Zła sława ulicy Orzeszkowej

Wojtek Mierzwiński
Ełk. Nie chciałabym się znaleźć sama po zmroku koło dworca PKP - mówi Ewa Markowska. - Bałabym się, że ktoś ukradnie mi torebkę. A już za żadne skarby nie przeszłabym nocą tunelu podziemnego do dworca Ełckiej Kolejki Wąskotorowej.

- Ja z duszą na ramieniu przechodzę wieczorem przez park Solidarności. Zerkam z niepokojem, czy ktoś nie wyjdzie z bramy. Najbardziej boję się grup podchmielonych nastolatków - dodaje Alicja Brzozowska.

Co miesiąc Ełk pod lupę
Spytaliśmy stu ełczan, gdzie, ich zdaniem, po zmroku jest w mieście niebezpiecznie. Najwięcej osób odpowiedziało, że w okolicach sklepu nocnego obok dworca PKP i PKS, wielu wskazało te miejsca, gdzie nieopodal są bary i dyskoteki. 8 procent przepytanych ełczan wskazało ul. Gdańską, tyle samo ul. Chopina.

Policjanci co miesiąc analizują, gdzie w mieście dochodzi do przestępstw i wykroczeń.

- Na tej podstawie typujemy miejsca, które obejmujemy szczególnym nadzorem patroli policyjnych. Reagujemy także na sygnały i skargi mieszkańców, telefony, maile - wyjaśnia Zbigniew Karpiński, naczelnik wydziału prewencji i ruchu drogowego ełckiej policji.

Okazuje się, że jedynie niewielka ilość z wytypowanych przez ełczan w naszej ankiecie miejsc pokrywa się z częściami miasta, gdzie jest niebezpiecznie zdaniem ełckich policjantów. Mundurowi przekonują, że ełczanie pamiętają miejsca, gdzie niebezpiecznie było kiedyś i nadal je wskazują, choć nie ma już tam się czego bać. Pokutuje, jak wynika z ankiety, choćby zła sława ul. Orzeszkowej.

- Od dłuższego czasu nie odnotowaliśmy już tam żadnych zdarzeń - zaznacza naczelnik Karpiński. - Podobnie, jeśli chodzi o park Solidarności. Rozboje zdarzały się tam, ale w latach dziewięćdziesiątych, teraz jest tu spokojnie. Prawdą jest, że sporo dzieje się w okolicy dworca i pobliskiego sklepu nocnego. Policja często jest też wzywana na ul. Gdańską. Tu zazwyczaj wyrostki spożywają alkohol i zakłócają porządek. Mimo to, z moich obserwacji wynika, że Ełk jest bezpiecznym miastem.

Groźniej w zakamarkach osiedli
Zdaniem włodarzy miasta, do wzrostu bezpieczeństwa przyczynia się między innymi monitoring.

- Ale też poprawa oświetlenia, karczowanie krzaków. Nie zgodzę się, że przy ul. Orzeszkowej jest groźnie. Bez obaw chodzę tędy codziennie. Groźniej jest w zakamarkach osiedli, w okolicy stadionu i dworca PKP po meczach - uważa Tomasz Andrukiewicz, prezydent Ełku.

Komentarze 48

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

...
Ja w stu procentach zgadzam się co do OZG do reszty praktycznie wcale, bo ogólnie to nie boję się chodzić po swoim mieście;p
G
Gość
W latach 60-tych,70-tych Orzeszkowa była grożna nawet dla ełckich milicjantów sb-ków.Dzisiaj to kolorowo malowane pacany,czsem trochę dopalaczy,czasem kolczyk w nosie,bo rozumu brak.Jest też napompowany biceps,któremu nawet dziś Ziutek Kuderski spuści powietrze.Dużo Was,a jakoby Nikogo nie było.
25latek
Ja natomiast orzeszkową często przechodze ale powiem szczerze to jest "czeczenia" sam zostałem nie raz tam zaczepiany ale jakoś się dalej ich nie boje. Proponuję wiekszości ludziom www.bron.pl wybrać sobie mały gadżet napisać list do miasta o dofinansowanie takiego czegoś przedstawić argumenty i masz w kieszenie ewent na szelkach. Ja z tego wszystkiego co się dzieje na Orzeszkowej i nie tylko staram się o pozwolenie na broń palną. Nie mówię że wszyscy mieszkańcy to tacy i nie tacy, miasto powinno zapewnic im jakieś zajęcie bo to co się dzieje to jest tylko z brku zajęć.
G
Gość
Bardzo śmieszne dzieci z Orzeszkowej,brak im ojca i autorytetu,tylko proboszcz,apostoł może pomóc.
G
Gość
Anie są dwie jedna daje druga nie
G
GOSC
W dniu 17.10.2008 o 21:38, Pati napisał:

A ja się nie boję ani orzeszkowej ani chopina, anie w nocy ani w dzień. Tylko Wawelską nie chodzę, ale nie dlatego że się boję. nie chodze bo mi nie po drodze.

b
blanc
W dniu 30.10.2009 o 13:29, tom napisał:

takiej gangsterki w ełku nie stwierdziłem gdzieniegdzie są jakieś małolaty którym wydaje się że są mocni ale do gangsterów to im jeszcze dużo brakuje a z tymi cenami to chyba w centrum Wawki gdyż OtoDom mówi co innego ale mniejsza z tym a na jakiej ulicy masz te mieszkanko Blanc?



Wątek dotyczy Orzeszkowej, więc gdzie moge mieć to mieszkanie? . Jak pisąłem - tylko centrum macie ładne, więc nie było raczej innej alternatywy jak Orzeszkowej. Wprawdzie to są raczej nowe bloczki niż kamienice, ale nowej kamienicy to w Ełku chyba nie macie? A trudno kupic jakąc norę w starej kamienicy, może jeszcze opalanej piecem kaflowym , bo i takie ciekawostki jeszcze w Ełku mozna znaleźć .

Byłem ostatnio w Ełku i mam pytanie co za *^%$ wymyslił to "gustowne" oświetlenie na moscie? Za te tandetne światełka miasto pewnie sporo zapłaciło, nie lepiej było trochę zieleni przy dworcu PKP dosadzić? Mniej byłoby widac ten paskudny dworzec a i menelki po piwie mieliby sie gdzie odlac
t
tom
takiej gangsterki w ełku nie stwierdziłem gdzieniegdzie są jakieś małolaty którym wydaje się że są mocni ale do gangsterów to im jeszcze dużo brakuje a z tymi cenami to chyba w centrum Wawki gdyż OtoDom mówi co innego ale mniejsza z tym a na jakiej ulicy masz te mieszkanko Blanc?
f
flanelinna
W dniu 30.10.2009 o 11:26, blanc napisał:

Jakie miasto, tacy bandyci. Pod warszawa w zielonce czy innej podkowie bandyterka jeżdzi nowym bmw i do siebie strzela z pistoletów. W Ełku bandziorki jeżdza też BMW, ale 20 letnimi i dźga się nozami.



BMW stare, ale za to noże są nowe, na rynku w ciągłej sprzedaży 9,99 sztuka. Nie wiem po co komu zmywarka. U Rydza jest płyn do mycia naczyń 6,39 za butelkę, a sciereczki za 1 zł. Te flanelowe są dobre. Ja to nimi i buty czyszczę i do nosa używam. Dobre są, po 5 w paczce pakowane. Takie dobre chustki, nie moge się nadziwić. Koszulę flanelową w kopciuszku tez można kupić, wyjdzie jeszcze taniej , 8 ściereczek można uszyć.
b
blanc
W dniu 30.10.2009 o 11:12, blanc napisał:

Ełk to miasto gdzie procentowo jest więcej meneli i bandyterki niż w Warszawie. Nawet Pruszków wygląda przy Ełku lepiej, bo nie ma tyle elementu w bramach i szmateksów.



Jakie miasto, tacy bandyci. Pod warszawa w zielonce czy innej podkowie bandyterka jeżdzi nowym bmw i do siebie strzela z pistoletów. W Ełku bandziorki jeżdza też BMW, ale 20 letnimi i dźga się nozami.
b
blanc
W dniu 30.10.2009 o 10:38, tom napisał:

a propo cen mieszkań pokaż mi dom nad jeziorem który kosztuje mniej niż 500 tys w ełku ...o ile mi wiadomo 500 tys za mieszkanie w warszawie to chyba trochę przesadzasz



A co możesz kupić za 500 tys. w W-wie? 40 m na peryferiach.

Normalne mieszkanie (nie nora na Pradze) ok. 70 m2, urządzone średnio (m.in. zmywarka - to rzadkość w Ełku) to minimum 650 tys. plus miejsce garażowe 30 tys., piwnica 10 tys. - niebezpiecznie zblizamy się do 700 tys. Nie pisze o apartamentach, bo to jeszcze wyzsza pólka, tam to sam garaz może kosztować 65 tys.

Porównanie do innych miast podobnej wielkosci to jakby wariat się chwalił, że "w Tworkach nie odstaję od reszty, a nawet jestmem mniej zwariowany . Wizualnie Ełk nie odstaje. Ale pod względem menelstwa i bandyterki to np. kilka razy większy Białystok jest bezpieczniejszy, Jak równiez Warszawa właściwa (nie te Pragi i Targówki po wschodniej stronie Wisły). Wolałbym nocą iść centrum Warszawy niż Ełku. A przeciez powinno być odwrotnie - małe miasta z samej definicji powinny byc bezpieczniejsze.

Ełk to miasto gdzie procentowo jest więcej meneli i bandyterki niż w Warszawie. Nawet Pruszków wygląda przy Ełku lepiej, bo nie ma tyle elementu w bramach i szmateksów.
t
tom
a propo cen mieszkań pokaż mi dom nad jeziorem który kosztuje mniej niż 500 tys w ełku ...o ile mi wiadomo 500 tys za mieszkanie w warszawie to chyba trochę przesadzasz
`tom
co prawda to prawda ełk to nie warszawa ale nudzi mi się słuchanie jak to tu biednie najgorzej w polsce i najbrzydziej...moim zdaniem w porównaniu do innych miast podobnej wielkości nawet na zachodzie polski ełk nie wypada najgorzej wystarczy trochę po polsce pojeżdzić tu jest jeszcze całkiem całkiem
b
blanc
Tego typu post zdradza poziom mentalny typowego dresa. To nasza brama, brudna, zaszczana i śmierdząca, ale nasza. Potem taka łazja po pijaku się rozmnoży, dostanie moze nawet socjalne mieszkanie, i będzie chlała i siedziała przed telewizorem. Jak czytam takie posty idiotów, to jestem za kara smierci, aborcją i sterylizacją głupków. Szajka Co za mentalność żula podwórkowego. Chyba że cukiereczek ma 12 lat, to głupi z racji wieku i mozna jakoś jego głupotę usprawiedliwić młodym wiekiem. A co robi twój tatuś cukiereczku? Siedzi w pierdlu czy leży zapity pod telewizorem (o ile jeszcze nie wyniósł go za wódkę). Co za bydło.
o
orzeszek
W dniu 27.10.2009 o 19:37, Gość napisał:

Wielka odwaga zabić np.młotkiem nieprzytomnego człowiek? Sprawdzić twardzieli wymalowanych jak Apacze może Bose Stopy albo Niebieskie Grzybki lub Zielone Gąski. To wszyscy bohaterowie z Orzeszkowej.



Tak to jest jak się przesadzi z niebieskimi grzybkami. O co ci biega? Wróć jak będziesz w stanie pisać jaśniej. I zmień dilera.
Dodaj ogłoszenie