Zobacz, na co skarżą się pacjenci

(luk)
sxc.hu
Udostępnij:
Przez życzliwe traktowanie pacjenta można wpłynąć na lepszy sposób leczenia - mówiła Krystyna Barbara Kozłowska, Rzecznik Praw Pacjenta, podczas wczorajszej konferencji "W stronę etyki.

Mieszkańcy Podlaskiego najczęściej skarżyli się na:
- odmowę udostępnienia dokumentacji medycznej; - naruszenie przez personel medyczny prawa pacjenta do tajemnicy informacji z nim związanych; - problemy ze skierowaniem na leczenie uzdrowiskowe; s pobieranie przez szpital opłaty za pobyt rodziców przy chorym dziecku;
- nierespektowanie przez przychodnię statusu honorowego Dawcy Krwi przy przyjęciu pacjenta poza kolejnością. Wg informacji biura RPP, średnio co 3. skarga jest zasadna.

Personel medyczny - pacjent" w Białymstoku. - Zawsze powtarzam, że nieetyczne zachowania, np. niedoinformowanie pacjenta, na czym polega jego choroba, mają przełożenie na występujące błędy medyczne.

Skargi liczone w setkach

Od 2009 r. pacjenci mogą skarżyć się na nieposzanowanie ich praw do Rzecznika Praw Pacjenta w Warszawie, rzecznicy działają też przy szpitalach psychiatrycznych. W 2010 r. do biura RPP wpłynęło od mieszkańców woj. podlaskiego 627 spraw, a do Rzecznika Praw Pacjenta Szpitala Psychiatrycznego w Choroszczy - 379.

- Sprawy te dotyczą najczęściej warunków pobytowych pacjenta, wykonywania świadczeń z niestarannością, nieetycznego zachowania personelu - powiedziała Lidia Smyk, RPP szpitala w Choroszczy. - Te skargi są badane, około połowa z nich jest zasadna. W przypadku stwierdzenia naruszeń, kieruję sprawy do rzeczników odpowiedzialności zawodowej lekarzy i pielęgniarek, a nawet do prokuratury.
Komisje zamiast sądów

- Pacjenci wysyłają coraz więcej skarg, są coraz bardziej świadomi swoich praw - podkreśliła Kozłowska. - To będzie mieć przełożenie na wzrost liczby spraw w sądach czy przed wojewódzkimi komisjami ds. zdarzeń medycznych, które od stycznia będą funkcjonować przy wojewodach. Na te komisje pacjenci czekali od bardzo dawna. Teraz zbyt długo czeka się na wyrok sądu, do niedawna też zasądzane odszkodowania były niewielkie.

Orzeczenia przed komisjami mają być wydawane w ciągu kilku miesięcy, ale wysokość odszkodowania będzie ograniczona do 100 tys. zł w przypadku zakażenia, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia i do 300 tys. zł, jeśli doszło do śmierci pacjenta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zszokowana
jestem załamana tym jak wygląda moja podopieczna po dwu miesiecznym pobycie w Choroszczy, nie była myta od samego pobytu, skóra sypie się jak śnieg, odparzenia w miejscach intymnych, nie umyty ,,tylek" od dwoch miesięcy gdy załatwiala się w pampersa, to jest jakis koszmar, stopy spuchnięte gdyż nikt nawet niezauważył ze gumki skarpetek są zaciasne, zrogowaciałe pięty paznokcie dlugości takiej ze rani sama siebie jak tak można ! co do cholery robia te pielęgniarki ? i one jeszcze śmią strajkować, obiboki i lenie. Chętnie zgłosilabym problem. email: [email protected]
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie