Zamieścili informację, że prezydent miasta był agentem. Co dalej?

tom
Udostępnij:
IPN: Zamieściliśmy informację, bo tak nakazuje prawo

Choć od nagłośnienia sprawy przez Instytut Pamięci Narodowej minęły już cztery miesiące, rozstrzygnięcia jak nie było, tak nie ma. - Najpierw należy chyba dokładnie sprawdzić, a dopiero potem upubliczniać - twierdzą Czytelnicy, którzy kontaktowali się z naszą redakcją. - No bo co się stanie, jak człowiek okaże się niewinny? Odium zostanie na całe życie.

W listopadzie na stronie internetowej IPN pojawiła się informacja, że Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk, został w marcu 1982 r. zarejestrowany jako tajny współpracownik Wojskowej Służby Wewnętrznej o pseudonimie S-11. Pełnił wówczas zasadniczą służbę wojskową. Współpraca miała trwać do kwietnia 1983.

Kandydując jesienią 2010 r. na urząd prezydenta miasta Renkiewicz oświadczył, że nie był współpracownikiem tajnych służb PRL. Gdyby okazało się, iż jest to nieprawda, straciłby stanowisko. Oczywiście jedynie wówczas, gdy prawomocny wyrok wyda sąd.

Od czasu umieszczenia informacji w internecie nic konkretnego w tej sprawie się nie wydarzyło. Oddziałowe Biuro Lustracyjne w Białymstoku ani nie skierowało wniosku do sądu, ani też nie uznało, że oświadczenie suwalskiego prezydenta jest zgodne z prawdą. - Myślę, że minie jeszcze kilka miesięcy zanim dojdziemy do ostatecznych konkluzji - mówi prokurator Andrzej Ostapa, naczelnik biura.

Dodaje jednocześnie, że upublicznienie danych o zachowanych dokumentach jest wynikającą z przepisów powinnością IPN. - To tylko informacja pochodząca od historyków, bez żadnych elementów oceniających - wyjaśnia.

Weryfikacja następuje dopiero teraz. Przesłuchuje się świadków, bada wszelkie dostępne źródła. IPN może skierować do sądu wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego, ale też uznać, że nie ma wystarczających dowodów, iż prezydent Suwałk w swoim oświadczeniu skłamał.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aleksander
Czy kontynuacją planów byłeg prezydenta?
Wracając do obrony Pana Renkiewicza.
Byłeś w tamtych latach w wojsku, wiesz jak było?
Wzięli se trepy szeregowego Renkiewicza do gabinetu dali rozkaz jak będziesz na urlopie u rodziny masz nam np
opisać jakie są nastroje w twoim środowisku. No i trafił na listę UB jako współpracownik.
Piękne czasy Zas Sł Wojskowa. W pierwszym roku za samowolne oddalenie Zomz i areszt w zawieszeniu.
To wcale nie przeszkadzało w otrzymaniu awansu na st.szer z czym do rezerwy.
W jednym i drugim przypadku statystyki w armii musiały się zgadzać.
Redakcja? dobrze,że jest komu patrzeć na ręce nie mniej "Od czasu umieszczenia informacji w internecie nic konkretnego w tej sprawie się nie wydarzyło."-redaktor dopomina się aby coś zaczęło się dziać... to będzie o czym pisać. Czy w razie "uniewinnienia" ofiary IPN-u też będzie obszerny artykół? Może choć mała wzmianka.

Z tego, co piszesz Pawle, mozna sie niechcacy upaprac a potem powiedziec, ze niechcacy. Bzdura. Mozna sie przyznac do bledu, a nie w nim tkwic. Czlowiek jest osoba i omylna i bladzaca. A tu ani jedno ani drugie. Wiec trzecie. To wcale nie odosobniony przypadek w powiecie. Papraniem innych zajmowalo sie wielu ludzi. Poznalem wielu takich. najwiecej z najblizszego otoczenia. To taka prawidlowsosc. Wszystkich wypieprzylem. Aleksdander Radzaj
P
Paweł
[quote name='Aleksander' ...Niechze Prezydent z pozycji publicznej sam sie okresli, czy Mu sie to podoba, czy nie. Ma gebe i jezyk - no to do roboty. Jest osoba publiczna. I moze a nawet powinien gaworzyc nie tylko w gabinecie. Nie jest niemowa! Adwokatow nie potrzebuje. Jako publiczny musi byc czysty! Upapranych ja nie toleruje. Upapral sie w wizje Gajewskiego. I to jest raczej Jego nieszczesciem.

Czy kontynuacją planów byłeg prezydenta?
Wracając do obrony Pana Renkiewicza.
Byłeś w tamtych latach w wojsku, wiesz jak było?
Wzięli se trepy szeregowego Renkiewicza do gabinetu dali rozkaz jak będziesz na urlopie u rodziny masz nam np
opisać jakie są nastroje w twoim środowisku. No i trafił na listę UB jako współpracownik.
Piękne czasy Zas Sł Wojskowa. W pierwszym roku za samowolne oddalenie Zomz i areszt w zawieszeniu.
To wcale nie przeszkadzało w otrzymaniu awansu na st.szer z czym do rezerwy.
W jednym i drugim przypadku statystyki w armii musiały się zgadzać.
Redakcja? dobrze,że jest komu patrzeć na ręce nie mniej "Od czasu umieszczenia informacji w internecie nic konkretnego w tej sprawie się nie wydarzyło."-redaktor dopomina się aby coś zaczęło się dziać... to będzie o czym pisać. Czy w razie "uniewinnienia" ofiary IPN-u też będzie obszerny artykół? Może choć mała wzmianka.
A
Aleksander
Widac Prezydent Suwalk ma paru obroncow. Mocno zadziornych. Sam jakos sie nie wypowiada. Gdzies tam tylko baknal, ze to nieprawda. Znowu Redaktor winien, tym razem, ze IPN spelnil swoja powinnosc. Wczesniej byl atak na IPN. Ktos sie uwzial na Prezydenta. Napewno Redaktor! Redaktorzy na wszystko i na wszystkich sa zawzieci. Jak cos nie pasuje dla nich. Taki maja zawod. Ja go szanuje! Choc redaktor Tomasz mnie od hrabiow i do tego obserwowanych wyzwal. Z tymm odium zyje. Nawet jest mi dobrze. Ale to Sad RP mi glejt wystawil, a nie Redaktor. Redaktor relacjonowal, co sady maja w zanadrzu. I mial racje. To straszne sady. Nie sady redaktora! Niechze Prezydent z pozycji publicznej sam sie okresli, czy Mu sie to podoba, czy nie. Ma gebe i jezyk - no to do roboty. Jest osoba publiczna. I moze a nawet powinien gaworzyc nie tylko w gabinecie. Nie jest niemowa! Adwokatow nie potrzebuje. Jako publiczny musi byc czysty! Upapranych ja nie toleruje. Upapral sie w wizje Gajewskiego. I to jest raczej Jego nieszczesciem. Nie pasuje do szamanow. Gdzie indziej, po takim doniesieniu publicznie juz nazajutrz polityk tej rangi by nie zjawil sie w gabinecie. A tu, wszystko gra. Jak w domu wariatow. Redaktor winny... Zamknac Redakcje! Prase!. Media! Redaktorow potraktowac jak te kormorany... Zostana tylko biali prezydenci. Wsrod bialych niedzwiedzi. Wsrod nich pulkownik habilitowany bedzie mial prelekcje o demokracji w Czechoslowacji. W marcu 1968 r. Potem Pulkownik habilitowany zorganizuje panstwowy uniwersytet. W Suwalkach. Na kanclerza uczelni przywroci...kanclerza. 14 Mars 2012, Aleksander Radzaj
i
iva
Obrzucacie błotem ludzi, ktorzy poświeceją wam serce i duszę, czy ktokolwiek bez winy?
g
gm
Za garść srebrników gotowi są oskarżyć własnego ojca i matkę. Najważniejszy jest szmal za newsa.
P
Paweł
A gazetka oczywiście dokłada starań aby publicznie utrzymać pamięć o tej niejasnośći historii.
No cóż czytelnikom trzeba dać materiał do czytania.
s
sondor
Wrzucono granat w szambo, obrudzono człowieka /być może winnego/, ale co będzie jeżeli okaże się że obrudzono go
niewinnie. Kto poniesie odpowiedzialność moralną i ewntualnie karną. Czy publikując artykół o Rynkiewiczu redaktor
był o zdrowych zmysłach, czy też świadomie szukał sensacji, jeśli tak, jeśli nie zweryfikował tej niby sensacji to
pomimo prawa prasowego powinien zostać skazany na wielomilionową grzywnę i zakaz uprawiania zawodu. Może to powstrzyamło by innych przed publikowaniem niesprawdzonych "SENSACJI".
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie