Wygrali przetarg, ale nie chcą budować

Paweł Tomkiewicz [email protected]
Największe w Europie i najstarsze tężnie są w Ciechocinku. To olbrzymie budowle z drewna i gałęzi tarniny, które zwiększają stężenie soli w solance.  A tak już niedługo będą wyglądać te gołdapskie.
Największe w Europie i najstarsze tężnie są w Ciechocinku. To olbrzymie budowle z drewna i gałęzi tarniny, które zwiększają stężenie soli w solance. A tak już niedługo będą wyglądać te gołdapskie.
Udostępnij:
Dzielnica uzdrowiskowa w Gołdapi powstaje z problemami.

Suwalska firma Maspol, która wygrała przetarg na budowę tężni, chce z niego zrezygnować. To oznacza spore opóźnienia. Urzędnicy będą musieli rozpisać nowy przetarg, a prace budowlane ruszą dopiero wiosną przyszłego roku. Kuracjusze o zaletach gołdapskich tężni przekonają się nie pod koniec przyszłego roku, ale 8-9 miesięcy później.

Czwarte w Polsce

Pierwsze badania wody i powietrza przeprowadzono w Gołdapi w latach 60-tych. Już wtedy okazało się, że w tym rejonie jest najczystsze powietrze w Polsce. Dopiero 11 lat temu miasto otrzymało status uzdrowiska klimatyczno-borowinowego o profilu leczniczym. Jest jedyną gminą uzdrowiskową w regionie.

Dzięki temu miasto zyskało ogromną szansę rozwoju. Dzięki unijnym programom udało się zdobyć pieniądze na budowę tzw. dzielnicy uzdrowiskowej. Oprócz tężni powstaną ścieżki rowerowe i deptak prowadzące do sanatorium, pijalnia wód mineralnych, molo, a plaża miejska zostanie przebudowana.
Wartość wszystkich inwestycji to ok. 40 mln zł. 30 mln do jej realizacji dołoży Unia.

W sierpniu tego roku zakończył się przetarg na budowę tężni. Do gołdapskiego urzędu wpłynęło 5 ofert. Jedna została odrzucona ze względów formalnych. Ceny proponowane przez firmy wahały się od 4,76 do 7,74 mln zł. Zwyciężyła suwalska firma Maspol, która zaoferowała najniższą cenę. Jednak teraz okazuje się, że nie chce realizować inwestycji za tak niską kwotę.

Będzie nowy przetarg

- Wykonawca doszedł do wniosku, że cena jest za niska - wyjaśnia Marek Miros, burmistrz Gołdapi. - Jest gotów realizować zadanie, jeśli zwiększymy wartość zadania. Ale to nie jest zgodne z prawem - dodaje.

Teraz władze Gołdapi muszą ogłosić nowy przetarg. Być może nastąpi to jeszcze w listopadzie. Wówczas prace budowlane rozpoczną się wiosną 2012 roku.

Zgodnie z przepisami, jeśli do rozwiązania umowy doszło z winy wykonawcy, miasto będzie mogło domagać się odszkodowania. W przypadku tego przetargu jest to kwota ok. 240 tys. zł.

- Wygrywa ten, kto zaoferuje najniższą cenę. Nie może być tak, że w trakcie inwestycji będziemy zwiększać wydatki. To byłoby nieuczciwe wobec innych firm startujących w przetargach - dodaje Marek Miros.

Gołdapskie tężnie powstają przy unijnym dofinansowaniu. Ale, jak zapewniają lokalne władze, z powodu opóźnienia nie stracą tych pieniędzy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
zanim dołoży unia ,trzeba mieć wkład własny ,a kryzys trwa ,po-żyjemy zobaczymy .czy badania wody wykonano ponownie ,czy to jeszcze dane z lat 60-tych ?
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie