ZSMP przestał być dzierżawcą ośrodka "Borki"

tom
Ośrodek wczasowy "Borki" był przed laty wizytówką Augustowa
Ośrodek wczasowy "Borki" był przed laty wizytówką Augustowa
Augustów. Choć augustowskie nadleśnictwo wypowiedziało umowę dzierżawy Związkowi Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, prowadzącemu ośrodek wczasowy "Borki", instytucja ta szuka klientów na przyszłe lato. Jedną umowę nawet już podpisała. Zawarta została ona 15 października. A wypowiedzenie nosi datę... 30 września.

ZSMP to młodzieżowa organizacja z czasów PRL. Dzisiaj w życiu publicznym praktycznie nie funkcjonuje.

Nie przeszkodziło to jednak temu, by organizacja zachowała część swojego majątku - zarówno tego, którego jest faktycznym właścicielem, jak i dzierżawionego.
Ośrodek "Borki" w Augustowie ZSMP prowadziło od niepamiętnych czasów. To tutaj powstał słynny film Marcela Łozińskiego "Jak żyć?". W 1976 roku reżyser sfilmował obóz dla młodych małżeństw. Film pokazuje niemal całą prawdę o czasach PRL.

Nie wiadomo, jak to się stało, że także za demokracji ZSMP nadal prowadziło ośrodek. Tym bardziej że obiekt popadał w coraz większą ruinę, a miejsce jest wyjątkowo atrakcyjne.

Wojciech Stankiewicz, zastępca nadleśniczego, twierdzi, iż, choć zastrzeżenia były, a ZSMP nie zawsze na czas przelewało należne opłaty, jednak ostatecznie wszelkie problemy udawało się rozwiązywać.

W tym roku sytuacja się zmieniła. Stankiewicz przyznaje, że dzierżawca ośrodka przestał płacić w ogóle.

- To są spore kwoty - dodaje. - Staramy się je odzyskać.

Dla nadleśnictwa sprawa jest, z wyjątkiem zaległych pieniędzy, już skończona. ZSMP przestał być dzierżawcą "Borek".

Z naszych informacji wynika, że związek zalega też ze sporymi kwotami augustowskiemu urzędowi miejskiemu. Jednak Tomasz Śpiczko, zastępca burmistrza, nie chciał wczoraj tego ani potwierdzić, ani zdementować. Stwierdził, że podania tego typu danych zabrania... tajemnica skarbowa.

Tego, czy zastępca ma rację, nie udało nam się wczoraj zweryfikować. Wszak urząd to nie instytucja prywatna.

Tymczasem 15 października ZSMP zawarł umowę z jedną z warszawskich szkół na kolonie podczas przyszłorocznego lata. Mają wziąć w nich udział dzieci w wieku od 8 do 14 lat. Pod dokumentem widnieje podpis Piotra Gordona, sekretarza związku.

Kiedy wczoraj zapytaliśmy go o ośrodek w Borkach, odmówił jakiegokolwiek komentarza i odesłał "do Warszawy". Paweł Zbański, przewodniczący ZSMP, powiedział z kolei, żeby zwrócić się w tej kwestii do... sekretarza Gordona.

- Właśnie odesłał nas do pana - zakomunikowaliśmy.

- Ja nie mam upoważnienia do wypowiadania się w tej sprawie - brzmiała odpowiedź. - Może rada krajowa zajmie jakieś stanowisko. Zbiera się w przyszłym miesiącu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.