Wycięli 100 drzew i krzewów. Na terenie Natura 2000

(jan)
Wycinką drzew i krzewów na zboczach grodziska w Haćkach zajęli się pracownicy RDOŚ
Wycinką drzew i krzewów na zboczach grodziska w Haćkach zajęli się pracownicy RDOŚ
Udostępnij:
Około stu drzew i krzewów wycięli w sobotę drwale z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Działo się to opodal średniowiecznego grodziska z miejscowości Haćki koło Bielska Podlaskiego.

- W ten sposób rozpoczęliśmy tam jeden z etapów działań ochronnych. Prace polegały na wycince drzew i krzewów, które stanowiły zagrożenie dla miejscowych muraw kserotermicznych - informuje Małgorzata Wnuk, rzeczniczka prasowa Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku. - Działania podjęliśmy we współpracy z Towarzystwem Ochrony Siedlisk "ProHabitat" - autorami planu zadań ochronnych dla tego obszaru.

Teren w okolicach grodziska w Haćkach objęty jest obszarem Natura 2000. - Już w VII wieku był tu jeden z największych i najstarszych grodów - przypomina prezes Jan Mordań z Towarzystwa "Haj" w Haćkach. - Potem ten teren pozostawał niezamieszkały, za to rozwijała się tu roślinność.

Obszar objęty ochroną konserwatorską to 157 ha. - Od lat 70. obserwuje się stopniowy zanik tradycyjnej gospodarki rolnej: wypas, wykaszanie. Część porzuconych terenów, wraz z cennymi przyrodniczo zboczami pokryta jest krzewami, drzewami, co ma niekorzystny wpływ na światło- i ciepłolubne rośliny muraw kserotermicznych - mówi Małgorzata Wnuk.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
J.M.
Zeby był porzadek w pracy, musi też być i nadzorca, który kieruje pracami, żeby została prawidłowo wykonana. Miejscowi też muszą dbać o tożsamość miejsca, w któyrm mieszkają, a nie tylko najgłośniej "szczekają".

Miejscowych wyrugowano z tego miejsca. Grunty przekazano dla dzierżawcy z gminy Wyszki. Udało się wymusić, aby gmina przejąła grunty z murawami. A teraz Wójt chce wydzierżawić, ale zwleka. Dlaczego?
c
cwo
Zeby był porzadek w pracy, musi też być i nadzorca, który kieruje pracami, żeby została prawidłowo wykonana. Miejscowi też muszą dbać o tożsamość miejsca, w któyrm mieszkają, a nie tylko najgłośniej "szczekają".
J
Jan Mordań
Na własne oczy widziałem i nie tylko ja, jak wycinano, noszono gałęzie i koszono. Zgoda, urzędnicy są za leniwi do pracy fizycznej i nie bardzo udzielali sie przy pracach, ale chwalą się tym, co można przeczytać na niektórych stronach internetowych i w "Obiektywie" o tym mówili. Oni, na czele z Panią Konserwtor Przyrody tylko nadzorowali, żeby ktoś z miejscowych i gałązki nie podpylił.
L
Lis
nie pracownicy RDOŚ wycinali i sprzątali tylko osoby z wyrokami za popełnione wykroczenia, które miały odpracowac zasądzoną karę.
T
Tow. "Haj"
Od 2003 roku Towarzystwo "Haj" zabiegało o podjęcie ochrony unikatowego krajobrazu przyrodniczo - archeologicznego w Haćkach. Nareszcie 25 lutego (w sobotę)organy administracji: RDOŚ i Wójt posłuchali nas i wzięli się w dniu wolnym od urzędowania za prace fizyczne na obszarze "Murawy w Haćkach". Przyjechało kilka samochodów i kilkadziesiąt osób krzątało się przy wycinaniu drzew i krzewów i noszeniu gałęzi. Podobno akcja była w czynie społecznym, a wycięte gałęzie i drwa pracownicy Urzędu Gminy zawieźli "podopiecznym" GOPS. Brawo! A teraz te organy trąbią na wszystkie strony jak chronią murawy (jeden dzień). Powinni jeszcze zgodnie z Planem zadań ochronnych, wykosić wieloletnią trawę i zołorośla, a latem paść owieczki na "Murawach w Haćkach". Jeżeli organy mają trudności ze zrozumieniem zapisu w ustawie o ochronie przyrody, że "Organy administracji publicznej są obowiązane do zapewnienia warunków prawnych, organizacyjnych i finansowych dla ochrony przyrody", to niech urzędnicy tych organów będą drwalami, kosiarzami i pastuchami na "Murawach w Haćkach". Towarzystwo "Haj" postara sie dopilnować, aby robili to solidnie.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie