas tam liczne koncerty, a na zakończenie lampiony puszczane w niebo. Dodatkowo w Okartowie i Dąbrówce odbędą się WOŚP-owe dyskoteki.

Bawić w niedzielę będzie się także Olecko. W programie imprezy tradycyjnie znajdą się występy zespołów, pokazy młodzieży ze szkoły muzycznej, licytacje, loteria fantowa oraz "Światełko do nieba".

Łomżyńskie

Jeśli nie wiesz jak zagospodarować swój czas w niedzielę, podpowiadamy - przyjdź na Halę Sportową przy ul. Księżnej Anny w Łomży. To właśnie tam odbędzie się tegoroczny łomżyński finał WOŚP.
Impreza startuje już o godz. 8

Od rana na ulicach naszego miasta spotkamy wolontariuszy z charakterystycznymi puszkami. Każdy, kto dorzuci do niej swój grosik dostanie nalepkę-serduszko - znak rozpoznawczy WOŚP. W Łomży i okolicach w akcji weźmie udział 180 wolontariuszy. Od rana do godz. 15 będzie można zajrzeć na Pchli Targ.

Kupimy na nim to, co inni mieszkańcy oddali do sztabu. Rzeczy można nadal przynosić, np. niechciane prezenty gwiazdkowe. O godz. 10 wystartuje I Łomżyński Bieg Narciarski, a następnie Bieg "Policz się z cukrzycą" - u nas pierwszy raz, a w kraju już 6.

Odbędzie się też licytacja ozdobnych biletów MPK, które przekazał prezydent miasta, Mieczysław Czerniawski. Zobaczymy też zjazdy linowe, małe muzeum historyczne skonstruowane przez Grupę Rekonstrukcji Historycznej, pokazy samochodów terenowych. A wieczorem wystąpią dla nas m. in. Holy Water, Stasiek Wiszowaty z zespołem oraz grupy dziecięce i młodzieżowe.

- Zagrają z nami strażacy i policjanci - mówi Krzysztof Pyczot, szef łomżyńskiego sztabu.
Twierdzi też, że udział w akcji WOŚP-u to doskonała okazja, żeby pomóc innym i przy okazji bawić się na licznych imprezach kulturalnych i edukacyjnych. Jest to dobra nauka dla dzieci i młodzieży.
- Poza tym my czujemy się potrzebni, chcemy pomagać, a każdy finał w Łomży wypada coraz lepiej i podoba się mieszkańcom - dodaje.

Zambrów też zagra

Finał w Zambrowie organizuje sztab przy Miejskim Gimnazjum nr 1. Już w sobotę w szkolnej hali odbędzie się Turniej Piłki Siatkowej Drużyn Niezrzeszonych, a następnego dnia Turniej Piłki Nożnej o Puchar Burmistrza. Mieszkańcy będą także mogli spróbować gry w paintball. Imprezy te to jedynie część wszystkich atrakcji. Będzie się działo!

Suwalszczyzna

Na augustowskich ulicach zbiórka datków będzie prowadzona od godz. 9 do 20. A od godz. 14 w galerii Marion - koncerty i licytacje. Można będzie wylicytować m.in. bony na zakupy, albo srebrnego lokalnego dukata.

W Suwałkach, w sobotę odbędą się dyskoteki, dochód z których trafi na konto fundacji Owsiaka. Na zabawę zaprasza Fantasy Park i klub Corba przy ulicy Kościuszki.

Niedzielna kwesta rozpocznie się o godz. 8. Pieniądze zbierać będzie ok. 200 osób - młodzież, policjanci, urzędnicy i żołnierze. Od godz. 14 natomiast, w galerii Plaza odbędą się koncerty, pokazy i licytacja.

W tym roku datki przekaże też suwalska policja. Można będzie wylicytować kurs samoobrony dla czterech osób, albo zagrać w kręgle z funkcjonariuszami policji. - Na licytację przekażemy też gadżety, które podarował komendant - mówi Edyta Kimera, oficer prasowy suwalskiej komendy, która już w środę kwestowała w budynku policji.

Na Sejneńszczyźnie zbiórka prowadzona będzie w Krasnopolu, Gibach, Berżnikach i oczywiście w Sejnach. Wolontariuszy można będzie tam spotkać do godz. 14. Później sejnianie mogą przekazywać datki w ośrodku kultury.

My też pomagamy

"Gazeta Współczesna" przekazała do licytacji tablicę z archiwalnym zdjęciem, na którym jest Jurek Owsiak. Zdjęcie można było oglądać na wystawie z okazji naszego 60-lecia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 52

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

z
zuzia
'siostro czy ten cały sprzęt oklejony serduszkami to od Owsiaka? No co pan, wierz pan dalej w propagandę. Owszem dają cos z tej orkiestry tak na 10-20% resztę zwijają do swoich kieszeni. Nam dali tylko igły...."

Będzie się działo na 20. finale WOŚP w Białymstoku - sami zobaczcie program.
G
Gość
Jurek Owsiak powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że patrząc na tę sumę czuje się dumę, ale jednocześnie niepokój. Napięcie ma związek z tym, że podana suma jest kwotą deklarowaną i z ulgą będzie można odetchnąć, kiedy te pieniądze znajdą się już na koncie.

onet.pl
G
Gość
a my wiemy o następnym przekręcie pod nazwa "Złoty Melon" a prezes to Owsik, a siostra ma firmę Mrówkę itd ..siema

Wy tj.

ty i śwgier?
G
Gość
siostro, w pysk moge siostrze dać, Jurek Owsiak

a my wiemy o następnym przekręcie pod nazwa "Złoty Melon" a prezes to Owsik, a siostra ma firmę Mrówkę itd ..siema
G
Gość
'siostro czy ten cały sprzęt oklejony serduszkami to od Owsiaka? No co pan, wierz pan dalej w propagandę. Owszem dają cos z tej orkiestry tak na 10-20% resztę zwijają do swoich kieszeni. Nam dali tylko igły...."

siostro, w pysk moge siostrze dać, Jurek Owsiak
G
Gość
Dzieki zgrabnemu zabiegowi pt. ogry i po-kemony się weselta , temat nieustającej żydo-drozyzny ,po-dwyżek ,kryzysu ,gnojowiska w służbie "zdrowia" zszedł na plan dalszy ,sie weselta ,bo taniej nigdy tu nie bedzie ,aj waj alleluja i po-dymajrabiego.
G
Gość
Wielka Brytania

Większość dużych firm energetycznych w ubiegłym roku zdecydowała się znacznie podnieść ceny za świadczone usługi. Obecnie jednak wszystko wskazuje na to, że rachunki za prąd i gaz już wkrótce ponownie zmaleją - podał londynek.net.

Bezpośrednim powodem takiego stanu rzeczy jest wyjątkowo ciepła zima w wyniku której koszty hurtowe gazu spadły aż o 25 proc. Znacznie zmalało także zapotrzebowanie Brytyjczyków na gaz dlatego większość dostawców cierpi na jego nadmiar.

Zdaniem ekspertów ceny już wkrótce powinny spaść o 10 proc. Większość mniejszych firm dostarczających gaz już zdecydowała się obniżyć koszty świadczonych przez siebie usług. Przykładem jest zakład Ovo Energy, którego przedstawiciele w ubiegły piątek (tj. 06.01.2012) ogłosili 5 proc spadek cen. Oznacza to, że 70 tys. klientów firmy w ciągu roku zaoszczędzi średnio 133 funty rocznie.

Więksi dostawcy tacy jak British Gas najprawdopodobniej pójdą w ich ślady gdyż wymaga tego sytuacja na rynku. W przeciwnym razie mieszkańcy Wielkiej Brytanii zrezygnują z usług dużych firm energetycznych i zwrócą się do mniejszych przedsiębiorstw – wynika z prognoz.

Obniżki cen nie wykluczają przedstawiciele British Gas. - Naturalnie aby nasza oferta była konkurencyjna musimy uważać na to co się dzieje na rynku - podkreślił rzecznik prasowy British Gas.
G
Gość
erzy "Jurek" Owsiak jest w III RP świętością. Nie wolno mieć żadnych wątpliwości co do tego, że charytatywna akcja została upaństwowiona i zmieniona w państwowy propagandowy cyrk przypominający gierkowskie turnieje miast (by już nie sięgać po niemiecką akcję "zimowej pomocy").

Gdy, na przykład, "Gazeta Wrocławska" zwróciła nieśmiało uwagę, że za koncert w ramach Orkiestry starzy chałturnicy biorą kasę fundowaną przez urzędy miast i gmin (przypuszczam, że tak było w większości Polski) – to poczuła się w obowiązku opatrzyć ten artykuł wiernopoddańczym zapewnieniem, że w żadnym stopniu nie podważa szczytnej idei... Tak za czasów mojej młodości, by dostrzec jakąś "bolączkę", trzeba było przysięgać, że nie jest się przeciwko socjalizmowi.

Jeśli akcja charytatywna ma zastąpić to, czego zapewnienie jest tak zwanym psim obowiązkiem państwa, to coś jest tu nie tak. Jeśli na dodatek władza robi z niej swój propagandowy cyrk na wszystkich kanałach za pieniądze podatników, to jeszcze gorzej. Tym gorzej, że, wbrew stereotypowi, Orkiestra od pewnego czasu bynajmniej nie zachęca już Polaków do wrażliwości na cudze problemy, ale przeciwnie. Z badań widać jasno, że rzucenie grosika kwestarzom Orkiestry jest dla większości odfajkowaniem tematu "dobroczynność" na cały rok. Myślę, że to jedna z dwóch przyczyn sukcesu Owsiaka – że daje Polakom tanie rozgrzeszenie z tego, iż na co dzień mają wszelką działalność społeczną i dobroczynną gdzieś. Przyczyną drugą jest idealne trafienie w naszą skłonność do działania zrywami, od wielkiego dzwonu i na pokaz. Chlubi się Owsiak, że niczego podobnego jak WOŚP nie ma w krajach zachodnich – i to prawda. Bo tam są dziesiątki tysięcy małych organizacji działających na co dzień, a nie jedno wielkie halo raz do roku.
G
Gość
'..... i zdrowy i syty Owsiak". I o to tu chodzi. Naiwniaki latają i zbierają kasę.

i zdrowy i syty Truskolaski. I o to tu chodzi. Naiwniaki nawet nie uwierzą w to, że finał musi być w Supraślu a nie w iazmstoku
G
Gość
tępaki ! nie widzicie że owsik to pionek a cała ta maskarada to wyłudzanie na litość pieniędzy ?!
kasa nie opodatkowana ! nikt nie dowie się o rzeczywistej zebranej sumie; sukinsyny się obławiają na odpier*** kupując jakiś sprzęt dla dzieci za nikły procent wyłudzonej kasy; za część demoralizując Polską młodzież, bo przecież kasa zamiast na ratowanie życia idzie na woodstock !!! myślicie że tym draniom chodzi o ratowanie życia Polaków ? naiwne barany, jak to ży..wskie szuje o Polakach zwykły mawiać ! TĘPY WYPRANY NARODZIE BUDŹ SIĘ BO GINIESZ !

Ale na impłeze wpadnie Dziadzia i jej monż ,obaczyć czy dobrze idzie

To niesamowite, że 20 lat to trwa i chyba końca nie widać - powiedziała Anna Komorowska.

Bronisław i Anna Komorowscy dostali od szefa WOŚP Jurka Owsiaka pamiątkowe monety, wybite specjalnie z okazji jubileuszowego Finału przez Narodowy Bank Polski oraz zdjęcie, które zostało zrobione podczas wizyty przedstawicieli fundacji w Pałacu Prezydenckim. Na jednym egzemplarzu para prezydencka złożyła autografy - trafi on na licytację, drugi egzemplarz Komorowscy dostali na pamiątkę.

- Bardzo się cieszę, że jesteśmy tutaj z państwem, że tyle osób towarzyszy i uczestniczy w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy i tyle z tego dobra wynika. To niesamowite, że 20 lat to trwa i chyba końca nie widać - powiedziała Anna Komorowska.

onet
r
razor
tępaki ! nie widzicie że owsik to pionek a cała ta maskarada to wyłudzanie na litość pieniędzy ?!
kasa nie opodatkowana ! nikt nie dowie się o rzeczywistej zebranej sumie; sukinsyny się obławiają na odpier*** kupując jakiś sprzęt dla dzieci za nikły procent wyłudzonej kasy; za część demoralizując Polską młodzież, bo przecież kasa zamiast na ratowanie życia idzie na woodstock !!! myślicie że tym draniom chodzi o ratowanie życia Polaków ? naiwne barany, jak to ży..wskie szuje o Polakach zwykły mawiać ! TĘPY WYPRANY NARODZIE BUDŹ SIĘ BO GINIESZ !
G
Gość
- Wytrzymaliśmy tak kilka miesięcy - przerwała swojemu mężowi Nowa Lokatorka. - Wtedy skończyły się nam pieniądze. Zdecydowaliśmy się konie sprzedać.
- I dobrze, jest wolny rynek... - zaczął tata Łukaszka, ale nie zdążył dokończyć.
- Wolny rynek?! Pan wie, ile osób zrezygnowało z kupna, kiedy usłyszało, że to koń kupiony przez Wszystkich Obdarujemy Swoją Pomocą?! Ile się nasłuchaliśmy, że nie mamy serca, że przez nas wolontariusze marzną, dzieci umierają, cała Polska się składa, a my się tego chcemy pozbyć?! Że jesteśmy podłymi świniami i oszustami żerującymi na ludzkiej dobroczynności?!
- I co się w końcu stało z tym koniem? - odezwała się babcia Łukaszka.
- W końcu przyjechał do nas jeden facet i odkupił go za symboliczne euro. Od wielu lat już tak jeździ po obdarowanych i odkupuje od nich to, czym zostali obdarowani. A potem odsprzedaje to za pół ceny dalej, ale i ta ma większy zysk niż jakby kupował to od razu sam, z hodowli.
- Idziemy do domu, trzeba zająć się małą - powiedział Nowy Lokator, pożegnali się i poszli do windy.
- Szkoda - westchnęła pani Sitko. - No, ale ta fundacja robi przecież wiele dobrych rzeczy, prawda?
- O tak - przytaknęła gorliwie mama Łukaszka machając zwiniętym egzemplarzem "Wiodącego Tytułu Prasowego". - W tym roku będą bić w naszym mieście zbiorowy rekord w dotykaniu językiem do nosa! I to wszystko dla cukrzyków!
G
Gość
- Konia.
- Co proszę?
- Konia! Normalnego, żywego konia. Mieszkaliśmy wtedy w innym mieście, też w bloku. Przywieźli nam go któregoś dnia przyczepką i spytali się gdzie go wyprowadzić.
- Nie do wiary... - jęknął tata Łukaszka. - Czy nikt nie pomyślał...
- Prędko obdzwoniliśmy wszystkie ośrodki w okolicy - przerwała jej Nowa Lokatorka. - Na szczęście jeden zgodził się przyjąć naszego konia. Panowie z transportu od razu zawieźli go tam.
- To super! - ucieszyła się siostra Łukaszka. - Wasza córeczka miała własnego konia! Łał!
- Na początku też się cieszyliśmy - powiedział Nowy Lokator. - Potem dowiedzieliśmy się ile kosztuje wynajem boksu w stajni. Okazało się, że to jest jakiś rasowy koń jeździecki i musi mieć specjalną opiekę. Trzeba było wynająć weterynarza. Jedzenie ile kosztowało, to już nie wspomnę. Na dodatek okazało się, że ten koń nie może cały czas stać, trzeba nim jeździć. Ja nie umiem, żona też nie, poza tym nie mamy czasu. Praca, chore dziecko i tak dalej. Wynajęcie jeźdźca to kolejny wydatek.
- No ale chyba wasza córeczka mogła korzystać z tego konia?
- Tak, ale jedynie pod okiem fachowego instruktora. kolejny koszt...
G
Gość
Pod koniec zeszłego roku, do bloku Hiobowskich wprowadziła się pewna rodzina. Tradycyjna, można by powiedzieć, a nawet zacofana: mąż, żona i dziecko. Córeczka.
Rodzina ta przyciągnęła uwagę z trzech powodów. Po pierwsze była nowa. Po drugie, ich córeczka była ciężko chora i wymagała wzmożonej opieki. A po trzecie spowodowała niezłe zamieszanie w dzień Największej Kwesty.
Otóż tego dnia, kiedy Hiobowscy wracali do domu, byli świadkiem gorszącej sceny. Nowi Lokatorzy szli przez osiedle, a inni mieszkańcy na ich widok pluli, odwracali swe twarze i zasłaniali je płaszczami. Jacyś młodzi usiłowali im robić zdjęcia komórkami, krzycząc, że wrzucą ich zdjęcia na fejsbuka, a wtedy cały świat się dowie, a oni pożałują, że się urodzili!
- Jazda mi stąd! - krzyknęła pod drzwiami bloku dozorczyni, pani Sitko i pogoniła młodych fotografów szczotką. - Jak chcecie koniecznie robić zdjęcia, to idźcie sobie na sąsiednie osiedle! Tam w ramach Największej Kwesty obklejają wieżowiec tipsami!
Nowi Lokatorzy weszli z ulgą do bloku, a za nimi Hiobowscy.
- O czym się dowie świat? - spytał ich zaciekawiony Łukaszek. Hiobowscy najpierw przeprosili za niego nowych lokatorów, potem go skrzyczeli, a na koniec zapytali Nowych Lokatorów o czym się dowie świat.
- Że nie daliśmy na Największą Kwestę - powiedział z gniewem Nowy Lokator. - A co?! Jest mus?!
- To trzeba mieć jaja - powiedział z szacunkiem dziadek Łukaszka. - Jak w zeszłym roku nie dałem, to...
- Szszsz! - uciszyła go babcia Łukaszka.
- Nie no, musu nie ma - powiedziała pani Sitko, która weszła za nimi do hallu bloku. - Ale trochę się dziwię, że akurat państwo nie dają. Przecież oni zbierają na chore dzieci, a wasze dziecko... Tego...
- Powiem więcej, myśmy rok temu dostali pomoc z fundacji Wszystkich Obdarujemy Swoją Pomocą - wyznała cicho Nowa Lokatorka.
- I co? - spytała mama Łukaszka.
- Nasza córeczka musi uczestniczyć w terapii ze zwierzętami. No i rok temu fundacja Wszystkich Obdarujemy Swoją Pomocą poinformowała nas, że kupią nam zwierzątko. Podziękowaliśmy, bo wolelibyśmy dofinansowanie zajęć. Ale nie. Usłyszeliśmy, że pieniądze to możemy przejeść i nie wydać na dziecko, a jak dostaniemy zwierzątko, to na pewno skorzysta z niego dziecko.
- I co państwo dostali? - chciał wiedzieć Łukaszek.
G
Gość
Nie pomawiaj , szczeniaku , uczciwych ludzi o haniebne działania ! Widać i słychać , niestety, od rana szczekające bataliony czarnej zarazy , które nie mogą darować ,że miliony przechodzą im koło nosa.

Cy widział ,czy słyszał ktokolwiek,w sraczu lub psiej budzie ,żeby rabe z gminy wyznaniowej warsiawskiej rzucił gojom choć 1 złamaną szekle ?
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie