MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Z Hanoweru wrócili bogatsi o nowych kontrahentów i nowe doświadczenia

Redakcja
Podczas tragów Pronar nawiązał wiele nowych kontaktów, również z firmami dotychczas nieznanymi, z dalekich krajów takich jak np. Izrael
Podczas tragów Pronar nawiązał wiele nowych kontaktów, również z firmami dotychczas nieznanymi, z dalekich krajów takich jak np. Izrael Fot. Pronar
Niemiecka Agritechnika to jedne z największych targów techniki rolniczej na świecie. W tym roku uczestniczyło w nich około 2.907 wystawców z 52 państw, a odwiedzło ok. 450 tys. osób ze 124 krajów świata. Rekordowy był też udział wystawców z Polski – aż 68 firm. Na Agritechnice wystawiały się również podlaskie firmy. Zapytaliśmy je jak oceniają tegoroczną edycję tagów , które zakończyły się w minionym tygodniu.

Stoisko sokólskiego Metal - Fachu podczas odbywających się w Hanowerze targów Agritechnica odwiedziło kilka tysięcy osób. Wśród nich byli zarówno zainteresowani kupnem maszyn jak i współpracą dealerską na rynkach zagranicznych. Zdecydowanym hitem prezentacji firmy był rozrzutnik Viking. Nie mniejszym zainteresowaniem cieszyły się również: agregat uprawowy U710/1 oraz pługi U 034 i U 061. Goście odwiedzający stoisko zwracali również uwagę na nowości z oferty – prasy zwijające Z587.
Zdaniem Andrzeja Kolędo, przedstawiciela firmy, targi były wyjątkowo owocne dla Metal – Fachu.

- Spółka nawiązała przy tej okazji szereg wartościowych, nowych kontaktów biznesowych, które, mamy nadzieję już wkrótce przyniosą konkretne efekty w postaci dalszej rozbudowy naszej sieci dystrybucyjnej zagranicą – wyjaśnia kierownik marketingu.

 

Dodaje, że udział w tym wydarzeniu to dla Metal – Fachu kolejny element sukcesywnie budowanej pozycji oraz rozpoznawalności marki i jej produktów wśród potencjalnych klientów poza granicami naszego**kraju**. Obecnie, wyroby Metal - Fachu są dostępne w ponad 30 krajach, w których działa blisko 80 przedstawicielstw handlowych. Około 30 procent całej produkcji trafia na eksport. Dzięki takim wydarzeniom jak Agritechnica i nawiązanym kontaktom jest znaczna szansa, że niebawem liczba państw i zagranicznych dystrybutorów jeszcze wzrośnie.

- Obecność w Hanowerze to zarazem możliwość poznania najnowszych trendów i innowacji wdrażanych przez największe firmy na świecie - mówi Andrzej Kolędo. - Doroczne targi Agritechnica to niewątpliwie jedna z tych imprez targowych, w których każda licząca się firma z branży rolniczej na świecie po prostu musi wziąć udział. W ciągu tygodnia wystawę odwiedza nawet pół miliona osób. Wśród firm prezentujących swoją ofertę są przedsiębiorstwa z niemal 50 państw z całego świata, w sumie blisko 3 tysięcy wystawców.

Pronar w Hanowerze postawił na nowości

W  niemieckim Hanowerze, swoje produkty zaprezentował też lider sprzedaży przyczep rolniczych w Polsce – firma Pronar z siedzibą z Narwi. 

Podczas tragów Pronar nawiązał wiele nowych kontaktów, również z firmami dotychczas nieznanymi, z dalekich krajów takich jak np. Izrael. Umocnilł też relacje z dotychczasowymi kontrahentami, a przede wszystkim miał okazję wysłuchać opinii i sugestii końcowych klientów z całego świata.

 

Dzięki udziałowi w tak prestiżowej i znanej wystawie jak Agritechnika marka Pronar stała się bardziej rozpoznawaną w Europie jak i na świecie. 

Na Agritechnice Pronar postawił na nowości. Wśród nich były przyczepa hakowa T386, będącą uzupełnieniem rodziny przyczep hakowych. Nowy model przede wszystkim charakteryzuje: DMC równa 33 tony i zawieszenie tridem. Kolejna propozycją była przyczepa samozbierająca T400R, która cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem. W odróżnieniu od T400 nowsza wersja została wyposażona w podbieracz krzywkowy z ośmioma rzędami palców podbierających z rolką i skrętnym kołem kopiującym. Funkcja ta umożliwia zbieranie biomasy bez użycia dodatkowych maszyn czy urządzeń, co w praktyce oznacza oszczędność środków, czasu i pieniędzy. Zaprezentowana została również najnowsza przyczepa belowa- T028KM. Najistotniejszą innowacją w konstrukcji w odróżnieniu od poprzednich modeli przyczep belowych są hydraulicznie unoszone ściany boczne zabezpieczające przewożony ładunek. Dodatkowo dzięki możliwości szybkiego montażu specjalnych kłonic na wszystkich bokach przyczepy gwarantuje ona stabilny i bezpieczny transport pociętego lub dłużycowego drewna oraz innych materiałów dłużycowych.

Oprócz przyczep Pronar zaprezentował szeroką gamę komponentów wykorzystywanych w rolnictwie: pełną ofertę profili burtowych, wszystkie rodzaje osi, półosi i zawieszeń marki Pronar, szeroką gamę produktów Wydziału Pneumatyki i Hydrauliki, pełen asortyment produkowany przez Wydział Kół Tarczowych. Tegorocznym hitem okazała się gama uniwersalnych kół skręcanych Pronar Multifit Wheels oraz koła zanurzone w akwarium wypełnionym roztworem o agresywnym działaniu na powłokę malarską. Eksperyment prowadzony przez 7 dni targów potwierdził fakt, że Pronar oferuje wysokiej jakości zabezpieczenie antykorozyjne, powłoka malarska na kołach nie wykazywała żadnych śladów korozji.

W najbliższych latach Pronar zamierza stawiać na wzrost sprzedaży, rozszerzenie oferty, poprawę efektywności sieci dystrybucji, ekspansję na nowe rynki oraz zapewnienie jeszcze lepszej jakości naszych produktów. Priorytetem jest globalna rozpoznawalność marki Pronar i czołowe miejsce wśród światowych producentów w każdej dziadzinie naszej działalności.

SaMASZ chwalił się rekordem

Na targach Agritechnika, nie zabrakło też białostockiego SaMASZu. W Hanowerze prezentował się już czwarty raz.

- Agritechnica jest swoistą giełdą nowości dla całej branży rolniczej, jest też światowym punktem spotkań branżowych - mówi Norbert Pawluczk, kierownik działu marketingu firmy SaMasz. - Na powierzchni 450 mkw. pokazaliśmy w Hanowerze to, z czego jesteśmy szczególnie dumni, nasze mocne strony – ofertę maszyn zielonkowych i komunalnych skrojoną na światową miarę.

 

Duże zainteresowanie wśród mediów i dziennikarzy wzbudzał ustanowiony przez SaMASZ w lipcu tego roku światowy rekord Guinnessa.

W czasie 8 godzin skosiliśmy jednym zestawem kosiarek około 100 ha łąki - opowiada Norbert Pawluczuk. - Była to nasza inicjatywa, dzisiaj już wiemy, że w nadchodzącym sezonie wyzwanie podejmą największe  światowe koncerny z branży.

Przedstawiciel SaMASZ-u dodaje, że zadowolony jest także z rozmów z  partnerami handlowymi, które przełożyły się na bezpośrednie zamówienia maszyn na rynki całego świata. Pracę  handlowców SaMASZ-u na stoisku wspierali pracownicy dilerów z Niemiec, Austrii, Holandii, Irlandii, Rosji i USA.

- Każdy kolejny wyjazd na targi Agritechnica pozwala zdobywać nowe doświadczenie, które skutecznie wykorzystujemy do rozwoju firmy - ocenia Pawluczuk. - Takie doświadczenia budują, uskrzydlają i dają niesamowitą energię i motywację do dalszych działań.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna