Wysokie Mazowieckie. Policjanci uratowali 51-latka z pożaru

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Archiwum
Dzięki natychmiastowej i zdecydowanej reakcji funkcjonariuszy mężczyzna przeżył.

Mężczyzna przysnął zostawiając garnek na włączonej kuchence. Z jego mieszkania w bloku przy ul. Długiej wydobywał się gęsty dym. Wołanie o pomoc dobiegające z klatki schodowej usłyszał policjant po służbie. Ruszył z pomocą.

- Funkcjonariusz natychmiast zawiadomił służby ratunkowe, a sam wbiegł do zadymionych pomieszczeń. W tym czasie na miejscu zdarzenia dojechał dodatkowo patrol policji - relacjonuje czwartkowe wydarzenie asp. szt. Alicja Buczkowska, oficer prasowy KPP w Wysokiem Mazowieckiem.

Funkcjonariusze przeszukując mieszkanie zauważyli mężczyznę, którego wyprowadzili w bezpieczne miejsce. Uratowany 51-letni mężczyzna położył się spać i pozostawił włączoną kuchenkę elektryczną, a na niej garnek.

Policjanci ugasili pożar wodą, odcięli źródło prądu i pootwierali okna. W międzyczasie na miejscu pojawiła się straż pożarna - w sumie cztery zastępy. Mundurowi sprawdzili m.in. czy w mieszkaniu nie występują niebezpieczne gazy. Na szczęście nie było. W wyniku tego zdarzenia nie ucierpiał też żaden z mieszkańców bloku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie