Wysadzić nie mógł

(jez)
Antyterroryści w akcji
Antyterroryści w akcji Archiwum
Udostępnij:
Łomża. Desperat, który 1 grudnia ubiegłego roku zabarykadował się przed policjantami i straszył zdetonowaniem butli z gazem, swojej groźby nie mógłby spełnić.

Łomżyńska Prokuratura Rejonowa właśnie otrzymała ekspertyzę biegłego w tej sprawie.
- Wprawdzie mężczyzna wypuszczał gaz z butli, ale było go tam tak mało, że do eksplozji nie mogło dojść - mówi prokurator Joanna Gołaszewska.
Policjanci przyszli tego dnia do mieszkania 29-letniego Grzegorza P. na zlecenie sądu. Mieli go dostarczyć do zakładu karnego, gdzie mężczyznę oczekiwało 10 miesięcy odsiadki za fałszerstwo dokumentu. Zdesperowany Grzegorz P. nie wpuścił mundurowych. Przez zamknięte drzwi krzyczał, że wysadzi się w powietrze. Towarzysząca mu dziewczyna próbowała odstraszyć funkcjonariuszy, wysuwając pod drzwiami zaświadczenie, że jest w ciąży. Po kilku godzinach nerwów, do akcji wkroczył oddział anyterrorystyczny z Białegostoku.
- Grzegorz P. przebywa już w zakładzie karnym odbywając wcześniejszy wyrok, a w związku z wydarzeniami z 1 grudnia, nie zostały mu jeszcze przedstawione zarzuty - mówi Joanna Gołaszewska.
Prawdopodobnie będzie odpowiadał za napaść na policjantów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie