Zamykają firmę za firmą. Nasi biznesmeni przegrywają z kryzysem

Ewelina Suchodolska [email protected]
Udostępnij:
W tym roku drastycznie wzrosła liczba zamkniętych firm, działających na terenie byłego województwa podlaskiego. Biznesmeni częściej zamykali interesy niż je rozpoczynali.

To skutek kryzysu - mówi Waldemar Radziszewski, inspektor z Urzędu Miejskiego w Ciechanowcu. - Coraz więcej przedsiębiorców decyduje się na zamknięcie swoich firm. A ci, którzy pomimo niekorzystnych warunków rozpoczynają własną działalność gospodarczą to najczęściej osoby związane z branżą budowlaną.

Przedsiębiorcy: Interes się nie opłaca

W Ciechanowcu obecnie zarejestrowanych jest 411 firm. Tylko w tym roku z ewidencji wykreślono 32 firmy. Wpisano o 6 mniej, czyli jedynie 26 nowe przedsiębiorstwa.

Jeszcze gorzej jest w Zambrowie. Tam, aż 215 przedsiębiorców zdecydowało się w 2011 roku zrezygnować z prowadzonej działalności. Brak stabilizacji gospodarczej i ciągle rosnące koszty pracy dobijają przedsiębiorców.

Podobnie jest Zambrowie i wielu innych miastach. Jeśli powstają nowe firmy, to głównie są to przedsiębiorstwa budowlane. Urzędnicy nie potrafią sprecyzować, która branża najbardziej odczuwa kryzys gospodarczy. Widać go wszędzie. Tylko sektor budowlany jakoś się trzyma. To jednak nie ratuje sytuacji.

Handel u nas nie kwitnie

Na ulicach Grajewa widać to jak na dłoni. Lokale handlowo-usługowe przy głównych ulicach miasta, co najmniej od kilku miesięcy, świecą pustkami. Są też takie, których już od ponad roku nikt nie chce wynająć. Nic dziwnego. Ten rok dla grajewskich przedsiębiorców był dużo gorszy od poprzedniego.
Jak wynika z informacji napływających z tutejszego urzędu miasta, aż o 60 przedsiębiorców więcej zdecydowało się zamknąć prowadzoną działalność gospodarczą, niż ją otworzyć. W roku 2010 nowe firmy założyło ponad 200 grajewian. W tym roku ponad 60 osób mniej.

A to z kolei powoduje, że jest coraz mniej miejsc pracy. W Grajewie stopa bezrobocia przekroczyła już 20 proc. i jest jedną z najwyższych w regionie. W pozostałych miastach też nie jest lepiej. W całym naszym województwie biznes nie kwitnie.

Z roku na rok coraz trudniej jest utrzymać się z własnego interesu.
- Na terenach gospodarczych skutki kryzysu uwidaczniają się szybciej niż w dużych aglomeracjach - tłumaczy Maciej Zajkowski, prezes Łomżyńskiej Izby Przemysłowo-Handlowej. - Upadające firmy powinny być ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy tymi sektorami zarządzają. Tracą na tym ludzie, bo miejsc pracy będzie jeszcze mniej, a także samorządy, bo wpływy do ich budżetów będą znacznie niższe.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Środki z KPO obniżą inflację - komentarz

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antek za wody
To nie tylko on, jak zaczną ich wieszać, to interes będzie wiekszy na tartaku, gdyz desek do trumien będzie potrzeba,wówczas lasy w Podlaskim będą wycięte, gdyż tych złodzieji komunistycznych jest mnogo!!!
o
oldi
Cudak 2sk będzie wisieć
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie