Zaorać Zambrów!!!

Ewa Sznejder
- Nie będę miał pretensji, gdy zarząd województwa albo radni uznają, że Zambrów powinien zostać zaorany - mówi Kazimierz Dąbrowski, burmistrz Zambrowa. - Wtedy będę składał wnioski o zalesianie. Ale muszę wiedzieć, że jest to podyktowane interesem regionu.

W ciągu ostatnich pięciu lat, od czasu gdy radni sejmików i członkowie zarządu województwa zaczęli decydować o podziale pieniędzy w regionie, Zambrów otrzymał zaledwie 2 mln zł dofinansowania. To 400 tys. zł rocznie - dla miasta, które w każdym budżecie przeznacza ok. 7 mln zł na inwestycje, to tyle, co nic. Gdyby samorząd opierał się na pieniądzach z zewnątrz, nie miałby basenu, zmodernizowanej oczyszczalni ścieków, przebudowanego układu komunikacyjnego w centrum miasta.
- W tym roku z kontraktu wojewódzkiego powiat zambrowski jako jedyny nie otrzymał ani grosza - nie kryje rozgoryczenia Dąbrowski. - Piszemy wnioski oceniane wysoko przez ekspertów, a nie dostajemy nic. Nie ma czytelnych kryteriów ani dobrej woli. Bo gdyby była, znalazłyby się pieniądze i dla Zambrowa, i dla innych samorządów.
Najbardziej rażącym przykładem niejasności kryteriów jest ostatni podział pieniędzy na rewitalizację obszarów zdegradowanych. Projekt Zambrowa zyskał w opinii ekspertów punktową ocenę 95,2 (w sześciu z ośmiu kryteriów ocenę maksymalną), podczas gdy projekt samorządu Suwałk 71, Łomży 64,6, a Kurii Ełckiej 63. Ale dofinansowane zostały remonty kamienic w Łomży i Suwałkach. Zambrów został skreślony. Remont kamienic wygrał z 400 nowymi miejscami pracy.
- Zgodnie z procedurą Regionalny Komitet Sterujący może zmienić pozycję na liście wnioskodawców, ale musi umotywować to znaczeniem dla strategii województwa - mówi Bogdan Kamiński, zastępca burmistrza Zambrowa. - Nie może natomiast całkowicie wyeliminować projektu, jak to było w tym przypadku.
- W głosowaniu i dyskusji brały udział osoby zainteresowane, czyli wiceprezydent Łomży i prezydent Suwałk. Reprezentowali oni samorządy, które wnioskowały o pieniądze z tej samej puli - dodaje burmistrz Dąbrowski.
Zambrowa nie poparli też podlascy parlamentarzyści z SLD, gdy głosowano pieniądze z budżetu państwa na budowę obwodnicy miasta. Przepadło 10 mln zł, za które można było w 2005 roku wykupić ziemię. To przyspieszyłoby zaplanowaną dopiero na 2007 r. budowę.
- Głosowanie kompletnie mnie zaskoczyło - mówi poseł Wojciech Borzuchowski z PiS. - W ten sposób to my nic dla regionu nie zrobimy. Jak widzę parlamentarzystów z Małopolskiego, którzy pięknie współpracują na rzecz województwa, to... szkoda mówić. Przecież wszyscy wiedzą, jakie znaczenie dla całego regionu mają dobre, szybkie drogi. I jak cierpią mieszkańcy Zambrowa przez tysiące tirów jeżdżących codziennie przez miasto.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie