Wracamy do sprawy PKS. Będzie upadłość czy nie?

(ika)
Tak było 6 września 2011. Przed siedzibą związków zawodowych PKS Białystok zgromadziło się ponad 200 osób. Nie brakowało emocji. Strajkujący na 15 min. zablokowali przejście dla pieszych na ul. Monte Cassino. Generalny strajk trwał 11 dni.
Tak było 6 września 2011. Przed siedzibą związków zawodowych PKS Białystok zgromadziło się ponad 200 osób. Nie brakowało emocji. Strajkujący na 15 min. zablokowali przejście dla pieszych na ul. Monte Cassino. Generalny strajk trwał 11 dni.
Udostępnij:
Zarząd PKS Białystok odstąpił od planów złożenia do sądu wniosku o upadłość. Widmo takie pojawiło się po tym, jak pracownicy spółki przez 11 dni prowadzili strajk generalny.

Codziennie odwoływanych było ok. 1200 kursów autobusów, co wygenerowało ponad milionowe straty.

Na razie nie ma zagrożenia

Podjęte kroki naprawcze pozwalają na normalne kursowanie autobusów. Pasażerowie, którzy od 6 września mieli trudności z dojazdami do szkół i pracy, mogą być więc spokojni. Przynajmniej na razie, bo spółka wciąż jest nierentowna. Tymczasem trwają przygotowania do wyłonienia nowego zarządu spółki PKS Białystok. W piątek odbyło się zebranie rady nadzorczej, na której jej członkowie wraz z przedstawicielami wskazanymi przez zakładowe organizacje związkowe, dyskutowali na temat kryteriów konkursu.

- Ostateczny projekt zostanie przedstawiony do akceptacji związkom zawodowym w poniedziałek - - wyznał Mirosław Gil, szef związku zawodowego kierowców. - Zaraz po tym zostanie ogłoszony konkurs na nowy zarząd.

Nowy zarząd - nowa szansa

Na jego rozstrzygnięcie będzie trzeba poczekać około miesiąca. Z niecierpliwością czekają na jego wyniki protestujący jeszcze niedawno kierowcy. Domagali się nie tylko dymisji zarządu spółki, ale także m.in. przywrócenia do pracy trzech kolegów, zwolnionych dyscyplinarnie za przekraczanie norm zużycia paliwa w autobusach.

Pracownicy poczuli się obrażeni publicznymi wypowiedziami prezesa, iż dochodziło do kradzieży paliwa. Doniesienie zarządu w tej sprawie trafiło do prokuratury. Podobnie jak doniesienie o podejrzeniu naruszenia przez zarząd praw pracowniczych, które złożyli protestujący.

Nie wiadomo, czy śledztwo zostanie wszczęte. Pewne jest natomiast, że zgodnie z zawartym 16 września porozumieniem kończącym strajk, nowo wyłoniony zarząd spółki na swoim pierwszym posiedzeniu ponownie rozpatrzy sprawę zwolnionych pracowników.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

r
rr
KTO ZAPŁACI PONAD 1 MLN ZŁ STRAT ???

DLACZEGO NIE OBCIĄŻĄ TYM STRAJKUJĄCYCH ??? NIECH ZAPŁACĄ ZA TO ZE NAROBILI DŁUGÓW !!!

DLA CZEGO NIKT SIE TYM NIE ZAJMIE - PANIE MARSZAŁKU PAN JAKO WŁAŚCICIEL NA TO POZWALA ???

Zamilcz durniu, kiedys sie znajdziesz na miejscu tych kierowcow to bedziesz spiewal inaczej.
N
NICO
KTO ZAPŁACI PONAD 1 MLN ZŁ STRAT ???

DLACZEGO NIE OBCIĄŻĄ TYM STRAJKUJĄCYCH ??? NIECH ZAPŁACĄ ZA TO ZE NAROBILI DŁUGÓW !!!

DLA CZEGO NIKT SIE TYM NIE ZAJMIE - PANIE MARSZAŁKU PAN JAKO WŁAŚCICIEL NA TO POZWALA ???
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie