Zmasowany atak na urząd

Anna Perkowska
W lipcu kilkudziesięciu mieszkańców ze Starosielc przyszło do prezydenta Truskolaskiego. Jutro zjawią się tam jeszcze raz.
W lipcu kilkudziesięciu mieszkańców ze Starosielc przyszło do prezydenta Truskolaskiego. Jutro zjawią się tam jeszcze raz. A. Zgiet
Udostępnij:
Białystok. Prezydent Tadeusz Truskolaski będzie miał jutro naprawdę pracowity dzień. Wybierają się do niego dwie delegacje zdesperowanych mieszkańców.

Opinia

Opinia

Urszula Sienkiewicz - Nogal, rzecznik prezydenta Białegostoku:
- Pan prezydent Tadeusz Truskolaski oczywiście spotka się zarówno z jedną, jak i drugą delegacją mieszkańców, ponieważ te spotkania zostały wcześniej zaplanowane. O czym będzie rozmawiał z mieszkańcami, poinformujemy po zakończeniu rozmów.

Pierwsi będą mieszkańcy osiedli Zawady i Fasty. Są umówieni z prezydentem na godzinę 12. Nie zgadzają się, aby w ich sąsiedztwie - przy ul. Produkcyjnej - stanęły kontenery, w których mają zamieszkać eksmitowani, najbardziej uciążliwi lokatorzy z całego Białegostoku. Protestującym nie podoba się to, że w okolicach ich domów zamieszka "najgorszy element" i boją się o swoje bezpieczeństwo.

Tymczasem miasto wydało już decyzję o warunkach zabudowy dla tego terenu. Mieszkańcy już raz poszli do pana prezydenta, jednak ten ich nie przyjął, bo wizyta była nieplanowana i niezapowiedziana.

Także mieszkańcy pozakładowych bloków w Starosielcach już raz odwiedzili prezydenta w lipcu tego roku. Wtedy nie chciał z nimi rozmawiać, bo wizyta była również niezapowiedziana. Mieszkańcy spotkali się wówczas z jego zastępcą Michałem Wierzbickim. Teraz mają nadzieję, że prezydent ich wysłucha i pomoże rozwiązać problem własności ich domów.

A sprawa jest bardzo poważna, bo pozakładowe bloki w Starosielcach, należące wówczas do spółki MG Dom, zostały dwa lata temu sprzedane przez syndykat prywatnej firmie z Włoch. Później stały się własnością kolejnej włoskiej firmy FISE z Werony. Ta jest gotowa sprzedawać mieszkania, ale po cenie znacznie wyższej niż je zakupiła. MG Dom, spółka, która zarządza blokami podwyższyła już czynsze. Mieszkańcy oczekują wiec pomocy prezydenta. Na razie w piątek Departament Skarbu z urzędu miejskiego wysłał do włoskiego właściciela pismo z zapytaniem, czy jest możliwe jego spotkanie z mieszkańcami.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zdesperowany
A tak naprawdę co w tym kraju może pomóc prezydent takiego miasta jak Białystok? Nic! Przecież nie da nikomu za darmo mieszkania, a oni po to do niego przychodzą.
A
ALICJA
W dniu 11.08.2008 o 19:37, białostoczanin

pewnie znowu przyjdzie po 100 osób na każde spotkanie. po 10 minutach zaczną wrzeszczeć na prezydenta. każdy będzie musiał swoje dopowiedzieć. zamiast wybrać jakąś delegacje dwu osobową to przyjdzie sfrustrowany tłum i będzie płacz bo nic nie załatwili a nastepnym razem nikt nie bedzie chciał się z nimi spotkać


Pan Prezydent TRUSKOLASKI ma swoją miarę na ludzi. Nie ma po co do niego chodzić, on z ludzmi sie nie liczy.
Wybierzemy nowego, liczmy na to że nie bedzie miał charakteru Truskolaskiegp.
b
białostoczanin<
pewnie znowu przyjdzie po 100 osób na każde spotkanie. po 10 minutach zaczną wrzeszczeć na prezydenta. każdy będzie musiał swoje dopowiedzieć. zamiast wybrać jakąś delegacje dwu osobową to przyjdzie sfrustrowany tłum i będzie płacz bo nic nie załatwili a nastepnym razem nikt nie bedzie chciał się z nimi spotkać
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie