Wybory samorządowe 2018. Powstał nowy ruch Przeciętny Obywatel

Andrzej Matys
Archiwum
Do wyborów samorządowych jest nieco ponad rok. W Białymstoku chce w nich wystartować nowy ruch o nazwie Przeciętny Obywatel. Na razie to grupa nieformalna, ale do końca roku mamy poznać jej struktury.

Koordynatorem Przeciętnego Obywatela jest Grzegorz Żochowski, białostoczanin, elektronik-konstruktor i publicysta lokalnych mediów.

Na swojej stronie i m.in. na facebookowym profilu tak przedstawia ów ruch oddolny mieszkańców: „Nazwa (z prowokacyjnym przy okazji skrótem) oddaje naszą genezę - chcemy zrealizować to, co nie może przebić się do władz w pozawyborczym czasie i utartymi metodami. Zwykły mieszkaniec, nie należący do kręgów władzy, ma bardzo ograniczone możliwości zabierania znaczącego, branego pod uwagę głosu. Powstanie naszej organizacji jest wyrazem rosnącej potrzeby wpływu na kształtowanie otoczenia.”

Zapytany o „prowokacyjny skrót” - PO Żochowski wyjaśnia: - Przewrotnie wykorzystujemy w ten sposób podobieństwo do dużej partii i znaczącej siły politycznej, z którą musimy się skonfrontować. Nie mamy problemu z identycznym skrótem nazwy. Jeśli ktoś się pomyli, to my możemy na tym jedynie zyskać, a oni stracić.

Jak podkreśla, Przeciętnego Obywatela budują od dołu sami białostoczanie.

- To ruch, który powstaje z niezrealizowanych potrzeb. Z różnych powodów dotychczasowym władzom z pewnymi koncepcjami jest nie po drodze. Zaczynamy od zera. Czeka nas dużo intensywnej pracy... A wynik wyborczy? Nic nie możemy stracić - mówi Żochowski.

Tworząc swój program, ruch rozmawia z miejskimi stowarzyszeniami. Chce korzystać z doświadczeń ludzi, którzy mają osobowość (i tzw. siłę przebicia) oraz przeszłość samorządową. Ruch zakłada, że do końca roku przedstawi swój program i kandydatów do Rady Miasta Białegostoku. Prawdopodobnie wtedy pojawi się też kandydat do fotela prezydenta miasta. Co ciekawe, Przeciętny Obywatel już teraz zapowiada, że z jego programu będzie mogła korzystać jego wyborcza konkurencja.

Jak zakłada Żochowski, prawdopodobnie wystartują dwie duże siły: jedna skupiona wokół obecnego prezydenta Tadeusza Truskolaskiego i druga związana z PiS.

- Obie będą szukały poparcia wśród mieszkańców. My też ogłosimy swój program, ale jeśli zechce go wykorzystać obecny prezydent albo PiS, nie ma problemu. Ważne, żeby nasze idee znalazły się w polu uwagi tych, którzy mogą zrobić obecnie znacznie więcej - uważa koordynator. Dodaje, że władza sama w sobie nie jest celem ruchu: - Najważniejsza jest realizacja naszego programu.

Na razie wiadomo, że ruch stawia na transport zrównoważony i priorytet komunikacji zbiorowej, w tym hybrydowej i elektrycznej. Na pewno nie wystawi kandydatów w wyborach do rady powiatu i sejmiku województwa.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie