Wyprawa życia

Magdalena Prus
Zamiast kupować luksusowe wczasy w znanym hotelu, prezesi korporacji ruszają, by zobaczyć coś, co może niedługo przestać istnieć.
Zamiast kupować luksusowe wczasy w znanym hotelu, prezesi korporacji ruszają, by zobaczyć coś, co może niedługo przestać istnieć.
Dziś dla wielu osób prestiż nie oznacza już hotelu z pięcioma gwiazdkami. Prawdziwe odkrywanie świata - to jest coś!

Jeszcze niedawno prestiż kojarzył się nam wyłącznie z luksusem. Gdzie w takim razie biznesmen może spędzić urlop? Oczywiście w najlepszym i najdroższym hotelu. Do tego pałaszowanie wyśmienitych dań w najznakomitszych restauracjach, gdzie za jeden posiłek można zapłacić fortunę.

wdziwe odkrywanie świata
Okazuje się, że pięciogwiazdkowy hotel i leżenie do góry brzuchem na rajskiej plaży nie satysfakcjonuje wilu dużych przedsiębiorców, prezesów korporacji. Od życia chcą znacznie więcej. I nie chodzi tu o niekończące się dawki adrenaliny, skrajne emocje zapewnione dzięki skokom na banji nad wielkimi wodospadami czy górskimi przepaściami. Choć oczywiście amatorów takich atrakcji także nie brakuje.
- Ci ludzie w życiu zawodowym osiągnęli niemal wszystko, teraz czas na odkrywanie świata - przekonuje Krzysztof Matys z biura podróży Wakacje-Hity w Białymstoku.
Ale chodzi prawdziwe odkrywanie, bo z hotelowego basenu, choćby w najpiękniejszym zakątku świata, niewiele widać. Teraz modne są wyprawy życia. Kierunek? Na przykład Etiopia.

- Takie trzytygodniowe wyprawy, przyciągają ludzi, którzy nie tylko mają pieniądze, ale i klasę - mówi Krzysztof Matys. - Zamiast luksusów hotelowych wybierają namioty na campach, gdzie przez kilka tygodni żyją bez wygód i elektryczności.
Na koniec świata

Etiopię, jeden z najbardziej odizolowanych zakątków Afryki, Krzysztof Matys odwiedzał wielokrotnie. Na samym południu nie ma większych miast, elektryczności i hoteli.

- Południową część Etiopii od reszty świata odgradzają wysokie pasma górskie i pustynie - opowiada Krzysztof Matys. - Ze względu na malaryczny klimat i specyficzne ukształtowanie terenu, region ten zawsze był wyjątkowo niedostępny.
Ale nawet teraz podróże tam nie należą do najłatwiejszych, co sprawia że kraj ten przyciąga poszukiwaczy nietuzinkowych wrażeń. A do takich należy przebywanie wśród nietkniętej przyrody i ujrzenie ostatnich plemion, które dzięki izolacji zachowały pierwotną kulturę. Bo wkrótce może już ich tam przecież nie być.
- Na takie wyprawy decydują się turyści najwyższych lotów, bezkonfliktowi, choć w Etiopii podróżuje się z dużym trudem - mówi Krzysztof Matys.

Taka trzytygodniowa wyprawa kosztuje około 13 tys. zł. A po zwiedzeniu urokliwych regionów Etiopii można wybrać kolejny odległy zakątek. Fantastycznych miejsc na świecie jest sporo, które warto zobaczyć.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie