Zachwyca i wstrząsa

Irena Poczobut [email protected]
Scena ze spektaklu "Czas matek" poświęconego matkom ofiar poznańskiego Czerwca 56 roku
Scena ze spektaklu "Czas matek" poświęconego matkom ofiar poznańskiego Czerwca 56 roku I. Poczobut
Udostępnij:
Suwałki. Suwalska publiczność jest oszołomiona ogromem przedsięwzięcia, jakim okazał się spektakl Teatru Ósmego Dnia.

Największe widowisko plenerowe w Polsce mieliśmy okazję zobaczyć nad zalewem Arkadia.

"Czas matek" aktorzy grają na trzech scenach, zmuszając publiczność do sporej aktywności. Artystyczne doznania potęgują teatralne i multimedialne triki, ruchome dekoracje i efektowne projekcje wideo.

"Ósemki" szczególnie obrazowo przedstawiają cielesny wymiar macierzyństwa, jakim jest dawanie życia. Proces ten zaczyna się od prokreacji. Kobiety wędrują pogrążone w erotycznym tańcu, ku fallusowi, który ma im dać spełnienie. Do najmocniejszych punktów spektaklu należą sceny w sali szpitalnej. W powietrzu powiewają zaczepione na linach półnagie ciała pacjentek rozrywanych bólami porodowymi.

Jednak przedstawienie znacznie wykracza poza biologiczny sens bycia matką. Pokazuje jej miłość, bezinteresowność i ... bezsens tego wszystkiego. Życie, które dały, zostaje brutalnie odebrane. Rodzicielkom po zabitych synach zostaje tylko sterta koszul do wyprania i fotografie. Nad głowami widzów wyświetlane są legitymacyjne zdjęcia ofiar poznańskiego Czerwca.

Mimo późnej pory (spektakl rozpoczynał się o godz. 22) nad zalew przybyły setki ludzi. Po zakończeniu artyści usłyszeli długą owację.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie