Wszyscy będą tańczyć i śpiewać, a one pokażą rękodzieło. Panie z KGW w Ignatkach będą nas reprezentować w Polsce

Urszula Śleszyńska
Urszula Śleszyńska
Panią Bożenę Jabłońską spotkaliśmy podczas tegorocznego Wielkiego Jarmarku Kaziukowego Urszula Śleszyńska
Ozdoby idealnie nadające się na świąteczny stół - baranki, zające, opierzone kurki, kurczaki, koguty i jajka. Ale też niezwykła rodzina jeży i skrzynie, a właściwie szkatuły, wykonane z resztek materiałów tapicerskich i skrzynek po owocach, które wyrzucają sklepy. Jednym słowem piękne rękodzieło wykonane przez Koło Gospodyń Wiejskich w Ignatkach będzie można zobaczyć w weekend w Warszawie.

- Będziemy reprezentować nasze województwo podczas Ogólnopolskiego Przeglądu Kół Gospodyń Wiejskich - mówi Bożena Jabłońska, członkini zarządu Koła Gospodyń Wiejskich w Ignatkach. - Jedziemy tam na zaproszenie Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie. To on jest głównym organizatorem przeglądu. Z informacji, które uzyskałam od organizatora wiem, że w tej chwili jest około 8 tysięcy kół zarejestrowanych w Polsce. Zaproszonych zostało jedynie 9 z całej Polski. W tym my. To bardzo cieszy. I uważam, że wielkim zaszczytem jest znalezienie się w tak elitarnym gronie.

Czytaj też: Rejestracja kół gospodyń wiejskich. Mężczyzna może założyć KGW? Pytania i odpowiedzi po dyżurze

Tym bardziej że, jak zaznacza pani Bożena, większość kół będzie śpiewać i tańczyć, a panie z Ignatek zaprezentują rękodzieło. Jabłońska interesuje się tematem rękodzieła od niedawna, a jednak już doszła do perfekcji w tworzeniu ozdób i ogromnych rękodzielniczych instalacji. Tworzy w korze, mchu, witkach, na przykład wierzby. Ogółem w materiałach naturalnych. Wszystko potrafi tak ze sobą połączyć, że nie dość, że piękne, to jeszcze staje się funkcjonalne. I przetrwa na pewno długie lata, bo to solidna robota. W Warszawie Koło będzie miało swój domek wystawienniczy, który planuje pięknie przyozdobić rękodzielniczymi kwiatami, m.in. stokrotkami i instalacjami.

Czytaj też: Gdzie zarejestrować koło gospodyń wiejskich? ARiMR czeka na KGW do 27 grudnia

- Będą to różne ozdoby wielkanocne: barany, kury, stroiki - wylicza Jabłońska. - Nie zabraknie też kur zrobionych ze słomy, będzie kogut siedzący na gnieździe na wykrocie ze świerka, czy kura na korze, z jajkami i kurczakami.

Oprócz malutkich ozdób pojawią się też duże instalacje, każda zapakowana w oddzielne pudło. Wszystko po to, żeby nie zniszczyły się w transporcie. Do Warszawy pojedzie reprezentacja koła, trzy osoby. Przez mnogość rzeczy, które koło będzie pokazywać - będzie to podróż na dwa samochody.

- Wieziemy też rodzinę jeży, mamę, tatę i dziecko, zrobione z siana i szyszek kosodrzewiny - mówi kobieta. - To wszystko pokażemy we wspomnianym już domku wystawienniczym, w Warszawie, pod Arkadami na Krakowskim Przedmieściu. Drugie stanowisko będzie w środku, w budynku. Tam poprowadzę warsztaty dla publiczności. Pokażę jak się pracuje w sianie, w mchu, witkach brzozy, witkach mandżurki, wierzby płaczącej, w koralach. Zapraszam wszystkich.

Czytaj też: Andryjanki. Tu w kole gospodyń wiejskich działają nie tylko kobiety. Jest aż trzech panów

Koło Gospodyń Wiejskich w Ignatkach w grudniu 2018 roku. Liczy 10 osób w wieku od 27 do 56 lat. Koło wciąż się rozwija i prężnie działa. Zajmuje się m.in. działalnością oświatowo-wychowawczą, organizuje półkolonie, podchody dla dzieci. DO tego ciekawe warsztaty rękodzielnicze i spotkania dla kobiet.

Meszki bolimuszki utrapieniem wakacji

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie