Za dezerterem został wydany list gończy. Jeśli zjawi się w kraju służby będą mogły go zatrzymać

Agnieszka Siewiereniuk
Agnieszka Siewiereniuk
16 Pomorska Dywizja Zmechanizowana
Udostępnij:
Wojskowy Sąd Garnizonowy w Olsztynie zgodził się na wydanie listu gończego za dezerterem, który uciekł z wojska na Białoruś. Jak tylko Emil C. znajdzie się w Polsce, wszystkie służby do tego uprawnione będą mogły go zatrzymać. Możliwe jest również, że wysłane zostanie pismo do białoruskich służb z prośbą o jego ekstradycję.

Młody żołnierz nawarzył sobie sporo przysłowiowego piwa. Już wcześniej miał kłopoty z prawem. Choć te fakty ujrzały światło dzienne dopiero po tym, jak zniknął z posterunku pod Narewką, gdzie był oddelegowany do ochrony naszej granicy państwowej. Emil C. odpowiadał już przed wymiarem sprawiedliwości za znęcanie się nad własną matką oraz jazdę samochodem pod wpływem alkoholu i narkotyków. Być może obawiał się kolejnych konsekwencji i dlatego postanowił uciec na Białoruś.

Te kwestie będzie można ustalić dopiero po jego zatrzymaniu i przeprowadzeniu stosownych czynności. Na razie mężczyzna prawdopodobnie cały czas przebywa na Białorusi. W Polsce jednak podjęte zostało śledztwo, które prowadzi Dział do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ. Sformułowano zarzuty z art. 339 § 3 kk, który mówi o dezercji kwalifikowanej. Emilowi C. grozi więc kara pozbawienia wolności od jednego roku do 10 lat. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła Żandarmeria Wojskowa oraz Dowódca 16 Dywizji Zmechanizowanej, w której służył Emil C.

W dniu, kiedy śledczy poinformowali o stawianych mu zarzutach, padła także informacja o możliwości wydania za dezerterem listu gończego. Na to jednak musiał zgodzić się sąd. W miniony poniedziałek, 27 grudnia, okazało się, że zgoda sądu jest i jeśli Emil C. pojawi się w Polsce, w każdej chwili będzie mógł zostać zatrzymany.

- List gończy oznacza, że każda z uprawnionych służb będzie mogła zatrzymać mężczyznę, kiedy tylko pojawi się w Polsce – przekazał Polskiemu Radiu Białystok pułkownik Radosław Wiszenko z Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ do spraw wojskowości.

Prokurator przekazał również, że rozważane jest wystąpienie do odpowiednich służb Białorusi z wnioskiem o ekstradycję dezertera. Ale w chwili obecnej jednak taki wniosek nie jest jeszcze przygotowywany. Mając jednak na uwadze szkodliwą działalność mężczyzny, który szkaluje w białoruskich mediach Polskę oraz żołnierzy Wojska Polskiego, być może niebawem taki wniosek będzie skonstruowany.

Emil C. opuścił posterunek na odcinku ochranianym przez placówkę Straży Granicznej w Narewce w dniu 16 grudnia. Bardzo szybko zarządzono jego poszukiwania. Ale dopiero następnego dnia służby graniczne Białorusi poinformowały o jego zatrzymaniu z jednoczesnym komunikatem, że dezerter miał poprosić o azyl na terenie tego kraju. Jeszcze tego samego dnia udzielił on wywiadu białoruskiej telewizji, w którym krytykował podejmowane w naszym kraju działania w związku z kryzysem migracyjnym, a także przekazał wiele kłamstw. Między innymi o tym, że Straż Graniczna strzelała i zabijała aktywistów działających w terenie przygranicznym.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Materiał oryginalny: Za dezerterem został wydany list gończy. Jeśli zjawi się w kraju służby będą mogły go zatrzymać - Kurier Poranny

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piter
POGLONDY I NIECHCE !!! Po nauce zdalnej chyba....
P
Piter
Czytać to się nie chce komentarzy dlatego, że analfabeci je piszą....
G
Gość
28 grudnia, 17:39, AB:

Najważniejsze pytanie do ministra Błaszczaka na ten moment:

1. Żołnierze jakich służb zagranicznych są obecni na granicy Polski z Białorusią?

2. Kto strzelał ( jeśli rzeczywiście strzelał do uchodźców, i w jakich okolicznościach?) do uchodźców ? Czy Wojsko Polskie, czy żołnierze obcych sił specjalnych?

28 grudnia, 18:46, Gość:

Pytanie do ABW . Długo jeszcze ta prołukaszenkowa onuca kalać polską ziemię ?

tzn o kogo ci chodzi?

y
y
Czytać sie niechce tych komentarzy, jak krzysio rozpaczliwie tatusia swego broni i swoich poglondów.
G
Gość
28 grudnia, 17:39, AB:

Najważniejsze pytanie do ministra Błaszczaka na ten moment:

1. Żołnierze jakich służb zagranicznych są obecni na granicy Polski z Białorusią?

2. Kto strzelał ( jeśli rzeczywiście strzelał do uchodźców, i w jakich okolicznościach?) do uchodźców ? Czy Wojsko Polskie, czy żołnierze obcych sił specjalnych?

Pytanie do ABW . Długo jeszcze ta prołukaszenkowa onuca kalać polską ziemię ?

A
AB
Najważniejsze pytanie do ministra Błaszczaka na ten moment:

1. Żołnierze jakich służb zagranicznych są obecni na granicy Polski z Białorusią?

2. Kto strzelał ( jeśli rzeczywiście strzelał do uchodźców, i w jakich okolicznościach?) do uchodźców ? Czy Wojsko Polskie, czy żołnierze obcych sił specjalnych?
E
Edek
Uuuu ale pewnie chłopak wystraszył :P
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie