Z pielgrzymką do Wilna

Irena Poczobut
Ponad tysiąc pątników z różnych stron świata wędruje do Ostrej Bramy w Wilnie. Po drodze zastanawiają się, jak zostać przykładnym ojcem i matką, w jaki sposób pełnić posługę kapłańską, by przypodobać się Bogu. Mają nadzieję, że będą lepszymi ludźmi.
Ponad tysiąc pątników z różnych stron świata wędruje do Ostrej Bramy w Wilnie. Po drodze zastanawiają się, jak zostać przykładnym ojcem i matką, w jaki sposób pełnić posługę kapłańską, by przypodobać się Bogu. Mają nadzieję, że będą lepszymi ludźmi.
Udostępnij:
Suwałki. Ubraliśmy stare rozchodzone buty, o dwa numery za duże. Wszystko po to, by ta pielgrzymka nie zamieniła się w udrękę - mówią wędrujący od czterech dni pątnicy.

We wtorek wyruszyli z Suwałk, dzisiaj, kiedy tylko pokonają drogę do litewskiego Merkiniai, będą mieli w nogach 109 km. Idą do cudownego obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej w Wilnie, modlić się o łaskę dla siebie i swoich bliskich.
Swój cel osiągną za sześć dni, gdy pokonają ostatni, 269 kilometr.

Ponieśli swoje intencje

Wędrują w deszczu i spiekocie, często pod wiatr. Do tego jeszcze muszą sypiać na niewygodnych materacach. Czasem idą na noc do pobliskich domostw, ale częściej dobrowolnie rezygnują z wygód. Pątnikom potrzebna jest asceza i krzyż.

- Podczas jednej z pielgrzymek do Częstochowie niosłam dodatkowy plecak - mówi Maria Kwiecień z Suwałk, która pomagała w ten sposób starszej kobiecie - Chciałam jeszcze bardziej umartwić swoje ciało, poćwiczyć się w cnocie pokory.
Najważniejszy cel wędrówki, pani Marii jest religijny.

- Modlę się o umocnienie wiary, proszę o siłę duchową. Dlaczego? Ponieważ zauważyłam, że wierząc, łatwiej się żyje.
Ale pani Maria, wytrawny pątnik, w swoim życiu odmawiała pacierze w różnych intencjach.

- Jeszcze nie zdarzyło mi się, aby jakaś prośba nie została spełniona. - przekonuje. - Bóg wysłuchuje naszych modlitw.
Do Wilna, na XVIII Międzynarodową Pielgrzymkę Pieszą udało jej się namówić córkę. Młoda i urodziwa dziewczyna nie kryje, że oprócz religijnych, ma też cele bardziej przyziemne.

- Będę prosić Matkę Bożą Ostrobramską o dobrego męża - zdradza Małgorzata Kwiecień.

Pokonują słabości

Dla niej pielgrzymka to także wielka przygoda. Razem z mamą, docenia niepowtarzalna atmosferę, dla której warto poddać się tak ciężkiej próbie.
- Pielgrzymka jest okazją do tego, aby poznać wspaniałych ludzi - dodaje Małgorzata.

Niektórzy, w ciągu roku, odliczają do niej dni. Znajomości przeradzają się w wielkie przyjaźnie.
- Wciąż utrzymujemy ze sobą kontakty, dzwonimy, spotykamy się.
Korzyści jest znacznie więcej, niż ofiar. Pątnicy uczą się przełamywać swoje słabości, żyć w grupie i pomagać w trudnych chwilach. Chociaż bywa z tym różnie.
- Najgorszy jest drugi i trzeci dzień wędrówki. Wtedy przychodzi kryzys - dodaje Małgorzata. - Ludziom często puszczają nerwy, ale potem wszystko wraca do normy.
Powszechnym celem pątników jest prośba o zdrowie.
Żona Marka Berlińskiego, nie mogła iść w tym roku do Wilna.

- Krystyna jest bardzo chora, poszedłem więc za nią i modlę się, by dobry Bóg mi jej nie odebrał - mówi.

Cel oficjalny

Dla wielu, szczególnie młodych osób pielgrzymka jest pierwszą w życiu.
- Proszę Boga, aby pomógł mi odnaleźć sens w życiu, a także wskazał na jakie mam iść studia - mówi licealistka Karolina Jurczyk z Filipowa, którą na pielgrzymkę nakłoniła ciocia Monika. Wspólnie odmawiają litanie za pomyślność swojej rodziny.
- A jest naprawdę duża - dodaje Monika Jurczyk. - Mam też swój intymny cel, ale go nie zdradzę.

Oprócz intencji osobistych, pielgrzymi mają też cel oficjalny.
Ponad tysiąc osób z Polski, Ukrainy, Litwy, Rosji, Niemiec, Słowacji i USA idzie z Suwałk do Wilna, a po drodze zastanawiają się w jaki sposób zostać dobrym uczniem Chrystusa i jak najlepiej wywiązać się z obowiązków rodzicielskich, kapłańskich, społecznych i osobistych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie